Postanowienie SN z 11 lipca 2013, sygn. IV KK 104/13
Data orzeczenia
11 lipca 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Dorota Rysińska
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 11 lipca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 11 lipca 2013 r.
sprawy z wniosku S. B.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 19 listopada 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w K.
z dnia 14 czerwca 2011 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć wnioskodawcę kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona na korzyść S. B. okazała się bezzasadna w stopniu
oczywistym.
Ujęte w kolejnych punktach skargi kasacyjnej (pkt. 1, 2, 3, 4) zarzuty
rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, normujących przesłanki
oddalania wniosków dowodowych (art. 170 § 1 pkt. 3, 4, 5 k.p.k.) oraz ponowienia
dowodu z opinii biegłego (art. 201 k.p.k.) – wskazywane w połączeniu z innymi
unormowaniami procesowymi (art. 167, art. 366 § 1, art. 182 § 1, art. 285 § 1 i 2
k.p.k.), należało ocenić jako całkowicie nieuprawnione. Przede wszystkim, jak
trafnie zauważa prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację, zarzuty te zostały w
2
istocie skierowane przeciwko orzeczeniu Sądu pierwszej, a nie drugiej instancji, jak
wymaga przepis art. 519 k.p.k. Skarżący bowiem ponawia, w gruncie rzeczy,
argumentację podważającą zasadność postępowania Sądu Okręgowego w
odniesieniu do zaniechania poszukiwania i przesłuchania w charakterze świadka H.
M., jak również przesłuchania Z. B. oraz kolejnych sześciu świadków, nie
przywiązując dostatecznej wagi do stanowiska Sądu Apelacyjnego,
przedstawionego w odpowiedzi na analogiczne (zbliżone) zarzuty zwykłego środka
odwoławczego. Sąd Apelacyjny natomiast, dostrzegając wszelkie uchybienia
odnoszące się czy to do przyjętych przez Sąd Okręgowy podstaw oddalenia
poszczególnych wniosków dowodowych, czy to wprost do zaniechania podjęcia
decyzji procesowej, wskazał na nowo przesłanki uzasadniające odmowę
prowadzenia kolejnych dowodów, szeroko motywując swe stanowisko i jasno
wykazując brak jakiegokolwiek wpływu tych uchybień na treść zapadłego
rozstrzygnięcia. Przeciwko tej właśnie argumentacji autor skargi kasacyjnej nie
przedstawił żadnego skutecznego argumentu, co nie dziwi o tyle, że wskazywanych
dowodów albo w ogóle nie dało się przeprowadzić (odnalezienie H. M. jawiło się
jako niemożliwe z uwagi na ewidentną skąpość danych dotyczących tej osoby),
albo były one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia (np. zeznania świadków co do utraty
zdolności do pracy, udowadnianej przy pomocy opinii biegłych), albo też dlatego, że
podlegające udowodnieniu okoliczności (np. co do rozmiarów cierpień doznanych w
wyniku internowania) zostały udowodnione zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy.
Nie można mieć również zastrzeżeń do stanowiska Sądu Apelacyjnego w zakresie
podstaw oddalenia wniosku o przesłuchanie Z. B. na okoliczności związane ze
sprzedażą mieszkania H. M. Zgłoszenie (ponowne) tego dowodu na rozprawie
poprzedzającej wyrokowanie, po przeprowadzeniu długotrwałego procesu – w
sytuacji, gdy w początkowej jego fazie Z. B. nie stawiła się na rozprawę pomimo
takiej możliwości, sytuuje się w kategorii wskazanej w art. 170 § 1 pkt. 5 k.p.k. w
sposób oczywisty, co – przywołując i inne argumenty – wykazał Sąd odwoławczy.
Równie obszernie Sąd Apelacyjny uzasadnił swe stanowisko co do
bezpodstawności zarzutów odnoszących się do opinii biegłego grafologa. Obecnie
sformułowany zarzut kasacji, że opinia ta jest niepełna, ponieważ rozstrzyga
jedynie o autentyczności podpisów Z.B. i S. B. na umowie sprzedaży mieszkania H.
3
M., a brak w niej analizy podpisu tego ostatniego, należy traktować wprost jako
nieporozumienie. Opinia przecież w ogóle nie miała dotyczyć tej kwestii, a dodać w
tym miejscu można, że przeprowadzenie tego dowodu w oczekiwanej formie
(pomijając tu jego sensowność) nie jest nawet możliwe, skoro nie można zdobyć
materiału porównawczego do opiniowania.
Już tylko na powyższym tle nie budzi wątpliwości, że kolejne (z pkt. 5 i 6)
zarzuty kasacji – rażącej obrazy art. 7 k.p.k. oraz art. 444 § 1-3 k.c. w zw. z art. 445
§ 1 k.c. – są całkowicie bezpodstawne, skoro swe źródło czerpią przede wszystkim
z rzekomych braków dowodowych postępowania pierwszoinstancyjnego. Dodać
wszakże należy, iż w zarzutach tych – wbrew deklaracji autora skargi – pod
pozorem obrazy wskazanych przepisów prawa zakwestionowano wprost ustalenia
faktyczne zaskarżonego orzeczenia, co w postępowaniu kasacyjnym jest
niedopuszczalne (zob. także postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27 lipca
2005 r., II KK 54/05, lex 152495 i z dnia 16 lutego 2006 r., V KK 446/05, lex
183897).
Z tych zatem względów Sąd Najwyższy stwierdził, że kasacja podlega
oddaleniu w trybie określonym przepisem art. 535 § 3 k.p.k. i dlatego orzekł, jak w
postanowieniu.