sygn. VI Ua 51/25 1 czerwca 2026 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy

Wyrok z 1 czerwca 2026, sygn. VI Ua 51/25

Data orzeczenia 1 czerwca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Maciej Flinik
Tagi
#Sąd Okręgowy w Bydgoszczy #VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt VI Ua 51/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący Sędzia Maciej Flinik

Protokolant – starszy sekretarz sądowy Marta Walińska

po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2026 r. w W.

na rozprawie

sprawy z odwołania: S. W. (2)

przeciwko: Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

o zasiłek chorobowy

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Rejonowego VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B.

z dnia 22 lipca 2025 r.

sygn. akt VII U 274/25

1.  zmienia zaskarżony wyrok z dnia 22 lipca 2025 roku i poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. z dnia 14 lutego 2025 roku w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonej S. W. (2) prawo do zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy z tytułu działalności gospodarczej za okres od 18 czerwca 2024 roku do 16 grudnia 2024 roku w wysokości 100% podstawy jego wymiaru,

2.  zasądza od pozwanego organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kwotę 540 ( pięćset czterdzieści ) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sędzia Maciej Flinik

Sygn. akt VI Ua 51/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 14 lutego 2025 r., znak: (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. odmówił S. W. (2) wypłaty prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego od 18 czerwca 2024 r. do 16 grudnia 2024 r. w wysokości 100% podstawy jego wymiaru. W uzasadnieniu organ wskazał, iż z posiadanej dokumentacji wynika, że do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w N. wpłynęły od płatnika składek dokumenty dotyczące ustalenia uprawnień do wypłaty ubezpieczonemu zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy od 18 czerwca 2024 r. do 16 grudnia 2024 r. Zdarzenie z dnia 18 czerwca 2024 r., które spowodowało niezdolność do pracy, zostało uznane za wypadek przy pracy z tytułu działalności gospodarczej. Oddział ZUS w N., na podstawie posiadanej dokumentacji, uznał jednak, iż naruszone zostały z wyłącznej winy poszkodowanego przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia, tj. niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. W związku z powyższym organ uznał, iż S. W. (1) nie ma prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego w wysokości 100% podstawy wymiaru.

Odwołanie od powyższego wniosła ubezpieczona zarzucając naruszenie art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 257 ze zm.) poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że do zdarzenia powodującego niezdolność do pracy doszło z wyłącznej winy ubezpieczonej, podczas gdy do wypadku doszło w wyniku zalegającego na drodze żwiru (drobnych kamieni), które spowodowały poślizg pojazdu w trakcie wchodzenia w zakręt, a zachowanie ubezpieczonej nie przyczyniło się do zaistnienia zdarzenia. W uzasadnieniu odwołująca wskazała, iż kwestionuje, ażeby poruszała się z prędkością niedostosowaną do warunków ruchu. Nadto podkreśla, iż na miejscu zdarzenia nie było świadków, którzy mogliby poprzeć jej argumentację, a funkcjonariusze Policji, ustalając przyczyny zdarzenia nie dokonali dokładnych oględzin miejsca zdarzenia, nie został też dokonany pomiar długości hamowania. Zdaniem odwołującej funkcjonariusze Policji niejako z góry uznali, iż S. W. (1) nie dostosowała prędkości do panujących warunków ruchu i nie wzięli pod uwagę innych czynników, które mogłyby doprowadzić do zdarzenia, jak m.in. stan nawierzchni drogi. Nie kwestionowała jednak ona uprzednio poczynionych w notatce funkcjonariuszów Policji ustaleń, gdyż pozostawała w nieświadomości, że będzie to rzutowało na przyznanie jej prawa do zasiłku chorobowego od 18 czerwca 2024 r. do 16 grudnia 2024 r. w wysokości 100% podstawy jego wymiaru.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o oddalenie odwołania oraz zasądzenie od ubezpieczonej na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Wyrokiem z 22 lipca 2025r. sygn. akt VII U 274/25 Sąd Rejonowy w B. :

1/oddalił odwołanie;

2/zasądził od odwołującej na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sąd ustalił, iż ubezpieczona, S. W. (1), jest osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży detalicznej. W dniu 18 czerwca 2024 r. ubezpieczona, jadąc do klienta motocyklem, podczas wykonywania manewru skrętu w lewo, wpadła w poślizg, w wyniku którego pokonała krawężnik, wjechała na chodnik, upadła i uderzyła kolanem w słup stojący pośrodku chodnika. Na jezdni zalegał piasek, znajdujący się na zakręcie. Kierująca była trzeźwa, posiadała uprawnienia do kierowania. Funkcjonariusze Policji uznali, że S. W. (1), nie dostosowała prędkości do warunków ruchu i udzielili jej pouczenia, które odwołująca przyjęła.

W wyniku zaistniałego zdarzenia drogowego, odwołująca stała się niezdolna do pracy.

Decyzją z dnia 14 lutego 2025 r. organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego od 18 czerwca 2024 r. do 16 grudnia 2024 r. w wysokości 100% podstawy jego wymiaru.

Stan faktyczny, opisany wyżej, Sąd ustalił w oparciu o dokumentację zgromadzoną w aktach rentowych oraz aktach sprawy, których treść i autentyczność, co do zasady, nie były kwestionowane przez strony postępowania. Sąd przeprowadził również z przesłuchania odwołującej, której zeznania zasadniczo uznał za wiarygodne, spójne, konkretne, logiczne, wzajemnie uzupełniające się. Sąd nie dał wiary odwołującej w części twierdzenia że w chwili wypadku miała zredukowaną prędkość niemal do 0, ponieważ przeczą temu okoliczności zdarzenia, w szczególności fakt, że po pokonaniu zakrętu i wpadnięciu w poślizg pokonała motocyklem krawężnik i wjechała na chodnik.

Odwołanie zdaniem sądu I instancji nie było zasadne, dlatego też nie zasługiwało na uwzględnienie.

W sprawie istotą sporu było ustalenie czy zdarzenie z dnia 18 czerwca 2024 r. wypełniło przesłanki, które pozwoliłyby przyznać prawo do zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy w wysokości 100% jego wymiaru.

Zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 257 ze zm.; powoływana dalej, jako „ustawa wypadkowa”), za wypadek przy pracy uważa się również nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych. Z kolei na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy wypadkowej, zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego przysługują w wysokości 100% podstawy wymiaru. Natomiast w myśl art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej, świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Niewątpliwie w niniejszej sprawie doszło do wypadku przy pracy, ale w myśl normy wyrażonej w art. 21 ust. 1, w sytuacji, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują. Wprawdzie w ustawie wypadkowej i w innych przepisach prawa pracy brak jest definicji takich pojęć jak „umyślność” czy „rażące niedbalstwo”, ale doktryna prawnicza wskazuje niejako, iż w takim przypadku stosuje się terminologię prawa karnego. Według art. 9 § 1 ustawy z 6.06.1997 r. - Kodeks karny – dalej k.k., czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest, chce go popełnić albo przewiduje możliwość jego popełnienia i na to się godzi. W myśl natomiast art. 9 § 2 k.k. czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Nietrudnym jest, aby dostrzec, iż różnica między umyślnością i nieumyślnością wynika z istnienia lub braku zamiaru sprawcy popełnienia czynu zabronionego. W pojęciu winy umyślnej zawarty jest zawsze zamiar popełnienia czynu, a więc element świadomości sprawcy, a ponadto element jego woli skierowanej na popełnienie tego czynu lub chociażby godzenia się na jego popełnienie – przy jednoczesnym przewidywaniu możliwości tego popełnienia. Istota nieumyślności polega zaś na braku zamiaru popełnienia czynu, lecz mimo to na jego popełnieniu wskutek niezachowania należytej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (zob. M. Ambroziewicz, Wypadek osoby wykonującej prace na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, LEX/el. 2023).

Odnośnie rażącego niedbalstwa w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że jest to zachowanie, które graniczy z umyślnością, a zarazem takie, które daje podstawę do „szczególnie negatywnej oceny postępowania” pracownika. Powyższe rozumienie tego pojęcia zapoczątkował Trybunał Ubezpieczeń Społecznych, który w wyroku z 20.09.1973 r. III TO 84/73, PiZS 1975, nr 1, s. 74), wyjaśnił, że niedbalstwo pracownika jako wyłączna przyczyna wypadku przy pracy zwalnia zakład od odpowiedzialności tylko wtedy, jeżeli miało charakter rażący, „a więc graniczyło z umyślnością”. Stanowisko Sądu Najwyższego w tej mierze, ukształtowało się pod wpływem wyroku z 6.08.1976 r. III PRN 19/76, OSNCP 1977, z. 3, poz. 55). Przyjęto w nim, że przez działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć między innymi sytuacje, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle ono występuje w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne – a mimo to, z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania się. Interpretację taką zawiera wyrok Sądu Najwyższego z 30.11.1999 r. II UKN 221/99, OSNAPiUS, nr 6, poz. 205).

Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż odwołująca wykonywała swoje obowiązki z rażącym niedbalstwem, ponieważ zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 ze zm.), kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Fakt, iż kierująca posiadała uprawnienia do kierowania motocyklem pozwala na stwierdzenie, że wiedząc jak powinna się zachować w niniejszej sytuacji, nie poczyniła odpowiednich kroków, aby zapewnić bezpieczeństwo w ruchu. Sąd nie podziela twierdzenia odwołującej, że zalegający żwirek na drodze stanowił wspólprzyczynę wypadku. Wskazać trzeba, że żwirek czy piasek zalegające na drodze stanowią element warunków panujących na drodze, z którym kierujący pojazdem powinien się liczyć, szczególnie po opadach deszczu (na które wskazywała odwołująca w przesłuchaniu) i powinien uwzględnić to w sposobie jazdy. Zasady doświadczenia życiowego nie pozwalają uznać za wiarygodne twierdzeń ubezpieczonej, że w chwili wypadku miała zredukowaną prędkość prawie do 0, gdyby bowiem tak było to po poślizgu nie pokonałaby motocyklem krawężnika i nie wjechała na chodnik. Przestawione okoliczności świadczą, że prędkość pojazdu musiała być zdecydowanie większa niż wskazywana przez ubezpieczoną.

Reasumując, w ocenie Sądu, odwołująca na skutek rażącego niedbalstwa nie dostosowała prędkości do warunków ruchu, co oznacza że wypełnione zostały przesłanki zawarte w art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej.

Mając powyższe na względzie, Sąd na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie, o czym orzeczono w punkcie 1 sentencji wyroku.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Odwołanie zostało oddalone, a więc odwołująca przegrała sprawę w całości. Na koszty procesu, które poniósł organ rentowy składało się wynagrodzenie ustanowionego w sprawie pełnomocnika. Wysokość przyznanych kosztów zastępstwa procesowego Sąd ustalił na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.). zasądzając od odwołującej na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych 00/100).

Apelację od wyroku złożyła strona powodowa, na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

1)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z doświadczeniem życiowym ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznanie za niewiarygodny dowód z przesłuchania Odwołującej się w części dotyczącej prędkości wchodzenia w zakręt, podczas gdy jej zeznania były spójne, konkretne i uzupełniające się, a doświadczenie życiowe pozwala stwierdzić, że możliwym jest pokonanie krawężnika pojazdem nawet przy niewielkiej prędkości.

2)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji uznanie, że zalegający na drodze żwir nie mógł stanowić nieprzewidzianej współprzyczyny zdarzenia drogowego, którego uczestniczką była Odwołująca się.

3)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznanie, że Odwołująca się dopuściła się rażącego naruszenia przepisów prawa o ruchu drogowym, podczas gdy z jej zeznań wynika, że nigdy wcześniej przy pokonywaniu tej trasy nie wpadła w poślizg.

4)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów w sprawie bez uwzględnienia doświadczenia życiowego i uznanie przez Sąd, że Odwołująca się powinna liczyć się ze wszelkimi warunkami panującymi na drodze, podczas gdy z doświadczenia wynika, że jest to niemożliwe.

W konsekwencji powyższych naruszeń Sąd I instancji dokonał sprzecznych z materiałem dowodowym ustaleń dotyczących stanu faktycznego i uznał, że wyłączną przyczyną zdarzenia z dnia 18 czerwca 2024r. była nadmierna prędkość Odwołującej się, co skutkowało błędnym zastosowaniem art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 257 zpóźn. zm.).

W ślad za wyżej sformułowanymi zarzutami, powołując się na treść przepisu art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. wniosła o:

1.zmianę zaskarżonego wyroku, a w konsekwencji zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie Skarżącej prawa do zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy z tytułu działalności gospodarczej od 18-06-2024 do 16-12-2024 w wysokości 100% podstawy jego wymiaru;

2.ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I instancję;

3.zasądzenie od Organu Rentowego na rzecz Odwołującej się zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, iż decyzją z dnia 14 lutego 2025r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. (znak: (...)) odmówił Skarżącej S. W. (3) prawa do zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy z tytułu działalności gospodarczej od 18-06-2024 do 16-12-2024 w wysokości 100% podstawy jego wymiaru.W konsekwencji wniesionego odwołania od opisanej powyżej decyzji, Sąd Rejonowy w B. VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 22 lipca 2025r. w sprawie o sygn. akt VII U 274/25 oddalił odwołanie oraz zasądził od odwołującej na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd wskazał, że Odwołująca na skutek rażącego niedbalstwa nie dostosowała prędkości do warunków ruchu, co oznacza że wypełnione zostały przesłanki zawarte w art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Odwołująca się nie podziela rozstrzygnięcia Sądu I instancji wskazując, że argumentacja Sądu zawarta w uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia nie znajduje odzwierciedlenia tak w zaistniałym stanie faktycznym, jak i w obowiązujących przepisach prawa. W pierwszej kolejności Odwołująca wskazuje, że do zdarzenia dnia 18 czerwca 2024r. nie doszło w wyniku rażącego naruszenia przez nią przepisów prawa ruchu drogowego, a w związku z zaistnieniem okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Sąd I instancji błędnie ustalił, że wyłączną przyczyną wypadku było niedostosowanie przez Odwołującą prędkości do panujących warunków drogowych. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że nie dał wiary zeznaniom Odwołującej się, że poruszała się ze znikomą prędkością, gdyż gdyby tak było motocykl nie byłby w stanie pokonać krawężnika i wjechać na chodnik. W tym miejscu wskazać należy, że wnioskowanie to jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Wiadomym jest bowiem, że możliwym jest pokonanie krawężnika rowerem, a tym bardziej pojazdem silnikowym poruszającym się z niewielką prędkością. Taka sytuacja ma chociażby miejsce w trakcie pokonywania krawężnika w trakcie parkowania pojazdu. Uznać zatem należy, że nawet niewielka prędkość pozwala na bezproblemowe pokonanie krawężnika. W tym miejscu wskazać należy, że w sytuacji, w której Sąd miałby wątpliwości jaka prędkość jest wystarczająca do pokonania krawężnika, winien był on przeprowadzić dowód z opinii biegłego, czego w niniejszej sprawie nie uczynił.

Po raz wtóry wymaga podkreślenia, że do zdarzenia doszło w wyniku zalegającego na drodze żwiru (drobnych kamieni), który spowodował poślizg pojazdu, a w konsekwencji wypadek komunikacyjny. Jak wynika z dowodu z przesłuchania Odwołującej się nigdy wcześniej nie natrafiła ona na miejscu zdarzenia na utrudnienia powodujące utratę panowania nad pojazdem. Podkreślić także należy, że niemożliwym jest przewidzenie wszystkich okoliczności, które mogą być potencjalnie przyczyną wypadku drogowego. Skoro zatem Odwołująca się poruszała się z niewielką prędkością, nie mogła ona przewidzieć, że mimo tego pojazd poślizgnie się na naniesionym na drodze żwirze. „Dlatego -wystąpienie jakiegokolwiek innego zdarzenia, niezależnego od pracownika, nieleżącego po jego stronie, które wpłynęło na powstanie wypadku, uniemożliwia przyjęcie wyłączności przyczyny wypadku polegającej na zachowaniu się pracownika, a do pozbawienia pracownika świadczeń z tytułu wypadku przy pracy nie jest wystarczające stwierdzenie, że zachowanie pracownika było "decydującą przyczyną wypadku", jeżełi nie było ono wyłączną jego przyczyną. W razie zaistnienia dodatkowych, nieleżących po stronie pracownika przyczyn, nie ma potrzeby badania stopnia zawinienia pracownika, który w takim przypadku, nawet przy udowodnieniu mu winy umyślnej, zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2016 r., III UK 158/15, LEX nr 2124045). „ Występowanie jakiejkolwiek współprzyczyny wypadku uniemożliwia zatem zastosowanie konstrukcji utraty prawa do świadczeń w myśl art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Istotne jest jedynie, że istniały także inne przyczyny wypadku niż ewentualne zawinienie ubezpieczonego” (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18.08.2021 r., II USK 251/21, LEX nr 3362124).„Na podstawie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej dopiero jeżeli poszkodowany jest wyłącznie odpowiedzialny za spowodowanie wypadku, to nie przysługują mu świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Konieczne jest zatem zbadanie i rozważenie wszystkich okoliczności mogących stanowić przyczynę wypadku, aby ustalić, czy poszkodowany jest wyłącznie odpowiedzialny za jego wystąpienie” (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 21 listopada 2018 r. I PK 156/17). Z orzecznictwa wynika zatem jednoznacznie, że utrata prawa do świadczeń w myśl art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej ma miejsce jedynie w przypadku zaistnienia wyłączności naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowanego przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Skoro zatem w realiach niniejszej sprawy naniesiony przez deszcz żwir (którego zalegania Odwołująca się nie mogła przewidzieć) spowodował wpadnięcie w poślizg pojazdu to trudno jest przypisać wyłączną winę w zaistnieniu zdarzenia Odwołującej się. W analogicznej sytuacji (tam oblodzenie drogi) Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z dnia 28 stycznia 2019r. sygn. akt VII Ua 1/19 wskazał, że „w sprawie nie wystąpiły żadne szczególne okoliczności, które dawałyby podstawę do szczególnie negatywnej oceny postępowania odwołującego. Bez wątpienia nie stanowi rażącego niedbalstwa nieprzewidzenie tego, że odcinek drogi może być oblodzony i że warunki drogowe nagle się zmienią. Skoro odwołujący jechał z prędkością znacznie poniżej prędkości dozwolonej, nie wszczęto wobec niego postępowania mandatowego, ani też postępowania w sprawie o wykroczenie, to takie zachowanie nie odbiega jaskrawo od przyjętych norm bezpieczeństwa. Był to wypadek, który mógł zdarzyć się każdemu kierowcy na tamtym odcinku drogi”. Podobnie i w realiach niniejszej sprawy można stwierdzić, że wypadek, któremu uległa Odwołująca się mógł przydarzyć się każdemu. Wobec tak przedstawionych racji, apelacja odwołującej się jawi się jako w pełni uzasadniona.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o :

1.oddalenie apelacji;

2.zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, iż odwołująca zarzuciła naruszenie art 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów. Należy wskazać, że w myśl art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania, wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Tylko rażąco błędna lub oczywiście sprzeczna z treścią materiału dowodowego ocena, nieodpowiadająca zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, może czynić usprawiedliwionym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, nie publ., z dnia 20 września 2002 r., II CKN 817/00, nie publ., z dnia 2 kwietnia 2003r., I CKN 160/01, nie publ.). Dlatego też strona chcąca podważyć sędziowską ocenę dowodów nie może ograniczać się do przedstawienia własnej jej oceny, ponieważ jest to zwykła polemika ze stanowiskiem sądu nie mogąca odnieść skutku. Konieczne jest wskazanie w takiej sytuacji przyczyn, dla których dokonana przez Sąd ocena dowodów nie spełnia kryteriów określonych w art. 233 § 1 k.p.c., oznaczenie jakie kryteria oceny naruszył Sąd, a nadto wyjaśnienie dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753 czy wyrok z dnia 6 lipca 2005r., III CK 3/05, Lex nr 180925). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd pierwszej instancji dokonał właściwej, wnikliwej i trafnej oceny zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i zastosował regułę ciężaru dowodu. Mając na uwadze powyższe okoliczności należy uznać zarzuty podnoszone w apelacji za bezzasadne, zatem winna ona podlegać oddaleniu.

Sąd Okręgowy zważył , co następuje :

Apelacja okazała się zasadna. To na pozwanym organie rentowym spoczywał obowiązek wykazania, iż zachowanie ubezpieczonej , które doprowadziło do wypadku i określonych konsekwencji zdrowotnych po jej stronie ( w postaci doznanego przez nią urazu skutkującego niezdolnością do pracy i korzystaniem z zasiłku chorobowego ) nosiło znamiona rażącego niedbalstwa w rozumieniu art. 21 ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków i chorób zawodowych /Dz.U.2025.1644 t.j. z dnia 2025.11.2/, zwanej dalej „ ustawą wypadkową „. Przepis ten stanowi , iż świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, gdy wyłączną przyczyną wypadków, o których mowa w art. 3, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Tymczasem pozwany powyższemu w najmniejszym stopniu nie sprostał. Z samego sprawstwa zdarzenia - faktu upadku ubezpieczonej podczas jazdy motorem na zakręcie i ogólnikowego stwierdzenia przez przybyłych na miejsce funkcjonariuszy Policji, iż przyczyną zdarzenia było niedostosowanie przez ubezpieczoną prędkości do warunków na drodze bez jakiegokolwiek badania , czy choćby pobieżnej analizy zaistniałej sytuacji, pozwany organ rentowy wywiódł ( jak czyni to niestety często w podobnych rodzajowo sprawach ) , a za nim podzielił to stanowisko sąd I instancji , tezę o rażącym niedbalstwie ubezpieczonej jako kierowcy prowadzącego motocykl marki K. (...). . Tymczasem dla ustalenia , czy w istocie zachowanie ubezpieczonej na drodze było kwalifikowaną formą niedbalstwa czyli „ocierało się” wręcz o umyślność ( w terminologii prawa karnego - w formie zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego – powyższe może odnosić się wyłącznie do samego naruszenia przepisów drogowych przez sprawcę , ale nie w odniesieniu do skutku - wina umyślna w jakiejkolwiek formie w jego spowodowaniu jest wyłączona ) lub nosiło znamiona lekkomyślności , a zatem sprawca przewidywał ewentualne następstwa , ale nie godził się z nimi pozostając w bezzasadnym przekonaniu, iż zdoła ich uniknąć ) koniecznym byłoby ustalenie :

- z jaką prędkością poruszała się ubezpieczona

- jakie warunki atmosferyczne panowały tego dnia

- jakie warunki panowały na jezdni ( czy w istocie była mokra bo deszczu , pokryta nawet cieniutką warstwą piasku

Pozwany nie nie przedstawił rzeczowego materiału dowodowego na potwierdzenie forsowanej przez siebie tezy, a sąd I instancji nie przeprowadził za wyjątkiem przesłuchania ubezpieczonej żadnych dodatkowych dowodów, poprzestając na przyczynie wskazanej w zaświadczeniu o zdarzeniu drogowym przez funkcjonariuszy likwidujących zdarzenie . Z zeznań policjanta, który był na miejscu i starał się ustalić przyczynę upadku motocykla ( rozpytując na tą okoliczność – wobec braku innych świadków zdarzenia - sprawczynię ) złożonych na rozprawie apelacyjnej ( które co do zasady nie ujawniły nowych okoliczności zdarzenia ) wynika, iż funkcjonariusze nie ustalili , z jaką prędkością poruszała się odwołująca. Nie dokonali ( z uwagi na brak stworzenia przez ubezpieczoną zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego ) oględzin miejsca zdarzenia, a w każdym razie nie sporządzili jakiegokolwiek materiału dowodowego , który obrazowałby miejsce wypadku i zaistniałe tam warunki ( nawierzchnię, ślady przesuwania się przewracającego się motoru, stopień jego uszkodzenia itd. ) . Ograniczyli się do wpisania najbardziej „pojemnej” , a jednocześnie mało konkretnej przyczyny ( „ niedostosowanie prędkości do warunków ruchu „ ) , z której nie sposób wywieść na czym owo niedostosowanie prędkości miało polegać - z jaką prędkością poruszała się ubezpieczona, czy stosowała właściwą technikę jazdy na zakręcie i z uwagi na jakie panujące w tym miejscu warunki – stan nawierzchni, warunki atmosferyczne , inne nie dostosowała ona prędkości prowadzonego pojazdu do tychże warunków . Mając świadomość częstej i rażąco niebezpiecznej jazdy wielu motocyklistów po drogach publicznych , nie można jednocześnie wykluczyć, że ubezpieczona poruszała się motorem z niewielką czy wręcz minimalną prędkością ( jak utrzymywała ) np. 5 czy 10 km na godzinę. Samo wjechanie prowadzonego przez nią pojazdu na chodnik ( pokonanie krawężnika ) nie jest w ocenie sądu odwoławczego równoznaczne z jazdą z nadmierną – do panujących warunków – zbyt dużą prędkością. Nie sposób ( wobec braku danych dotyczących stanu nawierzchni, stanu technicznego motoru , stosowanej przez powódkę techniki jazdy , warunków atmosferycznych ) obecnie ustalić, jaka prędkość byłaby w momencie zdarzenia dostosowaną do istniejących w tym miejscu warunków . Trudno natomiast przyjąć, że jedynym bezpiecznym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie się powódki .

Reasumując, brak wystarczających podstaw by stwierdzić, iż zachowanie ubezpieczonej na drodze nosiło znamiona rażącego niedbalstwa ( że upadek na motocyklu był tego wynikiem ). Co więcej, nie sposób przesądzić , czy współprzyczyny zdarzenia ( przy założeniu, że ubezpieczona jechała z dozwoloną na tym odcinku prędkością ) choćby w niewielkim stopniu nie stanowiły okoliczności zewnętrzne ( np. piasek pokrywający jezdnię czy obniżona lub podwyższona w stosunku do poziomu asfaltu studzienka ) . W takim stanie rzeczy, nie ma w ocenie sądu wystarczających podstaw do zastosowania art. 21 ustawy wypadkowej.

W świetle powyższego , Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł reformatoryjnie stwierdzając, iż ubezpieczona na mocy art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy wypadkowej ( który stanowi , iż z tytułu wypadku przy pracy "zasiłek chorobowy" - dla ubezpieczonego, którego niezdolność do pracy spowodowana została wypadkiem przy pracy ) ma prawo do zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego za sporny okres .

O kosztach procesu za I i II instancję orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych / Dz.U.2026.118 t.j. z dnia 2026.02.02/ - stawka minimalna 360 zł za I instancję i 180 zł jako połowa stawki minimalnej za II instancję - łącznie 540 zł ( postanowienie w pkt 2 sentencji wyroku ).

Sędzia Maciej Flinik