sygn. SDI 19/13 25 lipca 2013 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 25 lipca 2013, sygn. SDI 19/13

Data orzeczenia 25 lipca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący SSN Andrzej Siuchniński
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #wyrok SN
Sygn. akt SDI 19/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 lipca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)
SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)
SSN Piotr Hofmański
Protokolant Katarzyna Wojnicka
przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze
Generalnym
w sprawie prokuratora P. W.
ukaranego za przewinienie dyscyplinarne określone w art. 66 ust. 1 ustawy z dnia
20 czerwca 1985 r. o prokuraturze
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 25 lipca 2013 r.,
kasacji, wniesionych przez obrońcę ukaranego i ukaranego
od wyroku Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy
Prokuratorze Generalnym
z dnia 6 lutego 2013 r., utrzymującego w mocy
orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym
z dnia 14 września 2012 r.
uchyla zaskarżone orzeczenie i sprawę przekazuje
Odwoławczemu Sądowi Dyscyplinarnemu dla Prokuratorów przy
Prokuratorze Generalnym - do ponownego rozpoznania.
2
UZASADNIENIE
Orzeczeniem z dnia 14 września 2012 r. Sąd Dyscyplinarny dla
Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym uznał obwinionego, prokuratora
Prokuratury Rejonowej […], P. W. za winnego tego, że: w okresie od 27
października 2009 r. do 28 maja 2010 r. w nadzorowanym przez siebie
postępowaniu karnym o sygn.. 4 Ds. …/09/I, dopuścił się oczywistego i rażącego
naruszenia przepisu § 245 i § 248 ust. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z
dnia 24 marca 2010 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych
jednostek organizacyjnych prokuratury w zw. z art. 326 § 2 k.p.k. w ten sposób, że
będąc zobligowanym do czuwania nad prawidłowym i sprawnym przebiegiem
postępowania przygotowawczego prowadził niekonstruktywną polemikę z Komendą
Rejonową Policji […] w zakresie właściwości miejscowej do prowadzenia śledztwa
co spowodowało, iż we wskazanym okresie nie przeprowadzono żadnej czynności
procesowej, a w konsekwencji skutkowało stwierdzeniem przez Sąd Okręgowy w
W. w postanowieniu z dnia 8 lipca 2010 r., nieuzasadnionej przewlekłości
powyższego postępowania, to jest przewinienia dyscyplinarnego z art. 66 ust. 1
ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r., Nr 7,
poz. 39 – dalej określaną – u.p.) i na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 1 u.p. wymierzył
obwinionemu karę dyscyplinarną upomnienia, obciążając Skarb Państwa kosztami
postępowania.
Odwołanie od tego orzeczenia wnieśli oboje obrońcy obwinionego.
Obrońca obwinionego prokurator M. B. zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu:
1. obrazę przepisów postępowania, a to art. 424 § 1 k.p.k., mającą wpływ na
jego treść poprzez zaniechanie:
- wyjaśnienia postawy prawnej orzeczenia, a to zaistnienia znamion
przypisanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego w postaci rażącej i
oczywistej obrazy prawa stanowiącej konstrukcję deliktu z art. 66 ust. 1 u.p.,
- odniesienia się do twierdzeń obwinionego i świadka J. L. na okoliczność, że
zarządzenie Komendanta Głównego Nr 1426 z dnia 23 grudnia 2004 r. w
sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych przez
służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich
sprawców (Dz. Urz. KGP z 2005 r., nr 1, poz. 1) nie jest wiążące dla
prokuratora nadzorującego postępowanie przygotowawcze,
3
- odniesienia się do okoliczności, iż w zarzucanym okresie obwiniony nie
miał w pełni możliwości nadzoru nad w/w postępowaniem
przygotowawczym, gdyż w tym okresie aktami śledztwa 4 Ds. …/09/I
dysponowali Prokurator Rejonowy […] i Prokurator Okręgowy w […];
2. obrazę przepisów postępowania, a to § od 5 do 17 w/w Zarządzenia
Komendanta Głównego Policji w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o policji i art.
326 § 3 ust. 4 k.p.k. poprzez przyjęcie, że przepisy wewnętrzne Policji są
wiążące w stosunku do prokuratora nadzorującego postępowanie
przygotowawcze;
3. obrazę art. 410 k.p.k. poprzez czynienie ustaleń na podstawie okoliczności
nie ujawnionych w toku rozprawy głównej;
4. błąd w ustaleniach faktycznych wyrażający się w błędnym przekonaniu, że
po stronie obwinionego doszło do rażącej i oczywistej obrazy prawa;
5. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż w okresie od 27
października 2009 r. do 28 maja 2010 r. obwiniony dopuścił się
nieuzasadnionej przewlekłości postępowania, podczas gdy w przypisanym
mu okresie aktami śledztwa dysponowali Prokurator Rejonowy i Prokurator
Okręgowy […], a co za tym idzie nie miał on możliwości nadzoru nad w/w
postępowaniem.
Natomiast drugi obrońca obwinionego prokurator Z. S. w swoim odwołaniu
zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu: rażące naruszenie art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.
poprzez brak w uzasadnieniu wyjaśnienia:
a. podstawy prawnej uznania, iż zachowanie obwinionego stanowiło rażące i
oczywiste naruszenie prawa,
b. podstawy prawnej uznania, iż w/w Zarządzenie nr 1426 Komendanta
Głównego Policji jest prawem powszechnie obowiązującym i obliguje
bezwzględnie prokuratora do powierzenia śledztwa konkretnej jednostce
policji.
Oboje obrońcy wnieśli o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie
sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Odwołania te rozpoznał w dniu 6 lutego 2013 r. Odwoławczy Sąd
Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym.
4
Wydanym w tym dniu orzeczeniem zaskarżone nimi orzeczenie utrzymał w
mocy.
Od tego orzeczenia sądu odwoławczego kasację wniosła obrońca ukaranego
– prokurator M. B. i sam ukarany.
W kasacji obrońca zarzuciła temu orzeczeniu:
1. rażące naruszenie przepisów postępowania, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw.
z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na faktycznym nierozważeniu zarzutów
odwoławczych obojga obrońców dotyczących naruszenia art. 424 § 1 pkt
2 k.p.k. poprzez brak w uzasadnieniu orzeczenia Sądu I instancji
wyjaśnienia podstawy prawnej uznania zachowania obwinionego jako
rażącego i oczywistego naruszenia prawa co miało istotny wpływ na treść
orzeczenia sądu odwoławczego;
2. rażące naruszenie przepisów postępowania, a to art. 433 § 2 k.p.k. i art.
457 § 3 k.p.k., polegające na faktycznym nierozważeniu zarzutu
odwoławczego dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych poprzez
przyjęcie, że w okresie od 27.X.2009 r. do 28.V.2010 r. obwiniony
dopuścił się nieuzasadnionej przewlekłości postępowania, podczas gdy w
tym okresie aktami sprawy oprócz obwinionego prokuratora
bezpodstawnie dysponowali Prokurator Rejonowy i Prokurator Okręgowy
[…], co miało istotny wpływ na treść orzeczenia sądu odwoławczego
i wniosła o uchylenie orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla
Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym i przekazanie temu Sądowi sprawy do
ponownego rozpoznania.
Natomiast obwiniony w osobiście sporządzonej kasacji zarzucił orzeczeniu
Sądu II instancji:
1. rażące naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na treść
orzeczenia polegające na naruszeniu art. 66 ust. 1 u.p. poprzez jego błędną
interpretację zasadzającą się na uznaniu, że czyn którego się dopuścił
stanowi „oczywistą i rażącą” obrazę przepisów prawa;
2. rażące naruszenie prawa materialnego polegające na naruszeniu art. 66 ust.
1 u.p. poprzez uznanie go za winnego oczywistej i rażącej obrazy prawa w
okresie od 27.X.2009 r. do 28.V.2010 r. to jest § 245 i 248 ust. 6
5
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 marca 2010 r.-
Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek
organizacyjnych prokuratury obowiązujących od dnia 31.III.2010 r., a tym
samym, uznaniu go za winnego obrazy przepisów, które w okresie jego
zachowania nie obowiązywały;
3. rażące naruszenie przepisów postępowania, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z
art. 457 § 3 k.p.k. polegające na faktycznym nierozważeniu zarzutów
odwoławczych jego obrońców dotyczących naruszenia art. 424 § 1 pkt 2
k.p.k. poprzez brak w uzasadnieniu orzeczenia Sądu I instancji wyjaśnienia
podstawy prawnej uznania jego zachowania jako rażącego i oczywistego
naruszenia prawa oraz faktycznym nierozważeniu zarzutu odwoławczego
obrońcy Z. S. dotyczącego także braku podstawy prawnej uznania
Zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 23 grudnia 2004 r. za akt
prawa powszechnie obowiązującego;
4. rażące naruszenie przepisów prawa, a to art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3
k.p.k. polegające na faktycznym nierozważeniu zarzutu odwoławczego
obrońcy M. B. dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za
podstawę orzekania poprzez przyjęcie, że w okresie od 27.X.2009 r. do
28.V.2010 r. dopuścił się nieuzasadnionej przewlekłości postępowania,
podczas gdy w tym okresie aktami sprawy oprócz niego bezpodstawnie
dysponowali Prokurator Rejonowy i Prokurator Okręgowy […];
5. rażące naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. i wyrażonej w
nim zasady swobodnej oceny dowodów poprzez przekroczenie jej granic
polegające na wnioskowaniu, iż w przekazywaniu sprawy 4Ds …/09/I do
KRP […] przyświecał mu inny cel niż dobro śledztwa i sprawność
postępowania oraz, że polecenia Zastępcy Prokuratora Rejonowego A. S. z
dnia 7 kwietnia 2010 r. oraz Zastępcy Prokuratora Okręgowego w W. z dnia
26 maja 2010 r. nie spotkały się z jego odpowiednią reakcją
i wniósł o: uniewinnienie go od zarzutu dyscyplinarnego, bądź o uchylenie
orzeczenia sądu odwoławczego i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
6
Obie kasacje, o ile zarzucają zaskarżonemu orzeczeniu rażącą obrazę
przepisów prawa procesowego, to jest art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.k. – uznać
należy za zasadne.
Nie ulega wątpliwości, że z mocy art. 89 ust. 1 i 2 u.p. przepisy te mają
odpowiednie zastosowanie w postępowaniu odwoławczym toczącym się przed
Odwoławczym Sądem Dyscyplinarnym dla Prokuratorów przy Prokuratorze
Generalnym rozpoznającym odwołania od orzeczeń Sądu Dyscyplinarnego dla
Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym.
Nakładają one na ten Sąd Odwoławczy konkretne obowiązki, których
wykonanie pozwala dopiero uznać rzetelność i prawidłowość dokonanej kontroli
instancyjnej.
W szczególności, przepis art. 433 § 2 k.p.k. zobowiązuje sąd odwoławczy do
rozważanie wszystkich zarzutów podniesionych w środku odwoławczym, zaś art.
457 § 3 k.p.k. – do wskazania w uzasadnieniu wyroku dlaczego zarzuty
podniesione w skardze odwoławczej uznał za zasadne albo za niezasadne. Nie
ulega przy tym wątpliwości, że obraza tych przepisów ma miejsce zarówno wtedy,
gdy sąd pomija zupełnie w swych rozważaniach niektóre zarzuty zawarte w środku
odwoławczym, jak i wtedy gdy niektóre z tych zarzutów analizuje w sposób rażąco
odbiegający od wymogu rzetelnej ich oceny.
Oczywiste jest również przy tym to, że stopień szczegółowości rozważań
sądu odwoławczego, poczynionych w wykonaniu dyspozycji art. 457 § 3 k.p.k., jest
uzależniony tak od jakości oceny – zarówno materiału dowodowego, jak i
zagadnień prawnych wynikłych z przyjętych w oparciu o ten materiał ustaleń
faktycznych – dokonanej przez Sąd I instancji, jak i od jakości argumentacji
przedstawionej w środku odwoławczym, tą ocenę podważającą. Stąd też o ile Sąd I
instancji przeprowadził wspomnianą ocenę w sposób wszechstronny, logiczny i
poprawny z punktu widzenia obowiązującego stanu prawnego, a w środku
odwoławczym, poza jej generalnym zakwestionowaniem, nie przedstawiono
żadnych twierdzeń, które mogły by ją rzeczywiście skutecznie podważyć, to Sąd
odwoławczy zwolniony jest wówczas od równie drobiazgowego odniesienia się do
zarzutów tego odwołania. Jednak i wówczas jego obowiązkiem jest przytoczenie –
7
choćby skrótowo – najważniejszych powodów, które zadecydowały o odrzuceniu tej
odmiennej, postulowanej w zarzutach odwoławczych, oceny.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia pozwala uznać, iż tych
obowiązków Sąd odwoławczy, orzekający w niniejszej sprawie nie respektował w
odniesieniu do wszystkich zarzutów odwołań, w stopniu, który obecnie mógłby
pozwolić na jednoznaczne uznanie rzetelności przeprowadzonej przez ten Sąd
kontroli instancyjnej, i – w konsekwencji – odrzucić związane z nią zarzuty obydwu
skarg kasacyjnych.
Przystępując do oceny tych działań Sądu odwoławczego zauważyć należy,
iż w obydwu odwołaniach obrońcy obwinionego stosownymi, przywołanymi
powyżej, zarzutami próbowali podważyć zasadność dokonanego przez Sąd I
instancji rozstrzygnięcia, iż przypisane obwinionemu działania (a także
zaniechania) stanowią „oczywistą i rażącą” obrazę prawa, a tym samym były
deliktem dyscyplinarnym mającym postać przewinienia służbowego.
Bezspornie jest to pierwszorzędne zagadnienie w realiach rozpoznawanej
sprawy. Poza sporem jest bowiem, iż przypisano obwinionemu, przewidziane w art.
66 u.p., przewinienie dyscyplinarne w postaci przewinienia służbowego, którego
koniecznymi, dla jego bytu, znamionami jest „oczywista i rażąca” obraza prawa.
Sam sposób określenia przez ustawę, w tym to przepisie art. 66 u.p., warunków
uznania danego czynu za mające taką postać przewinienie dyscyplinarne sprawia,
iż wyłącznie może je stanowić równocześnie „rażące” i „oczywiste” naruszenie
przez prokuratora przepisów prawa. Oba te warunki owej – podlegającej ocenie –
„obrazy prawa”, muszą zatem zaistnieć kumulatywnie. Innymi słowy, dla uznania, iż
prokurator dopuścił się tej postaci przewinienia dyscyplinarnego nie wystarczy by ta
obraza prawa była tylko oczywista, bądź też by była tylko rażąca, skoro w
przywołanym przepisie u.p. została określona dwoma tymi przymiotnikami, które to
dopiero łącznie wyznaczają przedmiotowe znamiona tej postaci przewinienia
dyscyplinarnego. Tak w judykatach Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego
dotyczących wymaganych znamion deliktów dyscyplinarnych zarzucanych
sędziom, jak i prokuratorom w toczących się przeciwko nim postępowaniach
dyscyplinarnych, jak też i w literaturze przedmiotu, od lat konsekwentnie podkreśla
się, że obraza przepisów prawa jest oczywista, gdy popełniony błąd jest łatwy do
8
stwierdzenia i bez głębszej analizy można zastosować właściwy przepis, a samo to
rozumienie przepisu prawa nie powinno budzić wątpliwości u przeciętnej osoby o
kwalifikacjach prawniczych. To określenie: „oczywista” należy przy tym odnieść do
rodzaju, wagi i rozmiaru błędu popełnionego przy zastosowaniu (bądź zaniechaniu
zastosowania) określonego przepisu, czy przepisów prawa. Natomiast określenie
„rażącą” odnosi się do skutków obrazy przepisów prawa. Dla uznania działania
sędziego, czy prokuratora za delikt dyscyplinarny nie wystarczy dopuszczenie się
błędu oczywistego dla należycie wykształconego prawnika. Popełniony błąd musi
też narażać na szwank prawa i istotne interesy osób biorących udział w
postępowaniu, albo powodować szkodę. Zagrożenie dla dobra wymiaru
sprawiedliwości może również wyznaczać cechę naruszenia prawa określaną jako
„rażąca obraza” (por. wyroki SN-SD z dnia: 27 czerwca 2002 r., SNO 18/02,
OSNSD 2002, nr 1 – 2, poz. 9; 1 kwietnia 2004 r., SDI 8/04, Lex nr 568873; 23
stycznia 2008 r., SNO 89/07, OSNKW 2008, z. 5, poz. 37, a także: W. Kozielewicz
– Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców
prawnych i notariuszy, 2012, s. 48 – 54).
Równocześnie Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny niejednokrotnie
przyjmował, że od strony podmiotowej do przypisania przewinienia dyscyplinarnego
wystarczający jest każdy rodzaj winy, także wina nieumyślna, a delikt zaistnieje
tylko wtedy, gdy stanowiący go czyn zawiera określony stopień społecznej
szkodliwości (por. wyroki SN- SD z dnia: 4 września 2003 r., SNO 51/03, OSNSD
2003, nr 2, poz. 54, czy 17 czerwca 2008 r., SNO 46/08, OSNSD 2008, poz. 62).
Odnosząc te rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy niewątpliwie jest
to, że Sąd I instancji uznając prokuratora P. W. winnym popełnienia przewinienia
dyscyplinarnego powinien był wykazać w tym kreującym ten delikt jego
zachowaniu, iż stanowiło ono obrazę prawa (z wyraźnym i jednoznacznym
wskazaniem konkretnych naruszonych przez niego norm i przepisów, które go do
ich przestrzegania zobowiązywały), mającą charakter i „oczywisty” i „rażący” (z
określeniem okoliczności pozwalających tak ją zdefiniować). Miał także Sąd I
instancji obowiązek wykazać prokuratorowi taki rodzaj zawinienia, w toku realizacji
przez niego tych koniecznych znamion deliktu dyscyplinarnego, który wystarczał do
przypisania mu winy, chociażby nieumyślnej.
9
Obrońcy obwinionego w swoich odwołaniach od orzeczenia Sądu
Dyscyplinarnego I instancji zarzucali temu Sądowi, iż tym wszystkim powinnościom
nie sprostał. Czynili to w ramach zarzutu obrazy art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., której ten
Sąd miał się dopuścić poprzez „brak w uzasadnieniu wyjaśnienia podstawy prawnej
uznania, iż zachowanie obwinionego stanowiło rażące i oczywiste naruszenie
prawa”.
Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny do tych zarzutów odniósł się w sposób
pobieżny i zdecydowanie – w stwierdzonych w sprawie okolicznościach – nie
wystarczający. Ograniczył się w istocie – odnośnie omawianej okoliczności – do
ogólnego stwierdzenia, że „obwiniony P.W. w sposób oczywisty i rażący naruszył
wskazane w sentencji orzeczenia przepisy prawa” (k. 423).
Nie wskazał równocześnie dlaczego podnoszone przez obrońców
obwinionego w odwołaniach argumenty, mające wykazywać brak podstaw do
uznania w zachowaniu obwinionego „rażącej i oczywistej” obrazy prawa, uznał za
nietrafne.
Nie odniósł się więc w ogóle do zawartych w odwołaniach obojga obrońców
twierdzeń o tym, że te przepisy, które obwiniony miał obrazić, „umożliwiają
różnoraką wykładnię (…) co chociażby wynika z jednej strony z zeznań świadka J.
L., E. P., a z drugiej – świadka A. H.”, co oznacza niemożność potraktowania
zachowania obwinionego jako „oczywistej” obrazy prawa.
Stwierdzone zaniechanie Sądu odwoławczego jest uchybieniem istotnym,
bowiem ma rację skarżąca, że znamię „oczywistości” obrazy prawa, której miał się
dopuścić obwiniony należało również rozważyć w kontekście zeznań świadków: J.
L. i E. P. – przełożonych obwinionego, którzy to w jego działaniach nie dopatrzyli
się naruszenia przez niego prawa.
W sytuacji w której Sąd I instancji nie uczynił w tym względzie jakichkolwiek
rozważań, obowiązkiem Sądu odwoławczego było wykazanie – konkretnymi
argumentami – dlaczego, mimo to, uznał „oczywistość” obrazy prawa w
przypisanym obwinionemu zachowaniu, i dlaczego owe istniejące kontrowersje
dotyczące wykładni tych przepisów, które miał on naruszyć (potwierdzone
zeznaniami jego przełożonych) nie miały znaczenia dla przyjęcia, iż także to
znamię deliktu dyscyplinarnego obwiniony przedmiotowym czynem zrealizował.
10
Kontrola orzeczenia Sądu I instancji w zakresie tych zarzutów odwołań
obrońców powinna była tym bardziej być wnikliwa w sytuacji w której Sąd ten w
żaden sposób nie wykazał dlaczego przypisane obwinionemu zachowanie uznał za
„oczywistą i rażącą” obrazę prawa. Sąd ten swoją ocenę prawną owego
zachowania, z punktu widzenia wspomnianych wymogów przewidzianych dla
znamion deliktu dyscyplinarnego, sprowadził do stwierdzenia, „że prokurator P. W.
błędnie interpretował przepisy prawa odnośnie właściwości miejscowej Policji do
prowadzenia śledztwa. Nie brał pod uwagę obowiązujących przepisów prawa
wydanych na podstawie ustawy o Policji” (k. 382). Tak konstatując Sąd jednak nie
zauważył, że dla przyjęcia deliktu dyscyplinarnego nie wystarcza sama „błędna
interpretacja przepisów prawa”. Jest to wszak okoliczność bezsporna. Dla uznania
obrazy przepisów prawa (co już stwierdzono powyżej) za przewinienie służbowe
niezbędne jest przecież wykazanie, że cechuje je zarówno „oczywistość”, jak i
„rażący” charakter. Nie ulega przy tym wątpliwości, że rozważania w tym zakresie
mogą być w ogóle podjęte po uprzednim, jednoznacznym, określeniu aktu
prawnego, który obwiniony miał przestrzegać, i wskazaniu konkretnych przepisów
tego aktu, jakie zostały naruszone zachowaniem, które jest przedmiotem deliktu
dyscyplinarnego przypisywanego w tej postaci. Tymczasem i ta kwestia nie jest w
orzeczeniu Sądu I instancji kategorycznie wyjaśniona.
W opisie przypisanego obwinionemu czynu przyjęto, iż „oczywiście i rażąco”
naruszył on § 244 i § 248 ust. 6 Regulaminu wewnętrznego urzędowania
powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratora w zw. z art. 326 § 2 k.p.k.,
natomiast w uzasadnieniu owego orzeczenia Sąd I instancji do kwestii „oczywistego
i rażącego” naruszenia tych przepisów w ogóle się nie odniósł, poprzestając
(zresztą na bardzo ogólnikowej) analizie „przepisów prawnych odnośnie
właściwości miejscowej organów Policji zobowiązanych do prowadzenia
postępowań przygotowawczych”.
Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy orzeczenie Sądu I instancji, też nie
wskazał w uzasadnieniu swojego orzeczenia w czym przejawiała się „oczywista” i
„rażąca” obraza tych przepisów, które podano w opisie przypisanego obwinionemu
czynu, jako przez niego naruszone.
11
Waga tego zaniedbania jest znacząca, zważywszy na wspomnianą już
istotność tych kwestii dla możliwości skutecznego przypisania obwinionemu
sprawstwa przewinienia dyscyplinarnego.
Nie można też – uwzględniając reguły rzetelnej kontroli odwoławczej –
aprobować sposobu w jaki Sąd odwoławczy odniósł się do 5-ego zarzutu odwołania
prokurator M. B.
Lakoniczność związanych z tym twierdzeń tego Sądu pozwala nawet
wnioskować, że w istocie zarzut ten nie został w ogóle należycie rozpoznany.
Tymczasem kwestie których ten zarzut dotyczy mają znaczenie, tak dla
rozstrzygnięć o tym, czy w ogóle obwiniony w sposób zawiniony dopuścił się
„oczywistej” i „rażącej” obrazy prawa, jak i czynienia ustaleń co do czasookresu
popełnienia przez niego przedmiotowego czynu. Te zaś z pewnością są kluczowe
dla oceny, czy w ogóle nastąpiło z jego strony „rażące” naruszenie prawa, jak i też
– co najmniej – rozważań o stopniu jego dyscyplinarnego zawinienia.
Reasumując, wszystkie wskazane okoliczności jednoznacznie świadczą o
zasadności podnoszonych w obu kasacjach zarzutów rażącej obrazy przez Sąd
odwoławczy przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. (w toku
rozpoznawania wniesionych przez obrońców obwinionego odwołań).
Przekonanie o tym pozwoliło - w oparciu o przepis art. 436 k.p.k. –
ograniczyć rozpoznanie obu kasacji, tylko do tych uchybień, skoro było to
wystarczające do wydania orzeczenia.
Ponownie rozpoznając sprawę Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla
Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym będzie miał na względzie powyższe
uwagi i spostrzeżenia, a także dokona kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu
Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym, w związku z
odwołaniami obojga obrońców obwinionego, w sposób czyniący zadość wymogom
jej rzetelnego i wszechstronnego przeprowadzenia, wskazanych treścią przepisów
art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.
Z tych wszystkich względów, orzeczono jak wyżej.
12