sygn. IV KO 49/13 21 sierpnia 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 21 sierpnia 2013, sygn. IV KO 49/13

Data orzeczenia 21 sierpnia 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Dorota Rysińska
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt IV KO 49/13
POSTANOWIENIE
Dnia 21 sierpnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Krzysztof Cesarz
SSN Józef Szewczyk
w sprawie J. W. i W. G.
oskarżonych z art. 286 § 1 kk
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 21 sierpnia 2013 r.,
wystąpienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 czerwca 2013 r., o przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 kpk
p o s t a n o w i ł:
przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w G.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w W. wystąpił ponownie z inicjatywą przekazania niniejszej
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, usytuowanemu w pobliżu
miejsca zamieszkania oskarżonego J. W. W swym wystąpieniu Sąd Rejonowy
podniósł, że stosownie do wskazówek Sądu Najwyższego, zawartych w
postanowieniu z dnia 20 marca 2013 r., dopuścił dowód z uzupełniającej opinii
biegłego lekarza, który stwierdził, iż stan zdrowia oskarżonego wprawdzie nie
sprzeciwia się jego udziałowi w rozprawie, jednak uniemożliwia mu dojazd
środkami komunikacji publicznej z G., gdzie mieszka, do sądu w W. Inicjujący Sąd
zaznaczył przy tym, że choć w sprawie otwarto przewód sądowy i przeprowadzono
szereg dowodów, to z uwagi na ponad 5-letni okres odroczenia rozprawy istnieje
konieczność – z uwagi na treść art. 404 § 2 k.p.k. oraz zasadę bezpośredniości i
2
ciągłości rozprawy, a także koncentracji materiału dowodowego – przeprowadzenia
procesu od początku, co w realiach sprawy wyklucza możliwość jej rozpoznania na
jednym terminie. Stwierdził zatem, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za
skorzystaniem z instytucji określonej w art. 37 k.p.k., i to w odniesieniu do obu
oskarżonych, jako że ich sprawy łączy ścisły związek przedmiotowy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Przedłożona inicjatywa okazała się obecnie uzasadniona.
Poza sporem należy pozostawić stwierdzenie, że dotychczasowy tok
czynności podejmowanych w niniejszej sprawie przeczy realizacji celu
postępowania karnego uwidocznionego w art. 2 § 1 pkt. 4 k.p.k., a więc
rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Powyższe nie zmienia jednak oceny,
że w aktualnym jej stanie cel ten – stanowiący jeden z komponentów pojęcia „dobra
wymiaru sprawiedliwości”, o którym mowa w art. 37 k.p.k. – sprowadza się tu
wprost do przeprowadzenia procesu w ogóle, czego nie udało się dotąd osiągnąć z
powodu niestawiania się oskarżonego J. W. na rozprawy wyznaczane w Sądzie
Rejonowym w W. (także na badania lekarskie), ze względu na stan jego zdrowia.
Problematyczna dotąd kwestia, czy ów stan zdrowia całkiem uniemożliwia
oskarżonemu udział w rozprawie, czy też daje taką szansę, jednak nie przed
sądem właściwym a przed sądem równorzędnym, została wyjaśniona w drodze
wydania uzupełniającej opinii lekarskiej (k. 1017-1021). Z opinii tej wynika, że J. W.
cierpi na dolegliwości (w szczególności, nadciśnienie nerkowopochodne, cukrzycę
oraz zespół bezdechu sennego skojarzony z otyłością), które generalnie nie
stanowią przeciwwskazania do jego uczestniczenia w postępowaniu karnym. Ten
stan sprzeciwia się natomiast dojazdom oskarżonego z G., gdzie zamieszkuje, do
W. Uwzględnienie trudnych warunków komunikacyjnych między tymi nieodległymi
miastami nakazuje bowiem liczyć się z możliwością gwałtownego pogorszenia
stanu tego zdrowia, a nawet ze śmiercią.
W powyższej sytuacji, skoro warunkiem efektywnego przeprowadzenia
procesu jest wyeliminowanie dojazdów oskarżonego do sądu właściwego, jako
stwarzających niebezpieczeństwo dla jego zdrowia (a nawet życia), to w interesie
wymiaru sprawiedliwości leży skorzystanie z właściwości delegacyjnej
unormowanej w art. 37 k.p.k. Bez wątpienia bowiem dobro wymiaru sprawiedliwości
3
byłoby narażone na szwank, gdyby miało w ogóle nie dojść do wydania w sprawie
wyroku, także wobec tych argumentów wnioskującego Sądu, które wskazują na
potrzebę prowadzenia rozprawy od początku. Wiążąca się z tym wszak
czasochłonność czynności sprzeciwia się zapewnianiu innego, niż publiczny,
środka transportu dla oskarżonego.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy za uzasadnione uznał
przekazanie sprawy – w całości, z uwagi na ścisłą łączność przedmiotową spraw
obu oskarżonych – Sądowi Rejonowemu w G., w obszarze którego zamieszkuje
oskarżony J. W.