Wyrok SN z 10 października 2013, sygn. II KK 83/13
Data orzeczenia
10 października 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Jerzy Grubba
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba (przewodniczący)
SSN Kazimierz Klugiewicz (sprawozdawca)
SSN Rafał Malarski
Protokolant Ewa Oziębła
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika
w sprawie J. N. i T. S.
oskarżonych z art. 231 § 1 kk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 10 października 2013 r.
kasacji, wniesionych przez Prokuratora Okręgowego […]
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 15 października 2012 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K .z dnia 12 marca 2012 r., ,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
UZASADNIENIE
2
J. N. został oskarżony o to, że:
w okresie od 2002 r., pełniąc funkcję Naczelnika Referatu Szczególnego Nadzoru
Podatkowego Urzędu Kontroli Skarbowej w K., a następnie od 1 września 2003 r.
do dnia 4 maja 2005 r., działając w warunkach przestępstwa ciągłego, pełniąc
funkcję zastępcy Naczelnika Urzędu Celnego w K. do spraw Kontroli Podatku
Akcyzowego, nie dopełnił obowiązków służbowych wynikających z rozporządzenia
w sprawie wykonywania szczególnego nadzoru podatkowego w ten sposób, że
odstąpił od badań pobieranych próbek wyrobów produkowanych przez firmę C. – M.
M. z siedzibą w S., nie reagował na samowolne zamontowanie filtra na linii
technologicznej, odstąpił od żądania opisu działania filtra, nie przeprowadził
sprawdzenia technicznego filtra w wyniku czego doprowadził do nienależytego
nadzoru produkcji firmy C., w wyniku czego działał na szkodę interesu publicznego,
umożliwiając doprowadzenie do uszczuplenia w zakresie poboru podatku
akcyzowego w łącznej kwocie nie mniejszej niż 44.232.275 złotych,
tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
T. S. został natomiast oskarżony o to, że:
w okresie lutego 2005 r. w K., pełniąc funkcję kierownika Referatu Podatkowego
Urzędu Celnego w K., nie dopełnił obowiązków służbowych wynikających z
rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie wykonywania szczególnego nadzoru
podatkowego w ten sposób, że nie doprowadził do wykonania polecenia o
przeprowadzeniu dodatkowych, urzędowych sprawdzeń postępowania
technicznego i technologicznego oraz nie zażądał dokumentacji przy skażaniu
alkoholu w wyniku czego doprowadził do nienależytego nadzoru produkcji firmy C.
– M. M. z siedzibą w S., czym działał na szkodę interesu publicznego, umożliwiając
doprowadzenie do uszczuplenia w zakresie poboru podatku akcyzowego,
tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 12 marca 2012 roku, oskarżeni J. N. i T.
S. zostali uniewinnieni od zarzucanych im czynów z art. 231 § 1 k.k. w zw. z art. 12
k.k.
Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator Prokuratury Okręgowej
zarzucając:
3
I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ
na jego treść poprzez niesłuszne przyjęcie, że oskarżeni nie dopuścili się
popełnienia zarzuconego im przestępstwa w następstwie wybiórczo
potraktowanych dowodów, ocenionych w sposób dowolny i wbrew regułom
wynikającym z art. 7 k.p.k., a polegający między innymi na nieuzasadnionej
odmowie nadania wiarygodności pierwszym zeznaniom A. M. i T. G., jak też
odmowie waloru wiarygodności pierwszym wyjaśnieniom oskarżonych oraz w
wyniku wadliwej interpretacji przywołanych w uzasadnieniu wyroku przepisów
prawa regulujących kompetencje i obowiązki pracowników szczególnego
nadzoru podatkowego i pism sporządzonych i podpisanych przez oskarżonych,
podczas gdy prawidłowa analiza treści wskazanego powyżej materiału
dowodowego prowadzi do wniosku przeciwnego, że oskarżeni swoim
zaniechaniem dopuścili się zarzuconego im przestępstwa;
II. obrazę przepisów prawa procesowego w postaci art. 404 § 2 k.p.k. w zw. z art.
401 § 1 k.p.k., mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a polegającą
na nieuzasadnionym odraczaniu rozpraw bez wskazania przyczyn decyzji Sądu
Rejonowego i uzyskania stosownego stanowiska stron tego postępowania
odnośnie ewentualnej kontynuacji odroczonego procesu, w następstwie czego
doszło do dekoncentracji materiału dowodowego skutkującej zacieraniem się
bezpośredniego wrażenia z rozprawy, które mogło wpłynąć negatywnie na
proces podejmowania decyzji końcowej.
W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu apelacji prokuratora, wyrokiem z dnia 15
października 2012 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego,
uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Kasację od orzeczenia Sądu Okręgowego złożył prokurator Prokuratury
Okręgowej, zarzucając rażącą obrazę przepisów prawa procesowego w postaci art.
433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. mającą wpływ na treść orzeczenia,
polegającą na nienależytym rozważeniu i ustosunkowaniu się do zarzutów i
zawartej w apelacji merytorycznej argumentacji, co w konsekwencji uniemożliwiło
prawidłową ocenę przeprowadzonej przez Sąd Odwoławczy kontroli instancyjnej.
4
Z uwagi na powyższe prokurator, na podstawie art. 537 § 1 i 2 k.p.k., wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy
oskarżonych J. N. i T. S. do ponownego rozpoznania w postępowaniu
odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja prokuratora Prokuratury Okręgowej jest zasadna i zawarty w niej
postulat uchylenia wyroku Sądu Okręgowego i przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy – jedynie dla porządku – przypomnieć, że zgodnie z
przepisem art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień
wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Nie można bowiem zapominać, że kasacja
jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i pomyślana jest jako procesowy środek
prowadzący do eliminowania z obrotu prawnego takich orzeczeń sądowych, które
ze względu na stopień (rangę) wadliwości nie powinny funkcjonować w
demokratycznym państwie prawnym.
Ponadto nie ulega wątpliwości, że wobec jednoznacznej redakcji tego
przepisu, niedopuszczalne jest kwestionowanie w trybie kasacji zasadności
dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Zatem, Sąd Najwyższy przy jej
rozpoznaniu nie jest władny dokonywać ponownej oceny dowodów i w oparciu o tak
przeprowadzoną własną ocenę sprawdzać poprawność dokonanych w sprawie
ustaleń faktycznych. Zadaniem sądu kasacyjnego jest zatem jedynie rozważenie
tego, czy orzekające sądy w obydwu instancjach dokonując ustaleń faktycznych,
nie dopuściły się rażącego naruszenia reguł procedowania, co mogłoby mieć wpływ
na ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść wyroku, zatem "kontroli
podlegają nie same ustalenia faktyczne, ale sposób ich dokonania" (zob. wyrok SN
z dnia 6 września 1996 r., II KKN 63/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 11).
Istotą kasacji, jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia prawomocnego
orzeczenia sądu odwoławczego (art. 519 k.p.k.), jest zatem wskazanie uchybień
prawnych, które obciążają to rozstrzygnięcie. Nie oznacza to zakazu podnoszenia
zarzutów wobec orzeczenia sądu pierwszej instancji, wszelako pod warunkiem
wykazania, że wady te zostały zaakceptowane przez sąd ad quem, chociaż sąd ten
5
powinien był i mógł zaskarżone orzeczenie odpowiednio skorygować (zob. wyrok
SN z dnia 28 listopada 1996 r., III KKN 148/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 12).
Sposób redakcji podniesionego przez prokuratora zarzutu kasacyjnego
upoważnia do stwierdzenia, że skarżącemu w istocie idzie o to, że Sąd Okręgowy
w nienależyty sposób rozważył i ustosunkował się do zarzutów i argumentacji
skargi apelacyjnej, co uniemożliwia prawidłową ocenę przeprowadzonej przez Sąd
ad quem kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu Rejonowego.
Konieczne staje się w tym miejscu przypomnienie, że przepis art. 457 § 3
k.p.k. wskazuje wprost, jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie wyroku
sądu odwoławczego, a jego interpretacja w świetle orzecznictwa sądów i doktryny
nie budzi wątpliwości. Należy przy tym zaznaczyć, że jakkolwiek uzasadnienie
rozstrzygnięcia sądu ma w stosunku do niego charakter następczy oraz
sprawozdawczy i jako takie nie może mieć wprost wpływu na jego treść, to jednak
przyjęcie, że merytoryczna zawartość i sposób sporządzenia pisemnych motywów
orzeczenia nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w postępowaniu odwoławczym
czy kasacyjnym, byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem. W orzecznictwie Sądu
Najwyższego wielokrotnie poruszano problematykę wymogów, jakie w świetle art.
457 § 3 k.p.k. musi spełniać uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego (zob. m.in.
wyroki: z dnia 21 września 2000 r., IV KKN 316/00, Lex nr 51096 i z dnia 20
stycznia 2000 r., III KKN 10/98, Lex nr 51450), oraz skutków, jakie wywołuje
nieprawidłowe sporządzenie tego dokumentu (zob. wyrok z dnia 8 marca 2007 r., V
KK 167/06, Lex nr 260705). W szczególności wskazywano, że w zakresie
szczegółowości uzasadnienia sądu ad quem obowiązek ten jest zależny, z jednej
strony, od zawartości uzasadnienia sądu meriti, z drugiej zaś, od wartości
argumentacji skargi apelacyjnej. Dopuszczalne w praktyce (a w niektórych
sytuacjach wręcz pożądane) postępowanie sądu odwoławczego, polegające na
odwoływaniu się w motywach orzeczenia do stanowiska zawartego w uzasadnieniu
wyroku sądu pierwszej instancji (zwłaszcza wówczas, gdy zarzuty apelacji i
uzasadniające je wywody stanowią dowolną polemikę ze stanowiskiem sądu
meriti), nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji z przytoczenia jakichkolwiek
konkretnych argumentów, w tym choćby mających odniesienie do wywodów sądu
pierwszej instancji. Wielokrotnie też podnoszono, że przepis art. 457 § 3 k.p.k.
6
koresponduje w swej treści z art. 433 § 2 k.p.k. także i w tym sensie, że
nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia orzeczenia przez sąd odwoławczy z
reguły dowodzi, iż sąd ten nie rozpoznał wniesionego środka odwoławczego w
sposób należyty (zob. wyrok SN z dnia 19 listopada 2007 r., IV KK 262/07, Lex nr
340591).
Tak jak uzasadnienie wyroku sądu I instancji jest jedynym sposobem na
ustalenie i skontrolowanie, na podstawie jakich faktów, dowodów i okoliczności oraz
w drodze jakiego rozumowania sąd orzekający wyprowadził wnioski owocujące
konkretnym rozstrzygnięciem, czy orzeczenie to poprzedzone zostało należycie
wnikliwą i wyczerpującą analizą mających znaczenie dla rozstrzygnięcia
okoliczności oraz czy sposób rozumowania sądu uwzględniał reguły logiki i
doświadczenia życiowego, a także czy nie ma w nim luk i nieuprawnionych
uproszczeń, tak w postępowaniu kasacyjnym uzasadnienie wyroku sądu II instancji
jest z kolei jedynym sposobem sprawdzenia, czy sąd odwoławczy rozważył
wszystkie zarzuty podniesione w środku odwoławczym oraz czy uczynił to
dostatecznie wnikliwie i wyczerpująco.
Sąd odwoławczy, który co prawda jest sądem głównie kontrolującym,
sprawdzającym prawidłowość orzekania sądu I instancji, obowiązany jest rozważyć
wszystkie istotne zarzuty oraz wnioski wskazane w środku odwoławczym i może
wydać orzeczenie o utrzymaniu zaskarżonego wyroku sądu I instancji w mocy
jedynie wtedy, gdy uznaje za niesłuszne owe zarzuty oraz wnioski, przy czym
powinien przedstawić swój tok rozumowania.
Przepis art. 433 § 2 k.p.k. ma bowiem charakter bezwzględny i nakazuje
sądowi odwoławczemu rozważenie wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w
środku odwoławczym (zob. wyrok SN z dnia 28 maja 2008 r., II KK 332/07, Lex nr
435359), natomiast z dyspozycji art. 457 § 3 k.p.k., odczytywanej w powiązaniu z
art. 433 § 2 k.p.k., wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że obowiązkiem sądu
odwoławczego jest przedstawienie w pisemnych motywach wyroku powodów
oddalenia (bądź uwzględnienia) zarzutów apelacji, przy czym prezentowane
rozważania powinny odnosić się do wszystkich zarzutów, zaś treść tych rozważań
nie może ograniczać się jedynie do ogólnych stwierdzeń powielających np. treść
art. 7, 5 § 2 czy 4 k.p.k. Również zaaprobowanie bądź krytyka stanowiska sądu I
7
instancji nie może być zbiorem ogólników akceptujących bądź odrzucających
ustalenia, oceny i rozumowanie tegoż sądu (zob. wyrok SN z dnia 12 kwietnia 2007
r., II KK 341/06, OSNwSK 2007/1/816 ).
Prawidłowe wypełnienie swoich zadań przez sąd odwoławczy ma
zasadnicze znaczenie nie tylko z punktu widzenia realizacji uprawnień strony
wnoszącej zwyczajny środek odwoławczy, która z motywów sądu ad quem powinna
dowiedzieć się, dlaczego jej zarzuty, argumenty i wnioski nie zostały uwzględnione,
ale także w aspekcie kontroli kasacyjnej, która w wypadku niedokładnego
sporządzenia uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego nie jest możliwa (zob.
postanowienie SN z dnia 5 sierpnia 2008 r., III KK 68/08, Lex nr 449109). Ponadto
należy pamiętać, że skoro sąd odwoławczy obowiązany jest rozważyć wszystkie
istotne zarzuty apelacji, przy czym powinien szczegółowo, poprawnie pod
względem logicznym, bez sprzeczności, niekonsekwencji i dwuznaczności
przedstawić tok rozumowania, to obraza przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k. postępowania ma miejsce nie tylko wtedy, gdy sąd pomija zupełnie w
swych rozważaniach zarzuty zawarte w środku odwoławczym, ale i wtedy, gdy
analizuje je w sposób odbiegający od wymogu rzetelnej ich oceny (wyrok SN z dnia
18 października 2007 r., II KK 212/07, Lex nr 346241).
Mając na uwadze powyższe uwagi natury ogólnej, nie sposób odmówić racji
zaprezentowanym w kasacji twierdzeniom prokuratora, który wskazują na
niedostatki pisemnych motywów rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Nie oznacza
to oczywiście zajęcia, już na tym etapie postępowania, aprobującego stanowiska co
do merytorycznej trafności poglądów zaprezentowanych przez prokuratora w
odniesieniu do materialnoprawnej analizy objętego zarzutami aktu oskarżenia
zachowania oskarżonych J. N. i T. S. Wyrażenie oceny w tym zakresie byłoby
bowiem o tyle przedwczesne, że wbrew podstawowym regułom obowiązującej
procedury karnej, prowadziłoby do zastąpienia przez sąd kasacyjny w realizowaniu
funkcji kontrolnej sądu II instancji, który w pierwszej kolejności powinien poddać
analizie argumentację przedstawioną w odniesieniu do każdego z zarzutów
apelacyjnych. Niewątpliwie trafnie bowiem skarżący podniósł zagadnienie
nienależytego wykonania przez sąd II instancji obowiązków wynikających z
dyspozycji art. 457 § 3 k.p.k. W niniejszej sprawie właśnie w usterkach dotyczących
8
tej problematyki należy upatrywać przyczyny uwzględnienia wniosku o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi
odwoławczemu.
Skoro bowiem Sąd Okręgowy nie ustosunkował się merytorycznie do
wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów to oznacza, że w postępowaniu
odwoławczym doszło do obrazy nie tylko art. 457 § 3 k.p.k., ale i art. 433 § 2 k.p.k. i
z tak określonym zarzutem w realiach niniejszej sprawy nie sposób się nie zgodzić.
Uważna lektura uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego pozwala na
stwierdzenie, że rozpoznanie zarzutów apelacyjnych przez sąd odwoławczy nie
było pełne i wyczerpujące, a tym samym nie odpowiadało wymaganiom
sformułowanym w powołanych art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Poza sferą
rozważań tego sądu pozostały problemy wskazywane w apelacji prokuratora, z
którymi wiązał on znaczące konsekwencje z punktu widzenia końcowego
rozstrzygnięcia. Co do innych zagadnień, sąd odwoławczy wprawdzie wyraził swój
pogląd, bądź zadeklarował aprobatę dla stanowiska zajętego przez Sąd I instancji,
ale uczynił to albo bez odwołania się do argumentacji poddającej się weryfikacji,
albo nie odniósł się do twierdzeń prokuratora. Taka sytuacja sprawiała, że
dopuszczalne stało się powtórzenie w nadzwyczajnym środku zaskarżenia
przynajmniej części argumentacji skargi apelacyjnej, a zarazem uniemożliwiało w
praktyce przeprowadzenie w tej sprawie kontroli kasacyjnej, która przecież nie
może – o czym była już mowa powyżej – sprowadzić się do zastępowania sądu II
instancji w poszukiwaniu i prezentowaniu argumentów ustosunkowujących się do
zarzutów zamieszczonych w zwykłej skardze odwoławczej.
Przechodząc do zagadnień szczegółowych zauważyć należy, że poza
ogólnym stwierdzeniem, że „Sąd Okręgowy w całej rozciągłości podziela zarówno
ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji, jak i ustalenia faktyczne na ich
podstawie dokonane” (s. 3 uzasadnienia wyroku SO) uzasadnienie wyroku Sądu ad
quem nie zawiera praktycznie żadnej argumentacji wskazującej na trafność tego
stwierdzenia. O ile niektóre z wyartykułowanych przez skarżącego w apelacji
zarzutów spotkały się chociażby z ogólną odpowiedzią Sądu drugiej instancji, o tyle
co do części z nich w pisemnych motywach tego sądu brak nawet najmniejszej
wzmianki. Tymczasem zarzuty te, w których prokurator zakwestionował dokonaną
9
przez sąd a quo ocenę dowodów wymagały wyraźnego wskazania w uzasadnieniu
podstawy rozstrzygnięcia, a więc przede wszystkim odniesienia się do
argumentacji prokuratora, gwarantującej mu możliwość stwierdzenia rzeczywistego
skorzystania z prawa do apelacji i tym samym zachowania standardu rzetelnego
procesu odwoławczego.
Powyższe stanowisko unaocznia zestawienie treści uzasadnienia
zaskarżonego kasacją wyroku Sądu Okręgowego z dnia 15 października 2012 roku,
z wywodami zawartymi w apelacji wywiedzionej przez prokuratora Prokuratury
Okręgowej.
W środku odwoławczym wniesionym od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 12
marca 2012 roku, wskazano przede wszystkim – w ramach zarzutu błędu w
ustaleniach faktycznych – że wbrew regułom wynikającym z art. 7 k.p.k.
odmówiono waloru wiarygodności pierwszym zeznaniom A. M. i T. G. W
uzasadnieniu tej części apelacji prokurator zawarł szeroką argumentację (s. 5–10
apelacji), podnosząc między innymi, że:
- składając pierwsze zeznania wymienieni świadkowie nie mieli czasu i
możliwości ułożyć takiej wersji zdarzeń, która miałaby być niekorzystna dla
jakichkolwiek uczestników postępowania, gdyż sami nie byli do końca
przekonani w jakim charakterze będą występować w tej sprawie (s. 5–6
apelacji);
- A. M. i T. G. byli wieloletnimi pracownikami najpierw Urzędu Kontroli Skarbowej,
a następnie Urzędu Celnego, a zatem dysponowali odpowiednią wiedzą i
doświadczeniem w zakresie przedmiotu spraw, które znajdowały się w ich
zawodowym zainteresowaniu (s. 6 apelacji);
- Sąd I instancji pominął fakt istnienia w firmie C. normy zakładowej, która
przewidywała dodawanie do skażonego alkoholu etylowego 14% roztworu
podchlorynu sodu (s. 6–7 apelacji);
- A. M. informował przełożonych o zainstalowaniu filtra w firmie C. już w 2003
roku (s. 7 apelacji);
- Sąd I instancji pominął przy ocenie dowodów z zeznań wymienionych
świadków ich kolejne zeznania – złożone w dniach 18 i 19 sierpnia 2005 roku (s.
8 apelacji);
10
- zeznania A. M. i T. G. były zbieżne z pierwszymi wyjaśnieniami oskarżonych J.
N. i T. S. (s. 9 apelacji);
- dopiero po zatrzymaniu oskarżonych A. M. i T. G. zaczęli odwoływać
„niewygodne” dla oskarżonych zeznania (s. 9–10 apelacji).
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego właściwie ignoruje
wyżej wymienione argumenty, które przecież zostały szeroko opisane w apelacji.
Na s. 4 pisemnych motywów orzeczenia Sądu odwoławczego wskazano bowiem
jedynie, odnosząc się do dokonanej oceny zeznań świadków A. M. i T. G., że Sąd
Okręgowy nie podziela stanowiska zawartego w apelacji.
Następnie w apelacji zawarto szeroką argumentację wskazującą na
ewentualny wpływ dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny wyjaśnień oskarżonych J.
N. i T. S. na treść wyroku tego Sądu. Z części motywacyjnej skargi apelacyjnej
wynika w szczególności, że zastrzeżenia skarżącego budziła przede wszystkim
ocena pierwszych wyjaśnień oskarżonych, które zdaniem prokuratora składane były
spontanicznie, bez jakiegokolwiek wpływu osób trzecich, a w części końcowej
zostały uzupełnione pytaniami osoby prowadzącej czynność przesłuchania (s. 10–
11 apelacji). W sytuacji, gdy pierwsze wyjaśnienia oskarżonych stanowiły jeden z
głównych dowodów, na których oparto zarzuty aktu oskarżenia, obowiązkiem Sądu
ad quem było jednoznaczne i wyczerpujące ustosunkowanie się do rozbieżności w
ocenie tych wyjaśnień pomiędzy Sądem meriti a prokuratorem. Uzasadnienie
wyroku Sądu Okręgowego zawiera natomiast w tej kwestii jedynie ogólnikowe
stwierdzenie, że: „Sąd Okręgowy w pełni podziela ocenę wyjaśnień oskarżonych J.
N. i T. S., a w szczególności nieuznanie za przekonywujących przez Sąd I instancji
ich pierwszych wyjaśnień składanych w przedmiotowej sprawie” (s. 4–5
uzasadnienia wyroku SO).
Kolejną kwestią, która budziła zastrzeżenia prokuratora, była
przeprowadzona przez Sąd I instancji interpretacja przepisów dotyczących organów
celnych, a w szczególności zignorowanie art. 6c pkt 2 i art. 6e ustawy z dnia 24
lipca 1999 r. o Służbie Celnej (tekst jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 156, poz. 1641), w
których wskazane zostały uprawnienia pracowników szczególnego nadzoru
podatkowego, a także nieprawidłowe przedłożenie przepisów rozporządzenia
Ministra Finansów z dnia 7 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonywania szczególnego
11
nadzoru podatkowego (Dz. U. Nr 65, poz. 598 ze zm.) nad przepisy ww. ustawy.
Podnoszone uchybienie Sądu a quo w tym zakresie zostało poparte pogłębioną
argumentacją skargi apelacyjnej (s. 11–14 apelacji). Również w tej części
uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego zawiera zaledwie jedno zdanie, z którego
wynika, że dokonana przez Sąd Rejonowy analiza i interpretacja przepisów była
prawidłowa i przekonywująca. W sytuacji zaś, gdy zasadniczym problemem w
przedmiotowej sprawie było precyzyjne ustalenie zakresu uprawnień i obowiązków
oskarżonych J. N. i T. S. w zakresie wykonywania szczególnego nadzoru
podatkowego w odniesieniu do postawionych im zarzutów, obowiązkiem Sądu
odwoławczego było zajęcie jednoznacznego i należycie uzasadnionego stanowiska,
jakie przepisy determinowały zakres uprawnień i obowiązków oskarżonych.
Zdawkowa wypowiedź Sądu ad quem, a właściwie jej brak, w materii
kwestionowanych okoliczności związanych z przedłożeniem przepisów
rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie wykonywania szczegółowego
nadzoru podatkowego nad przepisy ustawy o Służbie Celnej świadczy zaś o
niepełnej kontroli instancyjnej.
Podnieść również należy, że już po wniesieniu apelacji od wyroku Sądu
Rejonowego z dnia 12 marca 2012 roku, prokurator Prokuratury Okręgowej złożył
pisemny wniosek o dopuszczenie dowodu z protokołu pobrania próbek nr 394000-
0708-004/05, nr 394000-0708-005/05, nr 394000-0708-106/05, protokołu
przesłuchania świadka L. K. z dnia 14 lipca 2005 roku, protokołu przesłuchania
świadka R. K. z dnia 5 sierpnia 2005 roku oraz opinii z Politechniki […] (k. 1133–
1135, t. VI). Wymienione dowody zostały dopuszczone – bez podania podstawy
prawnej – na rozprawie apelacyjnej w dniu 8 października 2012 roku (k. 1174, t. VI).
W uzasadnieniu zaskarżonego kasacją wyroku Sądu Okręgowego nie zawarto
natomiast jakichkolwiek rozważań w przedmiocie oceny wiarygodności
dopuszczonych na rozprawie dowodów. Nie wiadomo również, czy Sąd Okręgowy
przy orzekaniu miał na uwadze te dowody, a tym samym uwzględnił całokształt
materiału ujawnionego na rozprawie (art. 410 k.p.k.). Tak zredagowane
uzasadnienie nie spełniało natomiast wymogów, jakim powinien odpowiadać
dokument procesowy tej rangi. Przyjąć bowiem należy, że w przepis art. 457 § 3
k.p.k. statuuje również obowiązek zamieszczenia w pisemnych motywach
12
orzeczenia rozważań i ocen co do dowodów przeprowadzonych na rozprawie
apelacyjnej.
Nie są też pozbawione pewnych racji wyrażone przez skarżącego argumenty,
związane z ewentualnym wyrządzeniem szkody (uszczuplenie podatku), a w której
to kwestii Sąd Okręgowy ponownie ograniczył się jedynie do zaakceptowania
stanowiska Sądu I instancji.
Wyżej stwierdzone uchybienia są wystarczające do wydania przez Sąd
Najwyższy orzeczenia kasatoryjnego (art. 436 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.).
Sposób zredagowania uzasadnienia Sądu drugiej instancji, które w znacznej
mierze sprowadziło się do ogólnych stwierdzeń mogących znaleźć zastosowanie w
każdej sprawie, nie mógł zyskać akceptacji Sądu Najwyższego, w efekcie
uniemożliwiając – co sygnalizowano już wyżej – właściwą kontrolę orzeczenia Sądu
ad quem ze strony sądu kasacyjnego.
W tej sytuacji, gdy Sąd odwoławczy nie rozpoznał części zarzutów, a co do
pozostałych sporządził uzasadnienie nie odpowiadające art. 457 § 3 k.p.k., kasację
należało uwzględnić i zaskarżony nią wyrok uchylić. Ponownie rozpoznając sprawę
w postępowaniu odwoławczym, Sąd Okręgowy będzie miał – stosownie do art. 442
§ 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. – na uwadze powyższe rozważania. W
szczególności, Sąd ten powinien w sposób rzetelny i pełny ustosunkować się do
każdego z podniesionych w apelacji zarzutów, zgodnie z wymogami określonymi w
art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.
Mając zatem powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.