sygn. V KK 88/13 10 października 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 10 października 2013, sygn. V KK 88/13

Sygn. akt V KK 88/13
POSTANOWIENIE
Dnia 10 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 10 października 2013r.,
sprawy: J. K., R. O., J. W., M. Z.
uniewinnionych od dokonania przestępstwa z art. 296 § 1 k.k. i oskarżonych z art.
284 § 2 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej "Z. W." od
wyroku Sądu Okręgowego w Z.
z dnia 18 października 2012 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Z.
z dnia 20 grudnia 2011 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć oskarżyciela posiłkowego kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Prokurator Prokuratury Rejonowej oskarżył: J. K. o popełnienie trzech
przestępstw: z art. 296 § 1 k.k. na szkodę Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy
Zapomogowo – Pożyczkowej w „Z. W.” S.A. i dwóch występków z art. 284 § 2 k.k.,
jeden na szkodę Związku Zawodowego „Z.”, drugi na szkodę Związku Zawodowego
Niezależnego Samorządowego „Solidarność” w „Z.” S.A.
O popełnienie tak samo kwalifikowanych i dokonanych na szkodę tych
samych podmiotów trzech występków, oskarżeni nadto zostali : R. O., J. W. i M. Z.
2
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2011 r. Sąd Rejonowy uniewinnił wszystkich
oskarżonych od dokonania zarzucanych im występków z art. 296 § 1 k.k., a także
po przyjęciu, iż pozostałe zarzucane im czyny stanowią występek z art. 35 ust. 1
pkt 4 w zw. z art. 331
ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach
zawodowych (dalej zwaną ustawą o związkach zawodowych), na podstawie art. 1 §
2 k.k. w zw. z art 17 § 1 pkt 3 k.p.k. postępowanie karne wobec nich umorzył.
Wyrok ten na niekorzyść oskarżonych zaskarżył prokurator, a także
pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy
Zapomogowo- Pożyczkowej „Z. W.” S.A.
Apelacje te rozpoznał Sąd Okręgowy w dniu 11 października 2012 r.
Wyrokiem z dnia 18 października 2012 r. zmienił zaskarżony nimi wyrok wobec
wszystkich oskarżonych w ten tylko sposób, że za podstawę umorzenia wobec nich
postępowania odnośnie poszczególnych czynów (co do J. W. – tylko co do czynu
opisanego w pkt. VIII), przyjął art. 101 § 1 pkt 4 k.k. w zw. z art. 102 k.k. i art. 17 § 1
pkt. 6 k.pk., ustalając też, że drugiego z przypisanych J. K. czynów z art 35 ust. 1
pkt 4 w zw. z art 331
ust. 2 ustawy o związkach zawodowych dopuściła się ona od
stycznia 2001 r. do 9 października 2002 r., a w pozostałej części zaskarżony wyrok
utrzymał w mocy.
Kasację od tego wyroku wniosła pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego
Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej „Z. W.” S.A.
Zarzuciła w niej wyrokowi:
I. Obrazę przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie:
1) art. 284 § 2 k.k. poprzez wskazanie, że skazani nie wypełnili dyspozycji tego
przepisu, wobec braku po stronie oskarżonych znaczenia realnego wpływu na
sprawy majątkowe MPKZP, podczas gdy w rzeczywistości materiał dowodowy
prowadzi do przeciwnych wniosków;
2) art. 296 k.k. w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 33 ust. 2 ustawy o
związkach zawodowych wskutek bezzasadnego przyjęcia, iż oskarżeni nie
mogli być uznani za podmioty kwalifikowane do ponoszenia odpowiedzialności
z art. 296 k.k. i bezprawnie rozporządzać powierzonymi pieniędzmi, pomimo,
iż z materiału dowodowego wynika jednoznacznie jaką konkretnie rzeczą
3
oskarżeni rozporządzali bez tytułu prawnego z pokrzywdzeniem członków
MPKZP, co przemawia na przyjęcie odpowiedzialności z w/w przepisów;
II. rażące naruszenie przepisów postępowania karnego, które miało istotny wpływ
na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie:
1) art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. poprzez:
a) wydanie orzeczenia z przekroczeniem zasad obiektywnej i swobodnej oceny
całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co znalazło
odzwierciedlenie we wskazaniu, że w przypadku działań oskarżonych brak
jest podstaw do przyjęcia, że działali w zamiarze włączenia do majątku spółki
przedmiotów stanowiących własność oskarżyciela posiłkowego;
b) błędne oraz niepoparte materiałem dowodowym stwierdzenie, że działania
oskarżonych miały charakter czysto techniczny i w związku z tym nie
zajmowali się sprawami majątkowymi MPKZP i ich zachowanie nie wypełnia
znamion strony przedmiotowej przestępstwa przywłaszczenia, podczas gdy
mienie znalazło się w majątku upadłego podmiotu, a rola oskarżonych nie
ograniczała sia. do czynności czysto wykonawczych;
c) wadliwe przyjęcie, że analiza całkowita materiału dowodowego nie pozwala
na przypisanie oskarżonym zarzucanych im czynów, podczas gdy sąd nie
dokonał rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o istotne dowody, choć w sposób
oczywisty pozwalają one na uznanie zawinienia oskarżonych;
d) wadliwe przyjęcie, iż oskarżeni nie przyjęli władztwa nad środkami
pieniężnymi oskarżyciela, jedynie na skutek faktycznego braku środków
finansowych spółki będącej w krytycznej sytuacji finansowej, podczas gdy
przekazywanie potrąconych z pensji pracowników składek na rzecz
związków zawodowych naruszyły art. 284 k.k., bo oskarżeni przywłaszczali
mienie pokrzywdzonego;
2) art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. poprzez zaniechanie przy formułowaniu
uzasadnienia orzeczenia odniesienia się do całokształtu materiału
dowodowego zgromadzonego w sprawie i ograniczenie się jedynie do
dokonania własnej, jedynie wybiórczej jego oceny, przy jednoczesnym
pominięciu oceny pozostałego materiału dowodowego, podczas gdy brak ten
stanowi zasadnicze naruszenie obowiązku Sądu do oparcia orzeczenia o
4
całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w
szczególności w sytuacji, gdy dokonując własnej oceny dowodów, Sąd
dochodzi częściowo do zbliżonych wniosków jak Sąd I instancji;
3) art. 424 § 1 i 2 k.p.k. w z. a art. 458 k.p.k. poprzez brak wskazania w
uzasadnieniu orzeczenia okoliczności, jakie Sąd Odwoławczy uznał za
udowodnione lub nie, na jakich dowodach oparł swoje orzeczenie i dlaczego
nie uznał dowodów przeciwnych, przy jednoczesnym braku szczegółowego
odniesienia się do treści orzeczenia Sądu Rejonowego oraz sprowadzenie
uzasadnienia wyroku do przeprowadzenia własnej wybiórczej i lakonicznej
oceny treści materiału dowodowego z zaniechaniem omówienia pozostałego
co uniemożliwia podjęcie merytorycznej polemiki z zaskarżonym orzeczeniem,
a także jego kontrolę kasacyjną,
i wniosła o uchylenie orzeczenia w całości oraz przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi
rozstrzygnięcia o kosztach.
W pisemnej odpowiedzi na tę kasację prokurator Prokuratury Okręgowej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację należało ocenić jako oczywiście bezzasadną, jakkolwiek w
zdecydowanej większości – tak zarzutów, jak i ich motywów – jest ona bądź
niedopuszczalna z mocy prawa, bądź też złożona przez osobę nieuprawnioną.
Wydanie jednak – w tym zakresie kasacji – rozstrzygnięcia o pozostawieniu jej bez
rozpoznania (tak jak tego wymaga art. 531 § 1 k.p.k.) nie było możliwe wobec
przyjętej przez skarżącą metody konstrukcji redakcyjnej tej skargi. Trudno byłoby
bowiem jednoznacznie określić wszystkie te zarzuty kasacji, które – stosownie do
obowiązującej ustawy procesowej – powinny być pozostawione bez rozpoznania,
wobec „pomieszania” w nich zagadnień, które nie mogą być poddane kontroli
kasacyjnej i przez to powinny być pozostawione bez rozpoznania, z tymi które
kwalifikują się do merytorycznego rozstrzygnięcia.
Stąd też przyjęto jako ostateczną formułą orzeczenia: oddalenie (całej)
kasacji jako oczywiście bezzasadnej, co oczywiście nie oznacza obejścia
wspomnianych ustawowych regulacji dotyczących dopuszczalności kasacji.
5
Mając je bowiem na względzie zauważyć należy, iż:
1. Nie ulega wątpliwości, że Sąd Okręgowy jako podstawę umorzenia
postępowania wobec oskarżonych – w zakresie czynów zakwalifikowanych z art. 35
ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 331 ustawy o związkach zawodowych – przyjął przepis art.
17 § 1 pkt 6 k.p.k. (za wyjątkiem jednego czynu J. W.). Sąd odwoławczy stwierdził
więc przedawnienie karalności tych czynów, wobec tego, że od ich popełnienia
upłynęło 10 lat.
To rozstrzygnięcie skutkuje określonymi ustawowymi konsekwencjami
odnośnie możliwości zaskarżenia orzeczenia, które je zawiera, kasacją, jak też i
dopuszczalnych – w takiej sytuacji – podstaw tej kasacji.
Zgodnie bowiem z treścią art. 523 § 3 k.p.k. kasację na niekorzyść można
wnieść jedynie w razie uniewinnienia oskarżonego albo umorzenia postępowania z
przyczyn wskazanych w art. 17 § 1 pkt 3 i 4 k.pk.. oraz z powodu niepoczytalności
sprawcy. Te ograniczenia – stosownie do § 4 pkt 1 tego przepisu – nie dotyczą
kasacji wniesionej z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k.
Odnosząc to do realiów rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że
oskarżyciel posiłkowy mógł wnieść na niekorzyść oskarżonych kasację od tych
rozstrzygnięć wyroku Sądu Okręgowego, umarzających postępowanie z powodu
przedawnienia, prowadzone w związku z wskazanymi powyżej czynami z ustawy o
związkach zawodowych, ale tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439
k.p.k.
Takich uchybień jednak kasacja ta nie podnosi, stad też – co do
wspomnianych rozstrzygnięć wyroku Sądu odwoławczego – jest ona
niedopuszczalna z mocy prawa.
2. Bezsporne jest także i to, że autorka kasacji adw. A. D. została ustanowiona
w sprawie pełnomocnikiem oskarżyciela posiłkowego Międzyzakładowej
Pracowniczej Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej „Z. W.” S.A. Pełnomocnictwa tego
– w imieniu oskarżyciela posiłkowego – udzielili jej jego reprezentanci: I. S. i R. K.
(k. 1540, 1541, 623, 640).
Oskarżycielami posiłkowymi nie byli natomiast pokrzywdzeni czynami,
zarzucanymi oskarżonym jako przestępstwa z art. 284 § 2 k.k., to jest : Związek
Zawodowy „Z.” i Związek Zawodowy Niezależny Samorządowy „Solidarność” w Z.
6
(k. 1560). Nie złożyli bowiem oświadczeń o woli działania w procesie w takim
charakterze (art. 54 § 1 k.p.k.), stąd też i utracili możliwość zaskarżania wyroków w
toku jego trwania wydanych.
Również adw. A.D. (autorka kasacji) jako reprezentantka procesowa
wyłącznie Międzyzakładowej Pracowniczej Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej „Z.
W.” S. A. mogła zaskarżyć kasacją wyrok Sądu odwoławczego, tylko w tym
zakresie, w którym dotyczy on reprezentowanego przez nią oskarżyciela
posiłkowego. Nie miała ona bowiem gravamen do zaskarżania go w części w której
odnosi się on do owych, niewystępujących w sprawie w charakterze oskarżycieli
posiłkowych, pokrzywdzonych (art. 425 : 2 k.p.k.).
Analiza treści kasacji świadczy o tym, że także tych uwarunkowań
procesowych skarżąca nie przestrzegała.
Sposób formułowania przez nią zarzutów kasacyjnych, opisanych w pkt I ust.
2, II ust. 1 lit. d i argumenty przytoczone w uzasadnieniu kasacji, świadczą bowiem
dobitnie o tym, że jej (zrealizowaną) intencją było zaskarżenie wyroku również w
części dotyczącej nie odprowadzenia przez oskarżonych środków na rzecz
związków zawodowych. Te zarzuty i związana z nimi motywacja kasacji, nie mogły
być – w opisanej sytuacji – przedmiotem merytorycznego osądu, jako że w tym
zakresie kasacja ta pochodzi od osoby nieuprawnionej do jej wniesienia, a zatem
powinna być także - w tej części – pozostawiona bez rozpoznania (art. 531 § 1
k.p.k. w zw. z art. 530 § 2 k.pk.. i art. 429 § 1 k.p.k.).
Konfrontując powyższe stwierdzenia, i tym samym określając zakres
dopuszczalności rozpoznawanej kasacji stwierdzić należy, iż ogranicza się on
wyłącznie do zagadnień związanych z utrzymaniem w mocy przez zaskarżony
wyrok uniewinnienia oskarżonych od zarzucanego im występku z art. 296 § 1 k.k.
Dokonując zatem oceny związanych z tym zarzutów kasacji, stwierdzić należy, ich
oczywistą bezzasadność.
Tą ocenę spowodowały następujące względy.
1. Omawiane zarzuty (opisane w kasacji pod pkt I ust. 2, II ust. 1 pkt a – c, ust.
2 i 3 – tylko częściowo, z uwagi na swoją treść – dopuszczalne) nie respektują, ani
wymogów, które ustawa procesowa przewidziała dla przedmiotu i podstaw kasacji,
7
ani nawet nie liczą się z przyjętymi zasadami określania rodzaju poszczególnych
zarzutów odwoławczych.
Nie ulega wszak wątpliwości, że przedmiotem kasacji (art. 519 k.p.k.) stron
może być tylko prawomocny wyrok sądu odwoławczego kończący postępowanie w
sprawie. Wymóg ten oznacza, że zarzuty w kasacji podniesione muszą dotyczyć
tego wyroku. Oczywiście można w niej podnosić także uchybienia wyroku sądu
meriti, ale wówczas, warunkiem uznania ich skuteczności jest równocześnie
wykazanie przez skarżącego sposobu „przeniknięcia” tych uchybień do wyroku
sądu odwoławczego będącego wyłącznym przedmiotem zaskarżenia kasacją.
Należy to czynić poprzez powołanie stosownych przepisów, które sąd odwoławczy
miałby – „pozostawiając” te uchybienia – naruszyć, jak też przywołując konkretną –
uprawnioną ujawnionymi w procesie faktami – argumentację.
Bez przestrzegania tych wymogów, nie można w kasacji skutecznie
podnosić zarzutów, które , tak ze względu na swoją treść jak i przywołaną
wyłącznie podstawę prawną, są skierowane do wyroku sądu meriti.
Tak jednak czyni skarżąca. Nie dostrzega nadto przy tym, że – w zaistniałym
w sprawie układzie (kiedy to Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok sądu I
instancji, w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonych od popełnienia przez nich
występków z art. 296 § 1 k.k.) – Sąd ten nie miał sposobności procesowej do tego
by naruszyć przepisy: art. 4 k.p.k. (niemogący być zresztą w ogóle samodzielną
podstawą odwoławczą), art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. czy art. 424 § 1 i 2 k.p.k.. Sąd
Okręgowy – w tym względzie – nie dokonał wszak żadnych własnych ustaleń i nie
rozstrzygał na ich podstawie w sposób reformatoryjny. Skontrolował tylko
zasadność wyroku sądu meriti, w związku z wniesionymi apelacjami. Stwierdzona
w sprawie sytuacja pozwala zatem uznać, że te przywołane przez skarżącą
przepisy mogły by stanowić (jakkolwiek nie samoistną) podstawę zarzutów
kasacyjnych, tylko wówczas, gdyby wskazała je wraz z tymi – też naruszonymi –
normami regulującymi zasady kontroli instancyjnej (art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3
k.p.k.), które miałby Sąd odwoławczy naruszyć rozpoznając II (skądinąd wielce
lakoniczny) zarzut wniesionej przez nią apelacji. Skarżąca tego zaniechała.
Powołany przez nią przepis art. 458 k.p.k. jako pozwalający „odpowiednio stosować”
w postępowaniu przed sądem odwoławczym, przepisy dotyczące postępowania
8
przed sądem pierwszej instancji, dotyczy wszak tylko tych zagadnień, które nie są
autonomicznie uregulowane w przepisach rozdziału 49 Kodeksu postępowania
karnego. Stąd też – w zaistniałych okolicznościach – nie mógł być w takim (jak
wskazano w kasacji) aspekcie, w ogóle przez Sąd odwoławczy naruszony.
2. Orzecznictwo Sądu Najwyższego i piśmiennictwo, konsekwentnie i trafnie,
przyjmują, że obraza prawa materialnego może być przyczyną odwoławczą jedynie
wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Naruszenie prawa materialnego polega na
jego wadliwym zastosowaniu (niezastosowaniu) w orzeczeniu, które oparte jest na
trafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można więc mówić o
obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie
jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych.
W takim bowiem przypadku mogą występować tylko warunki do stawienia
wyrokowi zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku.
Tymczasem autorka kasacji tych wymagań nie respektuje. Już sama bowiem treść
zarzutu I ust 2 (w odniesieniu do czynu z art. 296 k.k.) kasacji pozwala wnioskować,
iż w ten sposób próbuje ona podważyć te ustalenia sądu meriti (aprobowane przez
Sąd odwoławczy), które uznały oskarżonych za pozbawionych osobistych
przymiotów, które ustawa przewiduje dla sprawców opisanego w tym przepisie
przestępstwa.
Nie ulega wszak wątpliwości, że występek określony w art. 296 § 1 k.k. jest
przestępstwem indywidualnym, który może popełnić jedynie sprawca mający
określone kwalifikacje. Podmiot ten został określony poprzez podanie treści
obowiązków i uprawnień przysługujących sprawcy (to jest zajmowanie się
sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą), wskazanie podmiotów, dla
których te uprawnienia i obowiązki maja być spełnione, lub podstaw prawnych na
jakich dana osoba podejmuje obowiązki lub uzyskuje uprawnienia.
Rozstrzygnięcie o tym czy w danym przypadku konkretna osoba spełniła
wszystkie te warunki, dopiero kwalifikujące ją do uznania sprawcą takiego występku,
musi być poprzedzone – pozytywnymi w tym względzie – ustaleniami faktycznymi.
Stąd też o ile Sąd Rejonowy ustalił, że oskarżeni nie posiadali takowych
przymiotów, bo „nie zajmowali się sprawami majątkowymi pokrzywdzonych”, to
9
oskarżyciele (publiczni, czy posiłkowi) mogli ustalenie to zakwestionować, poprzez
postawienie zarzutu jego błędności.
Tak też zresztą uczyniła autorka kasacji, podnosząc w apelacji zarzut
oznaczony cyfrą III, i poprawnie go wówczas nazywając zarzutem błędu w
ustaleniach faktycznych.
Do tego zarzutu Sąd Okręgowy odniósł się, szczegółowo wykazując
dlaczego uznał jego bezzasadność (s. 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Powielanie więc tego zarzutu w kasacji, ale już jako obrazy prawa materialnego,
było niedopuszczalne. Tak ze względu na to, że w istocie stanowi on,
niedopuszczalny z mocy prawa (art. 523 § 1 k.p.k.), zarzut błędu w ustaleniach
faktycznych, ale także i dlatego, że w ogóle powielenie w kasacji zarzutów
apelacyjnych jest możliwe tylko wtedy, gdy Sąd odwoławczy, wbrew regułom z art.
433 k.p.k., czy 457 §3 k.p.k., te zarzuty rozpozna. Jednakże wówczas w kasacji
należy wytknąć to Sądowi odwoławczemu, podnosząc obrazę tych przepisów.
Autorka kasacji tego też jednak nie uczyniła.
3. Przytoczona w kasacji argumentacja pozwala wnioskować o tym, że jej
autorka próbuje skłonić sąd kasacyjny do przeprowadzenia na nowo kontroli
odwoławczej. Tymczasem nie jest to możliwe, skoro kasacja nie jest instancyjnym
środkiem odwoławczym, ale nadzwyczajnym, przysługującym od prawomocnych
orzeczeń i opartym na ścisłe w art. 523 § 1 k.p.k., wskazanych podstawach.
Stwierdzenie wszystkich tych opisanych uchybień, w zakresie sformułowanych w
kasacji (i to jeszcze wywiedzionej na niekorzyść oskarżonych) zarzutów, jest
kluczowe dla oceny tej skargi – w rozpoznanej części.
Zgodnie bowiem z przepisami art. 536 k.p.k., jeśli nie występują przyczyny
wymienione w art. 435 k.p.k., art. 439 k.p.k. lub art. 455 k.p.k. (których in concreto
nie stwierdzono), to Sąd Najwyższy może wyłącznie rozważać zasadność tylko tych
zarzutów, które zostały sformułowane w pisemnej skardze kasacyjnej.
Skoro te in concreto zostały postawione wadliwe, co musiało implikować
ocenę o ich oczywistej bezzasadności, to i całą tą kasację, która je zawierała
należało jako taką oddalić.
Orzeczenie o kosztach uzasadnia treść art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518
k.p.k.
10
Z tych to względów, postanowiono jak wyżej.