Postanowienie SN z 29 października 2013, sygn. V KK 230/13
Data orzeczenia
29 października 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Józef Szewczyk
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
POSTANOWIENIE
Dnia 29 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Szewczyk
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie karnej w dniu 29 października 2013r.,
sprawy J. R.
skazanego z art. 224 § 2 kk i innych
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 30 kwietnia 2013 r.,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w S.
z dnia 10 grudnia 2012 r.,
p o s t a n o w i ł:
oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, a kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża skazanego J. R.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w S. z dnia 10 grudnia 2012 r., oskarżony J. R.
został uznany za winnego popełnienia czynów zarzuconych mu aktem oskarżenia
(z modyfikacjami ich opisu) i za to skazany na kary łączne 6 lat i 6 miesięcy
pozbawienia wolności i 500 stawek dziennych grzywny w kwocie 50 zł.
Powyższy wyrok zaskarżył obrońca oskarżonego w zakresie ustalenia winy
J. R. w punktach VII – VIII części rozstrzygającej oraz niewspółmiernej surowości
kary orzeczonej względem oskarżonego.
Adwokat w apelacji zarzucił:
I. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść
orzeczenia mianowicie art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k.;
2
II. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku;
III. rażącą niewspółmierność kar łącznych.
Autor apelacji wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku „w pkt VII i VIII” poprzez przyjęcie, iż
zachowanie J. R. wyczerpywało znamiona wykroczenia opisanego w art. 92
§ 2 k.w.;
2. zastosowanie instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary przewidzianej w
art. 60 § 4 k.k.
ewentualnie znaczne złagodzenie kary, bądź uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Na skutek apelacji obrońcy oskarżonego J. R., Sąd Apelacyjny wyrokiem z
dnia 30 kwietnia 2013 r., zmienił zaskarżony wyrok wobec tego oskarżonego w ten
tylko sposób, że orzeczoną karę łączną pozbawienia wolności obniżył do 5 lat.
Od powyższego wyroku Sądu odwoławczego w zakresie utrzymującym w
mocy wyrok Sądu Okręgowego (pkt III wyroku) w części dotyczącej skazania J. R.
za czyn z art. 224 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k., kasację
wywiódł obrońca skazanego.
Adwokat zarzucił orzeczeniu rażące naruszenie przepisów postępowania
mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie:
a) art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez … „bezrefleksyjne przyjęcie przez
Sąd II instancji, iż Sąd Okręgowy dokonał oceny całokształtu ujawnionych na
rozprawie dowodów z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania i
doświadczenia życiowego,
- przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w
uznaniu za wiarygodne wyjaśnienia M. P. w części dotyczącej próby
potrącenia P. B. i G. M.,
- uznanie, iż skazany J. R. stosując przemoc zmusił funkcjonariuszy policji w
osobach G. M. i P. B. do zaniechania czynności służbowej polegającej na
zatrzymaniu do kontroli drogowej pojazdu Renault Koleos mimo, iż
zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do takich wniosków,
a ujawnione dowody wskazywać mogą jedynie, że J. R. swoim
zachowaniem, podczas próby zatrzymania prowadzonego przez niego
3
pojazdu w dniu 17 lutego 2011 r., wyczerpał znamiona wykroczenia
opisanego w art. 92 § 2 kw,
- danie wiary za Sądem I instancji zeznaniom złożonym przez […] odnośnie
zastosowania przemocy przez skazanego J. R. celem zmuszenia
funkcjonariuszy policji G. M. i P. B. do zaniechania czynności służbowej w
postaci kontroli drogowej samochodu osobowego marki Renault Koleos,
podczas gdy ww. osoby nie mogły w sposób dokładny przyjrzeć się
przedmiotowym zdarzeniom”.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty obrońca wniósł o uchylenie wyroku
Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do
ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Pierwszy zarzut kasacji stanowi powielenie zarzutu apelacyjnego, wobec
czego wnioskować należy, że w istocie obrońca wskazuje na naruszenie przez Sąd
Apelacyjny art. 457 § 3 k.p.k. (przekonuje o tym także uzasadnienie kasacji).
Zaznaczyć należy, że Sąd odwoławczy odniósł się w sposób wystarczający do
podnoszonej kwestii, jasno zaznaczając, że postępowanie Sądu Okręgowego nie
było w analizowanym obszarze obarczone uchybieniami. Co więcej, dowody
zebrane w sprawie jasno wskazują na trafność rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego.
Wymowne są tu wyjaśnienia współoskarżonego M. P., które wprost stwierdza, że
„J. R. jechał prosto na policjanta, który stał przy kolczatce” (k. 1141, t. VII).
Zestawiając tą wypowiedź z zeznaniami policjantów (zob. k. 1137 v. – 1138 v., zob.
też dalej t. VII; k. 1381 v. – 1382, t. VIII), co najmniej zaskakujące wydaje się
twierdzenie przytoczone w zarzucie.
Także drugi zarzut kasacji jest oczywiście bezzasadny. Obrońca uzasadnia
ten zarzut wskazując na konflikt między skazanymi i postulując ostrożność w
ocenie wyjaśnień M. P. Oczywiście nie można odmówić słuszności takiej
argumentacji, w szczególności biorąc pod uwagę fakt wzajemnego obciążania się
przez skazanych. Jednakże wyjaśnienia M. P. nie są jedynym dowodem w sprawie.
Przeciwnie korespondują one z zeznaniami interweniujących policjantów, co
pozwala na obdarzenie ich w tej mierze wiarygodnością.
4
Kwestia kwalifikacji prawnej czynu przypisanego skazanemu stanowiła
przedmiot rozważań Sądu Apelacyjnego. W szerszej perspektywie należy
stwierdzić, że zarzut jest konsekwencją kwestionowania przez obrońcę ustaleń
faktycznych poczynionych w sprawie (obrońca wykazuje wszak, że skazany nie
chciał rozjechać policjantów). W tym zakresie zarzut ma charakter wtórny do
pozostałych zgłoszonych uchybień.
Jest oczywistym i bezspornym, że skazany nie chciał zatrzymać się na
ustawionych blokadach. Nie można nie zauważyć, że kierowanie rozpędzonego
pojazdu na interweniującego policjanta stwarza bezpośrednie niebezpieczeństwo
dla jego życia. Taka sytuacja wystąpiła przy mijaniu pierwszej blokady
(interweniował P. B.) oraz drugiej (interweniował G. M.). Podkreślić trzeba, że przy
drugiej blokadzie rozstawiona była kolczatka. Wolny fragment drogi znajdował się
jedynie przy interweniującym funkcjonariuszu. Skazany wykorzystał tę okoliczność,
kierując pojazd w to miejsce (G. M. odskoczył, ciągnąc za sobą kolczatkę, dzięki
czemu w pojedzie zostały przebite opony). Przy takich ustaleniach nie można mieć
wątpliwości, że czyn skazanego wyczerpał znamiona typu określone w art. 224 § 2
k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k.
Również ostatni zarzut kasacji jest oczywiście bezzasadny. Wszyscy
wskazani świadkowie to policjanci: […] poruszali się samochodem bezpośrednio za
skazanym. A. P. i A. G. stali natomiast przy blokadach oddalonych od siebie o 200
m. Spostrzeżenia policjantów potwierdził współoskarżony M. P. (o czym już
wspomniano). Po sporządzeniu kasacji obrońca przesłał do Sądu Najwyższego
pocztówkę, której rzekomym autorem jest M. P., w treści której padają stwierdzenia
o fałszywym pomówieniu J. R. przez M. P. (k. 19 akt SN). Przy analizie zarzutów
kasacyjnych pominięto wskazaną pocztówkę, opierając się jedynie na materiale
dowodowym zawartym w aktach sprawy.
Biorąc powyższe rozważania pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w
postanowieniu.