Postanowienie SN z 29 października 2013, sygn. V KK 212/13
Data orzeczenia
29 października 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Rafał Malarski
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
POSTANOWIENIE
Dnia 29 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 29 października 2013 r.,
sprawy B. W.,
skazanego z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 kk w zw. z art.11 § 2 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Okręgowego w W.,
z dnia 27 lutego 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W.,
z dnia 13 listopada 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy, wyrokiem z dnia 13 listopada 2012 r., skazał B. W. za
przestępstwo z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. na
karę 3 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu w dniu 27 lutego
2013 r. apelacji obrońcy skazanego, utrzymał w mocy wyrok Sądu pierwszej
instancji, uznając ją za oczywiście bezzasadną.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca
skazanego, podnosząc w niej zarzuty naruszenia art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art.
7 k.p.k., w których wskazał na obrazę art. 207 § 1 k.p.k., art. 143 § 1 pkt 3 k.p.k. i
art. 173 k.p.k.
2
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Podzielić przy tym
należy w całości stanowisko prokuratora zawarte w odpowiedzi na kasację.
Zbędnym jest powtarzanie w pełni zaakceptowanych argumentów wskazanych w
tejże odpowiedzi, niemniej jednak w sprawie poczynić należało pewne uwagi.
Na wstępie podnieść trzeba, że treść zarzutów kasacyjnych wskazuje, że
zostały one w istocie skierowane przeciwko wyrokowi Sądu pierwszej instancji, co
stoi w oczywistej sprzeczności z art. 519 k.p.k. Charakter kasacji, która jest bez
wątpienia nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, nie pozwala na jej traktowanie
jako kolejnej instancji odwoławczej w sprawie, co sugerowałaby treść
przedmiotowej skargi.
W sprawie nie sposób jest podzielić stanowisko skarżącego, że kontrola
instancyjna zaskarżonego wyroku dokonana została z naruszeniem art. 433 § 1 i 2
k.p.k. Sąd odwoławczy rozważył w sprawie w sposób prawidłowy wszelkie zarzuty
wskazane w apelacji. Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że w toku
postępowania doszło do naruszenia swobodnej oceny dowodów określonej w art. 7
k.p.k. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 207 § 1 k.p.k., art. 143 § 1 pkt 3 k.p.k. i art.
173 k.p.k., przez co naruszona miała zostać zasada swobodnej oceny dowodów,
stanowić mogły jedynie polemikę z właściwą oceną dowodów dokonaną przez Sąd
a quo, słusznie zaakceptowaną następnie przez Sąd ad quem. Materiał dowodowy
został oceniony w sprawie prawidłowo. Całkowicie zbędnym przy tym, na co
słusznie wskazywał prokurator, w świetle okoliczności sprawy, było dokonywanie
czynności dowodowych związanych z telefonem będącym przedmiotem
przestępstwa. Decyzję o oddaleniu związanego z tym wniosku dowodowego w toku
rozprawy apelacyjnej należało uznać za słuszną, albowiem teza dowodowa
postawiona przez obronę, powielona zresztą w treści zarzutu kasacyjnego, była tak
lakoniczna, że nie sposób było nawet dociec, co dzięki oględzinom telefonu i
zabezpieczeniu linii papilarnych miałoby zostać udowodnione.
Niezrozumiałym jest zarzucanie w niniejszym postępowaniu uchybień
dotyczących okazania B. W. świadkom. Skarżący błędnie utożsamia czynność
3
rozpoznania skazanego podczas pościgu i w zasadzie zatrzymania go „na gorącym
uczynku” z czynnością dowodową okazania, która w niniejszej sprawie nie miała
miejsca i nie było potrzeby jej przeprowadzenia. Poza tym nie budziło wątpliwości
sprawstwo skazanego, albowiem oprócz tego, że został on w sposób nie budzący
wątpliwości rozpoznany, to jeszcze sam się przyznał do zarzucanego mu czynu, a
nawet w toku postępowania sądowego, nie przyznając się, nie negował udziału w
tymże zdarzeniu, kwestionując jedynie zabór telefonu komórkowego.
Zauważyć na koniec należy również, że wytykane przez skarżącego błędy w
przeprowadzeniu czynności dowodowych, wbrew jego twierdzeniom, abstrahując
od tego czy rzeczywiście wystąpiły, nie prowadzą same przez się do
zdyskwalifikowania takiego dowodu, który mimo wszystko i tak podlega
pełnoprawnej ocenie, także w kontekście pozostałych dowodów zgromadzonych w
sprawie. Argumenty wskazywane przez obrońcę nie czynią tego dowodu
nielegalnym, mogą co najwyżej mieć znaczenie przy jego ocenie.
Mając to na względzie, Sąd Najwyższy potraktował przedmiotową kasację
jako bezzasadną w stopniu oczywistym, skutkującym jej oddalenie w trybie art. 535
§ 3 k.p.k.
Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k., skazanego obciążono kosztami postępowania
kasacyjnego.