sygn. II KK 270/13 30 października 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 30 października 2013, sygn. II KK 270/13

Data orzeczenia 30 października 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący SSN Jerzy Grubba
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt II KK 270/13
POSTANOWIENIE
Dnia 30 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 października 2013r.
sprawy A. D.
skazanej z art. 148§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 13 czerwca 2013 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Ł.
z dnia 5 marca 2013 r.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazaną od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 5 marca 2013r. A. D. została
uznana winną tego, że:
- w dniu 2 maja 2012r. w Ł., przewidując możliwość pozbawienia życia L. D. i
godząc się na to, zadała mu cztery uderzenia nożem - jedno w klatkę piersiową,
drugie w twarz i szyję, trzecie w plecy i czwarte w ramię – czym spowodowała
ranę kłutą klatki piersiowej uszkadzającą worek osierdziowy, prawą i lewą
2
komorę serca, a także inne obrażenia, co w konsekwencji spowodowało zgon L.
D.
Czyn ten zakwalifikowano z art. 148§1 k.k. i za to wymierzono oskarżonej
karę 12 lat pozbawienia wolności.
Orzeczenie zaskarżone zostało apelacjami obrony i prokuratora.
Sad Apelacyjny po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego wyrokiem
z dnia 13 czerwca 2013r. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, a obie apelacje uznał
za oczywiście bezzasadne.
Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca skazanej podnosząc w niej
zarzuty:
a/ naruszeniu art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. i art.
5§2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 424§1 pkt 1 k.p.k. poprzez powierzchowną i
niepełną kontrolę odwoławczą podniesionego w apelacji zarzutu nierozstrzygnięcia
przez Sąd I-instancji na korzyść oskarżonej niedających się usunąć wątpliwości co
do przebiegu zdarzenia w mieszkaniu pokrzywdzonego i sprowadzenie przez Sąd
Apelacyjny rozważań w tym zakresie jedynie do ogólnej akceptacji twierdzeń Sądu
meriti, pomimo iż w uzasadnieniach obu wyroków wprost wskazano na niemożność
ustalenia przebiegu wydarzeń, jakie rozegrały się między pokrzywdzonym a A. D.,
a zatem brak było podstaw do uznania, iż oskarżona działała w zamiarze
pozbawienia L. D. życia, a jej zachowanie nie mieściło się w ramach kontratypu
obrony koniecznej;
b/ naruszeniu art. 433§2 k.p.k. i art. 457§3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art.
424§1 pkt 1 k.p.k. poprzez powierzchowną i niepełną kontrolę odwoławczą
podniesionego w apelacji zarzutu wymierzenia A. D. rażąco niewspółmiernej kary
12 lat pozbawienia wolności w następstwie pominięcia przy wyrokowaniu
okoliczności łagodzących w postaci przyznania się do zadania ciosów nożem oraz
wyrażenia skruchy i żalu, przy równoczesnym sprowadzeniu przez Sąd Apelacyjny
kontroli odwoławczej w/w zarzutu tylko i wyłącznie do powtórzenia twierdzeń Sądu
meriti, jakoby przyznanie się miało charakter formalny, obliczony na uniknięcie
odpowiedzialności karnej, bez jednoczesnego przeanalizowania argumentacji
zawartej w tym zakresie w uzasadnieniu apelacji obrońcy.
Podnosząc powyższe obrona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego
3
wyroku Sądu Apelacyjnego oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu
Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi I-instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja wniesiona w imieniu skazanej jest bezzasadna i to w stopniu
oczywistym.
Skarżący tylko pozornie podnosi w niej zarzut związany z naruszeniem
prawa procesowego, którego miałby dopuścić się Sąd Odwoławczy, gdy w istocie
skierowana jest ona przeciwko ustaleniom faktycznym, a przede wszystkim
współmierności wymiaru kary wymierzonej przez Sąd I–instancji. Kasacja została
zatem wywiedziona wbrew treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego
nadzwyczajnego środka odwoławczego jedynie od wyroków sądów odwoławczych
oraz art. 523§1 k.p.k., który nie dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń
faktycznych i niewspółmierności wymiaru kary.
Odnośnie pierwszego z podniesionych zarzutów, nie sposób przyjąć, że
został on pominięty przez Sąd Odwoławczy, gdy tej kwestii poświęcił on rozważania
przedstawione na kartach 4-7 uzasadnienia wyroku. Co więcej Sąd ten, w ślad za
Sądem Okręgowym, nie tylko przyjął, że w sprawie nie sposób precyzyjnie
odtworzyć przebieg zdarzeń, ale wskazał również w ślad za twierdzeniami
skazanej, że „nie można wykluczyć, że do zadania ciosów doszło w sytuacji kłótni
pomiędzy stronami, a nawet prób użycia siły przez pokrzywdzonego, a oskarżona
zadała je pod wpływem silnych emocji” (k.6-7 uzasadnienia wyroku Sądu
Odwoławczego). Jednocześnie jednak brak argumentów pozwalających na
przyjęcie, uwzględniając wersję zdarzeń najkorzystniejszą dla skazanej, że użycie
noża (dostrzegając zwłaszcza ilość zadanych ciosów i ich usytuowanie), było
współmiernym środkiem obrony w stosunku do ewentualnego agresywnego
zachowania pokrzywdzonego. Nie ma zatem możliwości przyjęcia, że zasadny jest
zarzut kasujący wskazujący, iż powierzchownie oceniono i rozstrzygnięto istniejące
w sprawie wątpliwości.
Również nie sposób podzielić drugi z postawionych w kasacji zarzutów.
Żadna bowiem z podnoszonych przez obronę okoliczności łagodzących nie została
przez Sądy obu instancji pominięta. W istocie zatem zarzut podniesiony w kasacji
sprowadza się do próby wywołania w ramach postępowania kasacyjnego ponownej
4
oceny współmierności wymierzonej skazanej kary. Sąd Najwyższy nie ma jednak
takich uprawnień, wobec wyraźnego zakazu wyrażonego w art. 523§1 k.p.k.
W tej sytuacji brak jest podstaw do uwzględnienia podniesionych zarzutów.
Powyższe skutkowało uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu
oczywistym.
Skazaną, uwzględniając jej sytuację materialną, zwolniono od ponoszenia
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.