sygn. III KK 220/13 20 listopada 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 20 listopada 2013, sygn. III KK 220/13

Data orzeczenia 20 listopada 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Rafał Malarski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KK 220/13
POSTANOWIENIE
Dnia 20 listopada 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 listopada 2013r.,
sprawy P. G.,
skazanego z art. 222 § 1 k.k. i art. 226 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Okręgowego w G.,
z dnia 31 stycznia 2013r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W.,
z dnia 6 kwietnia 2012r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2012 r., skazał między innymi P.
G. za przestępstwa z art. 222 § 1 k.k. i art. 226 § 1 k.k. na karę łączną 8 miesięcy
pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w G., po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia
2013 r. apelacji obrońcy skazanego oraz samego skazanego, utrzymał w mocy
wyrok Sądu pierwszej instancji, uznając te środki odwoławcze za oczywiście
bezzasadne.
2
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca
skazanego, podnosząc w niej zarzut naruszenia art. 457 § 3 k.p.k., art. 433 § 2
k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k., a także zarzut naruszenia art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Podzielić przy tym w
pełni należy stanowisko prokuratora zawarte w odpowiedzi na kasację.
Zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu
uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa,
jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na treść orzeczenia.
W sprawie nie sposób jest podzielić stanowiska skarżącego, że
uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie sprostało wymaganiom stawianym w art.
457 § 3 k.p.k., a Sąd odwoławczy nie rozpoznał w pełni środka odwoławczego, do
czego zobowiązany był zgodnie z art. 433 § 2 k.p.k. W zaskarżonym orzeczeniu w
sposób właściwy dokonano kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu pierwszej
instancji, a także w sposób wystarczający odniesiono się do wszystkich zarzutów
apelacyjnych. Sąd odwoławczy przeprowadzając w trybie art. 452 § 2 k.p.k. dowód
z przesłuchania A. F., dokonał jego oceny, co znalazło odzwierciedlenie w treści
uzasadnienia jego wyroku. W związku z tym, jeżeli chodzi o tenże aspekt, nie
można było doszukiwać się naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. W pozostałym zakresie
zarzut naruszenia art. 424 § 1 k.p.k. skierowany mógł być tylko przeciwko
orzeczeniu Sądu a quo, który w pozostałej mierze dokonywał ustaleń faktycznych w
sprawie.
Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, który omyłkowe zamieszczenie w
treści uzasadnienia Sądu pierwszej instancji ustaleń faktycznych niedotyczących
niniejszej sprawy wiązał wręcz z burzeniem autorytetu wymiaru sprawiedliwości. O
ile faktem w sprawie jest, że w uzasadnieniu Sądu a quo zawarty został fragment
nie odnoszący się do przedmiotowego postępowania (z dużą dozą
prawdopodobieństwa można stwierdzić, że były to ustalenia faktyczne z innej
sprawy, omyłkowo zamieszczone w toku sporządzania komputerowej wersji
uzasadnienia), o tyle nie można podzielić stanowiska autora kasacji, jakoby
3
fragment ten utrudniał odczytanie treści uzasadnienia dotyczących przedmiotowej
sprawy. Zgodzić się w tym miejscu należy z Sądem ad quem, jak i prokuratorem, że
kwestionowane uzasadnienie nie zostało sporządzone w sposób nieczytelny.
Sporny fragment stanowi bowiem jeden oddzielny akapit, co do którego nie
odniesiono się w żadnej innej części uzasadnienia, co ewidentnie da się zauważyć.
Stąd argumentacja Sądu odwoławczego w tym zakresie jawi się jako wyjątkowo
trafna i nie wymagająca dodatkowych komentarzy, a pojawienie się w treści tego
uzasadnienia tegoż akapitu miało, co już podkreślano, charakter jedynie omyłkowy,
który w żaden sposób nie mógł wpłynąć na jasność przekazu Sądu a quo, mając na
względzie treść całości uzasadnienia.
Nietrafny również w merytorycznym aspekcie okazał się zarzut naruszenia
art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. Powtórzyć można w tym miejscu za prokuratorem, że
okoliczności, na które miały być przeprowadzone te dowody, Sąd a quo wziął pod
uwagę przy wydawaniu wyroku, a do czego dość szeroko odniesiono się w jego
uzasadnieniu. Stąd słusznie uznano, że przeprowadzenie tychże dowodów nie
miało w sprawie żadnego znaczenia, co znalazło swój wystarczający wyraz w treści
uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Mając to na względzie, Sąd Najwyższy potraktował przedmiotową kasację
jako bezzasadną w stopniu oczywistym, skutkującym jej oddalenie w trybie art. 535
§ 3 k.p.k.
Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. skazany został zwolniony od kosztów
sądowych postępowania kasacyjnego.