sygn. IV KK 307/13 27 listopada 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 27 listopada 2013, sygn. IV KK 307/13

Data orzeczenia 27 listopada 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Kazimierz Klugiewicz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt IV KK 307/13
POSTANOWIENIE
Dnia 27 listopada 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Kazimierz Klugiewicz
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 27 listopada 2013 r.,
sprawy S. R.
skazanego z art. 223 § kk i in.,
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w B.
z dnia 18 grudnia 2012 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B. z
dnia 27 kwietnia 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. A. -
Kancelaria Adwokacka - kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści
dwa złote i osiemdziesiąt groszy) - w tym 23% podatku VAT -
tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
skazanemu z urzędu w postępowaniu kasacyjnym,
3. zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego i poniesionymi w jego toku wydatkami obciążyć
Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
2
Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 27 kwietnia 2012 r., S. R. został skazany
za szereg czynów, w tym z art. 223 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
na karę łączną 7 (siedmiu) lat pozbawienia wolności (pkt XXIX wyroku).
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2012 r., po rozpoznaniu apelacji
obrońcy oskarżonego S. R., uznał apelację za oczywiście bezzasadną i utrzymał w
mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł obrońca S. R., zaskarżając
orzeczenie w części utrzymującej w mocy skazania za czyny z pkt 58–64 aktu
oskarżenia i zarzucając obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 170 § 3 pkt 1
k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. i art. 193 k.p.k., poprzez oddalenie wniosku o
dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów, w sytuacji, gdy
w sprawie ujawniła się sprzeczność między różnymi opiniami biegłych, a zatem
zaistniała konieczność wyjaśnienia tej sprzeczności, wobec czego sąd powinien
wezwać tych samych biegłych lub powołać innych czego nie uczynił, a następnie
samodzielnie orzekł w kwestii wymagającej zaczerpnięcia wiadomości specjalnych.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu II instancji w
zaskarżonym zakresie oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o
zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez uniewinnienie skazanego od
zarzucanych mu czynów.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym,
uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Przede wszystkim zauważyć należy, że podniesiony w skardze kasacyjnej
zarzut stanowi powielenie zarzutu uprzednio stawianego w pkt 2 apelacji (k. 2469, t.
XIII), a z pisemnych motywów wyroku Sądu Okręgowego (s. 27–28 uzasadnienia, k.
2525–2526, t. XIII) wynika, że został on właściwe rozpoznany i omówiony. W
związku z powyższym konieczne staje się przypomnienie, że przepis art. 519 k.p.k.
upoważnia strony procesowe do zaskarżenia jedynie wyroku sądu odwoławczego.
Oznacza to, że również zarzuty formułowane w tym trybie muszą wskazywać na
3
rażące naruszenia prawa do jakich miało dojść w toku postępowania apelacyjnego i
w rozstrzygnięciu sądu odwoławczego. Nie spełnia tego wymagania podnoszenie w
kasacji zarzutów, które odnoszą się wprost do orzeczenia Sądu I instancji albo
dotyczą sposobu i zakresu procedowania przed tym sądem. Natomiast powtarzanie
w kasacji tych samych zarzutów, jakie były już przedmiotem zwykłych środków
odwoławczych może nastąpić wyłącznie przy jednoczesnym powiązaniu ich z
dyspozycjami przepisów art. 433 § 2 k.p.k. lub art. 457 § 3 k.p.k. i wykazaniu, że
sąd II instancji albo całkowicie uchylił się od rozpoznania tych zarzutów albo też
uczynił to w stopniu nie odpowiadającym wymaganiom ustawowym (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2013 r., V KK 11/13, LEX nr
1293224).
W niniejszej sprawie obrońca skazanego ograniczył się jedynie do
powtórnego wskazania na zagadnienie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu
z uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów wskazując przy tym, że Sąd
odwoławczy miałby naruszyć art. 170 § 3 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. i art.
193 k.p.k. Tym samym należy jeszcze raz przypomnieć skarżącemu, że Sąd
Okręgowy dokonując kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu Rejonowego w pełni
podzielił ocenę tego Sądu, zarówno co do opinii biegłej toksykolog – U. P., jak i
opinii sądowo – psychiatrycznej, w której biegli wypowiedzieli się w przedmiocie
stanu zdrowia psychicznego S. R., uwzględniając fakt zażywania przez niego
środków odurzających. Wypowiedź biegłej z zakresu toksykologii, że osoba
długotrwale zażywająca amfetaminę nie jest w stanie przewidzieć reakcji swego
organizmu, może być nadpobudliwa i nieobliczalna – jak słusznie zauważył Sąd
Okręgowy – w żadnym razie nie stoi w sprzeczności z opinią sądowo –
psychiatryczną, zgodnie z którą w czasie dokonywania zarzucanych mu czynów S.
R. miał w pełni zachowaną zdolność do rozpoznania ich znaczenia oraz
pokierowania swoim postępowaniem, a stwierdzone uzależnienie od narkotyków
pozostaje bez wpływu na poczytalność odnośnie zarzucanych mu czynów. Nie
sposób tym samym zaakceptować twierdzenia skarżącego o sprzeczności
wymienionej opinii z opinią biegłej toksykolog – U. P., która zawierała przecież
stwierdzenia ogólne i poglądowe, bez koncentrowania się na konkretnym
przypadku. Podkreślić należy, że przecież wyłączną kompetencję w zakresie oceny
4
stanu zdrowia psychicznego oraz poczytalności oskarżonego zachowują biegli
lekarze psychiatrzy (art. 202 § 1 k.p.k.), a nie biegły innej specjalności, przy czym w
przedmiotowej sprawie okoliczności podnoszone przez biegłą toksykolog zostały
wzięte pod uwagę przez biegłych lekarzy psychiatrów. Formułując natomiast tezę,
że „Sąd (…) wszedł w kompetencję biegłych” skarżący nie zauważa, iż ocena opinii
biegłych jest rzeczą sądu i jeśli tylko nie nosi ona cech dowolności, to pozostaje
pod ochroną art. 7 k.p.k. W niniejszej sprawie nie sposób zarzucić Sądowi
procedującemu w instancji a quo, że nie zastosował wymogów określonych w art. 7
k.p.k., skoro oceniając powołane wyżej opinie odniósł je między innymi do zeznań
K. D., który rozmawiał ze S. R. w czasie zdarzenia, a z których wynika, że skazany
doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co się dzieje (k. 2450–2451, t. XII). W tych
warunkach oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii
biegłych psychiatrów należy uznać za prawidłowe, co z kolei czyni zarzut
podniesiony w petitum skargi kasacyjnej bezzasadnym.
O wynagrodzeniu obrońcy z urzędu Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z § 14
ust. 3 pkt 1 oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28
września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez
Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy sprawnej udzielonej z urzędu (tekst
jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 461).
O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł na
podstawie art. 624 § 1 k.p.k., zwalniając S. R. od obowiązku ich ponoszenia.