Postanowienie SN z 11 grudnia 2013, sygn. IV KK 363/13
Data orzeczenia
11 grudnia 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Rafał Malarski
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
POSTANOWIENIE
Dnia 11 grudnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 11 grudnia 2013 r.,
sprawy M. S.
skazanego z art. 280 § 1 kk i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 23 kwietnia 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w M.
z dnia 12 listopada 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zwolnić skazanego od kosztów sądowych za postępowanie
kasacyjne.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w M. z dnia 12 listopada 2012 r. M. S. został
skazany za przestępstwa z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11
§ 2 k.k. oraz z art. 178a § 1 k.k. na karę łączną 3 lat pozbawienia wolności.
Skazanemu wymierzono również środki karne w postaci obowiązku naprawienia
szkody wyrządzonej przestępstwem, nawiązki oraz zakazu prowadzenia wszelkich
pojazdów mechanicznych na okres 2 lat. Sąd Okręgowy w K., po rozpoznaniu w
dniu 23 kwietnia 2013 r. apelacji obrońców, utrzymał w mocy wyrok Sądu pierwszej
instancji, uznając te środki odwoławcze za oczywiście bezzasadne.
2
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył jeden z
obrońców skazanego, podnosząc w niej zarzuty: w dwóch pierwszych punktach -
naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. oraz w punkcie trzecim -
naruszenia art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym. Podzielić w tym
zakresie należy stanowisko prokuratora zawarte w odpowiedzi na kasację.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd ad quem dokonał kontroli instancyjnej
orzeczenia Sądu a quo w sposób prawidłowy. Lektura uzasadnienia zaskarżonego
wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd odwoławczy rozpoznał wszystkie zarzuty
zawarte w apelacji skarżącego i odniósł się do nich w uzasadnieniu w sposób
wystarczający. Stąd o naruszeniu art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. nie
może być mowy. Co prawda Sąd odwoławczy nie ustosunkował się wprost do
dwóch zarzutów apelacyjnych, to jest naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 424 § 1
pkt 1 k.p.k., jednak uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje,
że zarzuty te zostały rozpoznane, a materiał dowodowy jawił się w postępowaniu
odwoławczym jako w pełni jasny. Dlatego wysnuć można było wniosek, że Sąd ad
quem podzielił stanowisko Sądu a quo, iż w sprawie nie wystąpiły wątpliwości, które
miałyby być rozpatrywane przez pryzmat art. 5 § 2 k.p.k. Treść uzasadnienia
wyroku Sądu odwoławczego pozwala również na uznanie, że odniósł się on w pełni
do naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w kontekście pełnej treści tego zarzutu,
opisując rolę skazanego w zarzucanym mu czynie. Nie sposób ponadto zgodzić się
ze skarżącym, że w zaskarżonym wyroku w sposób niepełny odniesiono się do
zarzutu apelacyjnego z punktu 2 a i b. Sąd ad quem podzielił ocenę dowodów
dokonaną przez Sąd a quo, co znalazło swój wyraz w treści uzasadnienia
zaskarżonego wyroku. Nieprawdą przy tym jest twierdzenie skarżącego, że
ustalenia faktyczne oparte zostały wyłącznie na zeznaniach pokrzywdzonego, bo
treść uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji ewidentnie wskazywała, w
oparciu o jakie dowody (choćby także o wyjaśnienia oskarżonych w ich
wiarygodnych częściach) tychże ustaleń dokonano. Mając na względzie tak
3
tendencyjnie postawiony zarzut, wystarczającym było odniesienie się do niego
poprzez podzielenie argumentacji Sądu pierwszej instancji. Jeżeli chodzi o kwestię
przyznania się do winy skazanego, to Sąd odwoławczy szeroko przedstawił swoje
stanowisko w tym zakresie, które należało w pełni podzielić. Odnosząc się
natomiast do zeznań świadków N. K. oraz K. K., to skarżący próbował w toku
postępowania apelacyjnego wykazać okoliczności, które z nich nie wynikały. Sąd
pierwszej instancji w sposób wystarczający odniósł się do tych zeznań, a mając na
względzie argumenty przedstawione na poparcie zarzutów apelacyjnych w tym
względzie, wystarczającym było stwierdzenie Sądu ad quem, sprowadzające się do
podzielenia stanowiska Sądu a quo.
Ustosunkowując się do trzeciego zarzutu, wskazać należy, że jego treść
stanowi w zasadzie powielenie zarzutu apelacyjnego, a jedynie formalnie powołano
w nim przepisy mające odnosić się do postępowania odwoławczego. Sąd ad quem
uznał w niniejszej sprawie apelacje obrońców skazanego za oczywiście
bezzasadne. Stąd zarzut ten skierowany został de facto przeciwko wyrokowi Sądu
pierwszej instancji, co stoi w oczywistej sprzeczności z art. 519 k.p.k. Niemniej
jednak również w sferze merytorycznej zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie.
W sprawie, na co już zwrócono uwagę, nadużyciem było stwierdzenie, że ustaleń
faktycznych dokonano jedynie w oparciu o zeznania pokrzywdzonego, które miały
być sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. W tym zakresie ocenę
dowodów, dokonaną przez Sąd a quo, należy w pełni podzielić, uznając
argumentację zawartą w uzasadnieniu tego wyroku za w pełni słuszną i nie
wymagającą głębszego komentarza. W związku z tym w sprawie nie doszło
również do naruszenia art. 7 k.p.k., a tym bardziej, o czym była już mowa, art. 433
§ 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k.
Mając to na względzie, Sąd Najwyższy potraktował przedmiotową kasację
jako bezzasadną w stopniu oczywistym, skutkującym jej oddalenie w trybie art. 535
§ 3 k.p.k.
Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k., skazanego zwolniono od kosztów
postępowania kasacyjnego.