sygn. III KK 295/13 12 grudnia 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 12 grudnia 2013, sygn. III KK 295/13

Sygn. akt III KK 295/13
POSTANOWIENIE
Dnia 12 grudnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Ryński
w sprawie M. C.
skazanego z art. 197 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 12 grudnia 2013 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w L.
z dnia 22 marca 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w L.
z dnia 6 listopada 2012 r.,
postanowił :
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego M. C. kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 6 listopada 2012 r., uznał oskarżonego M. C.
za winnego tego, że w dniu 23 października 2011 r. w L. naruszył nietykalność
cielesną U. S. w ten sposób, że uderzył ją ręką w twarz - tj. przestępstwa z art. 217
§ 1 k.k. i za to na podstawie powołanego przepisu skazał go na karę 4 miesięcy
pozbawienia wolności .
Nadto M. C. uznał za winnego tego, że w dniu 23 października 2011 r. w L.,
przemocą polegającą na popychaniu, przytrzymywaniu i szarpaniu za ubranie oraz
włosy, a także zadawaniu uderzeń rękami w głowę, doprowadził M. K. do
obcowania płciowego metodą oralną - tj. przestępstwa z art. 197 § 1 k.k. oraz tego,
że w dniu 23 października 2011 r. w L., przemocą polegającą na przytrzymywaniu
2
ręką za głowę i zatkaniu ust, a także przytrzymywaniu za ubranie, w celu
zmuszenia do pozostawania w pozycji kucznej, usiłował doprowadzić A. G. do
obcowania płciowego metodą oralną, zamierzonego celu jednak nie osiągnął, a to
na skutek oporu, stawianego przez pokrzywdzoną - tj. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k.
w zw. z art. 197 § 1 k.k., przy czym Sąd Rejonowy przyjął, iż zachowania te
przedsięwzięte zostały w podobny sposób i w krótkich odstępach czasu, a więc w
warunkach ciągu przestępstw opisanych w treści art. 91§ 1 k.k. i za to na mocy art.
197 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. skazał go na karę 5 lat i 10 miesięcy
pozbawienia wolności.
Na mocy art. 41 a § 2 k.k. w zw. z art. 91§ l k.k. w zw. z art. 90 § 2 k.k. orzekł
wobec oskarżonego zakaz kontaktowania się z M. K. oraz A. G. i zakaz zbliżania
się do nich na odległość bliższą niż 200 metrów, połączony z obowiązkiem
zgłaszania się dwa razy w tygodniu we właściwym według jego miejsca
zamieszkania Komisariacie Policji - na okres 6 lat.
Na mocy art. 91 § 2 k.k. orzeczone wobec oskarżonego kary jednostkowe
pozbawienia wolności połączył i jako karę łączną wymierzył oskarżonemu karę 6 lat
pozbawienia wolności, na poczet której zaliczył oskarżonemu okres jego
rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 23 października 2011 r. do
dnia 6 listopada 2012 r. (art. 63 § 1 k.k.) oraz obciążył go kosztami sądowymi.
Od powyższego wyroku apelację złożył obrońca oskarżonego M. C., który
zarzucił orzeczeniu Sądu I instancji obrazę przepisów postępowania mającą wpływ
na treść zaskarżonego orzeczenia - tj. : art. 4, 5 § 2, 7, 92, 167, 170, 410, 424 § 1
pkt. 1 k.p.k. oraz błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę
zaskarżonego orzeczenia mające wpływ na jego treść poprzez uznanie, że
oskarżony dopuścił się w stosunku do M. K. przestępstwa z art. 197 § 1 k.k. zaś w
stosunku do U. S. naruszenia nietykalności cielesnej, podczas gdy analiza
zgromadzonych w sprawie dowodów prowadzi do wniosków przeciwnych.
Natomiast alternatywnie podniósł zarzut rażącej niewspółmierności kary.
W związku z tym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie
postulował o zmianę zaskarżonego wyroku przez znaczne złagodzenie
3
wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych pozbawienia wolności, a w
zakresie czynu w stosunku do U. S. poprzez wymierzenie samoistnej kary grzywny.
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 22 marca 2013 r., zmienił zaskarżony
wyrok Sądu I instancji w ten sposób, że za podstawę orzeczenia środka karnego
przyjął art. 41 a § 1 k.k., a w pozostałej części tenże wyrok utrzymał w mocy. Na
podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności
zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności również od dnia 6
listopada 2012 r. do dnia 22 marca 2013 r. Nadto zasądził od oskarżonego na rzecz
Skarbu Państwa koszty sądowe za II instancję.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony kasacją obrońcy
skazanego, który zarzucił orzeczeniu Sądu odwoławczego rażące naruszenie
przepisów postępowania mające istotny wpływ na jego treść:
1) art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410
k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k., poprzez jedynie formalne odniesienie się przez Sąd
odwoławczy do zarzutów apelacji i jednocześnie bezpodstawne przyjęcie, że
zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, iż:
a) oskarżony usiłował doprowadzić pokrzywdzoną A. G. do obcowania płciowego w
sytuacji, gdy działania oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonej ograniczyły się
do chwycenia pokrzywdzonej, a następnie przytrzymywania jej za ubranie, w celu
zmuszenia do pozostawania w pozycji kucznej oraz zatkania jej ust;
b) oskarżony działał z zamiarem uderzenia U. S. w sytuacji, gdy nawet
pokrzywdzona nie była pewna czy do uderzenia nie doszło przypadkowo;
2) art. 440 k.p.k. w zw. z art. 453 § 2 k.p.k. i art.170 § 1 pkt 4 i 5 k.p.k., poprzez
utrzymanie w mocy wyroku Sądu Rejonowego z dnia 6 listopada 2012 r. w sytuacji,
gdy Sąd I Instancji zmienił kwalifikację prawną na niekorzyść oskarżonego i
jednocześnie błędnie oddalił wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z
przesłuchania Ł. D. oraz wniosek o dokonanie konfrontacji tego świadka z M. K.,
podczas gdy świadek ten jedynie czasowo przebywał za granicą, natomiast po
rozprawie, na której Sąd I Instancji oddalił ten wniosek, wyznaczono jeszcze kilka
rozpraw, na których dowód ten mógł swobodnie zostać przeprowadzony;
3) art. 458 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k., poprzez oddalenie na
rozprawie odwoławczej w dniu 22 marca 2013 r. wniosku dowodowego obrońcy o
4
przeprowadzenie dowodu z badań DNA próbek pobranych od M. K. w sytuacji, gdy
wniosek ten był zgłoszony jeszcze przed Sądem I Instancji, zaś oskarżony w toku
postępowania zaprzeczał wersji zdarzenia podawanej przez pokrzywdzoną.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
Prokurator Okręgowy w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego okazała się niezasadna w stopniu oczywistym,
co skutkowało jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Odnosząc się do zarzutów kasacji na wstępie trzeba stwierdzić, że Sąd
Okręgowy należycie rozważył wszystkie zarzuty i wnioski apelacji oraz na
podstawie zgromadzonego materiału dowodowego obiektywnie i wyczerpująco
uzasadnił czym kierował się wydając wyrok oraz dlaczego wnioski i zarzuty apelacji
uznał za niezasadne. Zakres i szczegółowość wypowiedzi Sądu Odwoławczego
jest adekwatna do merytorycznej wartości motywów Sądu I instancji oraz treści
skargi apelacyjnej. Dlatego też nie mógł on dopuścić się naruszenia i to w stopniu
rażącym art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Tezy tej nie może również
przekreślać subiektywne odczucie autora kasacji o wadliwości dokonanej przez
Sądy obu instancji oceny materiału dowodowego oraz jego błędne stanowisko, co
do rzekomych uchybień procesowych, w zakresie czynności dowodowych
przeprowadzonych na etapie postępowania jurysdykcyjnego.
W nawiązaniu do pierwszego zarzutu kasacji trzeba przypomnieć, że Sąd
odwoławczy nie czynił w tej sprawie własnych ustaleń faktycznych. Nadto
zaakceptował ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji. Korekta orzeczenia
Sądu Rejonowego dotyczyła jedynie podstawy prawnej orzeczenia o środku
karnym. W związku z tym zarzut naruszenia zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2
k.p.k.) i zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) jako adresowany do Sądu
I instancji pozostaje na pograniczu jego dopuszczalności. Nadto konstrukcja tego
zarzutu jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ przepisy te mają charakter rozłączny
i stosowanie art. 5 § 2 k.p.k. możliwe jest tylko wtedy, gdy Sąd dokona oceny
5
dowodów w sposób zgodny ze standardami określonymi w art. 7 k.p.k. Taka
sytuacja w sprawie niniejszej nie miała miejsca albowiem Sądy obu instancji nie
sygnalizowały wystąpienia nie dających się usunąć wątpliwości, które
uzasadniałyby zastosowanie art. 5 § 2 k.p.k. Ustosunkowując się do podniesionego
w kasacji naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 410 k.p.k., należy stwierdzić, że jej
autor nawet nie usiłował wykazać zasadności tego zarzutu. Nadto nie uzasadnił w
kontekście art. 457 § 3 k.p.k. na czym miałaby ewentualnie polegać wadliwość
odpowiedzi Sądu odwoławczego na identyczny zarzut podniesiony w apelacji (s. 10
– 11 uzasadnienia SO).
Rację ma prokurator, że w istocie analizowany zarzut, w kształcie nadanym
mu dla potrzeb spełnienia wymogów formalnych skargi kasacyjnej, sprowadza się
do kwestionowania ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji i
zaakceptowanych przez Sąd odwoławczy, o czym przekonuje jego uzasadnienie,
które podaje krytyce ocenę zeznań świadków A. G. i U. S. oraz odtworzonego na
ich podstawie zamiaru oskarżonego M. C. dokonania przypisanych mu na szkodę
tych pokrzywdzonych przestępstw. Nadto stanowi on powielenie zarzutów
apelacyjnych. W związku z tym trzeba zaakcentować, że rolą Sądu kasacyjnego nie
jest ponowne rozpoznawanie zarzutów stawianych orzeczeniu sądu I instancji.
Skarżący wbrew dyspozycji art. 523 § 1 k.p.k. oczekuje od Sądu Najwyższego, iż w
granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), po dokonaniu
ponownej oceny wskazanych wyżej dowodów, jeszcze raz skontroluje poprawność
dokonanych ustaleń faktycznych, chociaż z przepisu tego wynika, że takie
postąpienie na etapie postępowania kasacyjnego jest niedopuszczalne (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1996 r., II KKN 63/96, OSNKW 1997, z. 1-2,
poz. 11).
Należy podkreślić, że Sąd Okręgowy w zgodzie z dyspozycją art. 457 § 3
k.p.k. wskazał, że to pozbawione sprzeczności i nieścisłości zeznania A. G. i U. S.
dają pełny obraz przebiegu zaistniałych zdarzeń i stanowią dostateczną podstawę
dowodową do przypisania oskarżonemu odpowiednio przestępstw z art. 13 § 1 k.k.
w zw. z art. 197 § 1 k.k. i z art. 217 § 1 k.k. Sąd odwoławczy trafnie podkreślił
jednostronny i wybiórczy charakter motywów apelacji, w których obrońca pominął tę
część zeznań A. G., w której opisuje ona konkretne zachowania oskarżonego
6
wyczerpujące znamiona przypisanego mu czynu – stosowanie wobec niej
przemocy, włożenie ręki między uda czy wydanie polecenia wykonania czynności
seksu oralnego. Wszystkie te działania zmierzały wprost do dokonania zgwałcenia
pokrzywdzonej, do którego nie doszło z uwagi na jej obronę. Zatem, niezasadny
jest wyrażony w kasacji pogląd, że działania te można ulokować jedynie w
obszarze znamienia innej czynności seksualnej zamieszczonego w art. 197 § 2 k.k.,
albowiem opisane przez pokrzywdzoną zachowanie oskarżonego, które miało
doprowadzić do odbycia stosunku oralnego, stanowiło działanie zmierzające
bezpośrednio do obcowania płciowego, a zatem przekraczało zakres czynności
związanych z szeroko rozumianym życiem płciowym człowieka i polegających
jedynie na kontakcie cielesnym sprawcy z pokrzywdzoną lub przynajmniej na
cielesnym i mającym charakter seksualny zaangażowaniu ofiary (zob. uchwała SN
z dnia 19 maja 1999 r., I KZP 17/99, OSNKW 1999/7-8/37). Natomiast fakt
puszczenia pokrzywdzonej przez oskarżonego zanim doszło do realizacji
oczekiwanych przez niego aktów, słusznie nie został uznany przez Sądy obu
instancji za dobrowolne odstąpienie od usiłowania w sytuacji, gdy stanowił on
następstwo podjętych przez pokrzywdzoną i opisanych przez Sąd odwoławczy
czynności obronnych (s. 11-12 uzasadnienia SO).
Również nie budzi zastrzeżeń argumentacja dotycząca ustaleń w zakresie
zamiaru oskarżonego naruszenia nietykalności cielesnej U. S., które zostały oparte
o stwierdzenie pokrzywdzonej, że uderzenie zostało jej zadane celowo lub
przypadkowo aby spowodować opuszczenie przez nią miejsca zdarzenia (k.280).
Przy czym skarżący błędnie interpretuje kontekst całej wypowiedzi pokrzywdzonej,
bowiem wspomniana przypadkowość odnosi się do tego, że głównym celem
działania oskarżonego było spowodowanie przez świadka opuszczenia miejsca
zdarzenia, a dopiero w dalszej kolejności naruszenia jej nietykalności cielesnej.
Istotne jest to, że Sąd odwoławczy zaakceptował twierdzenie, iż samo uderzenie
pokrzywdzonej stanowiło działanie, celowe, świadome i zamierzone (s. 12 - 13
uzasadnienia SO). Natomiast motywacja oskarżonego dla której uderzył on
pokrzywdzoną, jest w tym wypadku bez znaczenia, ponieważ w obu sytuacjach
wskazanych przez pokrzywdzoną byłby to czyn z art. 217 § 1 k.k.
7
Zarzut drugi odnosi się do oddalenia wniosków dowodowych obrońcy
oskarżonego, dotyczących uzupełniającego przesłuchania świadka Ł. D. i
zaniechania jego konfrontacji z M. K. przez Sąd I instancji, co na etapie
postępowania odwoławczego, miało zdaniem skarżącego doprowadzić do rażącej
niesprawiedliwości wyroku Sądu odwoławczego w rozumieniu art. 440 k.p.k. oraz
obrazy art. 453 § 2 k.p.k. Należy podkreślić, że Sąd odwoławczy odniósł się do
sposobu procedowania Sądu I instancji w tym zakresie, analizując zeznania
świadka Ł. D. oraz trafnie dostrzegając, iż rozbieżności w relacjach tego świadka i
pokrzywdzonej M. K. miały charakter drugorzędny oraz dotyczyły okoliczności
zaistniałych po zdarzeniu (s. 13 uzasadnienia SO). Tezy tej autor kasacji nie zdołał
podważyć. Nadto wydaje się on nie dostrzegać, że w trakcie przesłuchania
pokrzywdzonej M. K. przed Sądem Rejonowym, na rozprawie w dniu 12 lipca 2012
r. rozbieżności te zostały usunięte (k. 372). W związku z tym kolejne przesłuchanie
świadka Ł. D. przed Sądem I instancji na wskazane okoliczności było zbędne,
niezależnie od faktu, że w końcowej fazie tego postępowania przebywał on za
granicą (k.360). Natomiast okoliczność, że początkowo Sąd odwoławczy podjął
czynności zmierzające do przeprowadzenia konfrontacji świadków Ł. D. i M. K. nie
oznacza, iż po kolejnym przesłuchaniu M. K. nie było podstawy do zmiany tego
stanowiska.
W związku z tym zasadna akceptacja przez Sąd odwoławczy sposobu
prowadzenia postępowania dowodowego przez Sąd I instancji, w tym oddalenia
wskazanych wyżej wniosków dowodowych na podstawie art. 170 § 1 pkt. 4 i 5 k.p.k.
(k.373v) w sposób oczywisty przeczy tezie jakoby Sąd odwoławczy naruszył art.
440 k.p.k. Wbrew stanowisku autora kasacji żadnego wpływu na ewentualne
stosowanie przez Sąd odwoławczy art. 440 k.p.k. nie miał fakt, że Sąd I instancji
częściowo zmienił kwalifikację prawną czynu oskarżonego M. C. w stosunku do
proponowanej w akcie oskarżenia, poprzez zastosowanie do przestępstw
popełnionych na szkodę M. K. i A. G. konstrukcji ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k.
Wydanie tej treści wyroku nie powodowało stanu jego rażącej niesprawiedliwości,
skoro postąpienie to determinowały poczynione ustalenia faktyczne, a Sąd
Rejonowy utrzymał się w ramach historycznych zdarzeń wyznaczających granice
8
oskarżenia oraz na podstawie art. 399 § 1 k.p.k. uprzedził strony o ewentualności
dokonania takiej zmiany oceny prawnej czynów oskarżonego (k.438-439).
Wydaje się również nieporozumieniem łączenie zarzutu naruszenia art. 440
k.p.k. z obrazą art. 453 § 2 k.p.k., który normuje przebieg przewodu apelacyjnego,
albowiem protokół rozprawy apelacyjnej nie wskazuje aby oskarżony lub jego
obrońca zostali pozbawieni prawa głosu, czy też składania oświadczeń i wniosków.
Należy zauważyć, że obrońca przy jednoznacznym poparciu jego stanowiska przez
oskarżonego składał wnioski dowodowe i zostały one przez Sąd ad quem
rozpoznane (k.538-539). Zatem sposób procedowania Sądu odwoławczego nie
miał żadnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku.
Sąd odwoławczy odniósł się także do zagadnień tyczących oddalenia
wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego o dopuszczenie dowodu z badań DNA
materiału pobranego od M. K. i M. C., trafnie uznając, że negatywny wynik tego
badania nie zmieniłby niczego w ocenie okoliczności zdarzenia z udziałem
pokrzywdzonej i oskarżonego, skoro M. C. na rozprawie w dniu 12 lipca 2012 r. nie
przeczył temu, że w krytycznym czasie doszło między nim i pokrzywdzoną do
kontaktu fizycznego (k.373), a nawet potwierdził opisane przez nią okoliczności
zdarzenia (s. 14 uzasadnienia). W tej sytuacji zarzut naruszenia przez Sąd
odwoławczy art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. również nie zasługiwał na uwzględnienie.
Z tych powodów, nie znajdując podstaw do uwzględnienia kasacji, Sąd
Najwyższy orzekł o jej oddaleniu, jako oczywiście bezzasadnej, obciążając
skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego w oparciu o przepis art.
636 § 1 k.p.k.