sygn. V KK 54/14 3 kwietnia 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 3 kwietnia 2014, sygn. V KK 54/14

Data orzeczenia 3 kwietnia 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Przemysław Kalinowski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 54/14
POSTANOWIENIE
Dnia 3 kwietnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Przemysław Kalinowski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 3 kwietnia 2014 r.,
sprawy E. W.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i in.
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 26 czerwca 2013 r., zmieniającego
wyrok Sądu Okręgowego w L.
z dnia 17 stycznia 2013 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny - po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego E. W. -
wyrokiem z dnia 26 czerwca 2013 r., częściowo zmienił wyrok Sądu Okręgowego w
L. przez ustalenie innego podmiotu pokrzywdzonego przestępstwem przypisanym
oskarżonemu oraz uchylenie orzeczenia o środku karnym w postaci obowiązku
naprawienia szkody, a w pozostałym zakresie utrzymał w mocy rozstrzygnięcie
Sądu I instancji w tej sprawie z dnia 17 stycznia 2013 r., skazujące E. W. za
przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z
art. 11 § 2 k.k. k.k. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
2
Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone kasacją sporządzoną przez
obrońcę skazanego. Autor nadzwyczajnego środka odwoławczego zarzucił
kwestionowanemu orzeczeniu:
1. rażące naruszenie przepisu art. 18 § 1 k.k., wyrażające się w jego
niewłaściwym zastosowaniu i uznaniu, że skazany działał w warunkach
współsprawstwa w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne dokonane zarówno przez sąd I,
jak i II instancji oraz czynione przez te sądy rozważania prawne - nie odnosiły się w
żadnej mierze do znamion współsprawstwa takich, jak istnienie pomiędzy
współsprawcami porozumienia, oceny działań podejmowanych bezpośrednio przez
skazanego z punktu widzenia ich istotności w procesie realizacji ustawowych
znamion zarzucanego czynu oraz tego, czy skazany osobiście dokonał czynności,
która pozostawałaby w bezpośrednim związku przyczynowym z przestępczym
skutkiem;
2. rażące naruszenie art. 457 § 3 k.p.k., które miało wpływ na treść
orzeczenia wyrażające się w jego niewłaściwym zastosowaniu przejawiające się w
nierozważeniu kwestii współsprawstwa w treści uzasadnienia wyroku w
szczególności w aspekcie istnienia między współsprawcami porozumienia, oceny
czy działania skazanego odegrały istotną rolę w procesie realizacji ustawowych
znamion zarzucanego czynu oraz tego, czy skazany osobiście dokonał czynności,
która pozostawałaby w bezpośrednim związku przyczynowym z przestępczym
skutkiem.
W konkluzji kasacji jej autor wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji
i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na tę kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej wniósł o
uznanie jej za oczywiście bezzasadną i - oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Stanowisko wyrażone w odpowiedzi oskarżyciela publicznego na kasację
wniesioną przez obrońcę skazanego E. W. należało podzielić w całej pełni, co
uzasadniało skierowanie przedmiotowej sprawy na posiedzenie i rozpoznanie jej w
trybie przewidzianym w przepisie art. 535 § 3 k.p.k. Kasacja obrońcy skazanego E.
W. okazała się oczywiście bezzasadna, zaś podniesione w niej zarzuty i
sformułowane wnioski - nie zasługiwały na uwzględnienie. Wprawdzie jej autor
3
formalnie powołuje się na rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.
18 § 1 k.k., w postaci błędnego - w jego ocenie – przyjęcia, iż skazany działał w
warunkach współsprawstwa, ale w rzeczywistości wywody i argumenty zawarte w
skardze kasacyjnej pomijają zarówno ocenę materiału dowodowego
zgromadzonego w tej sprawie, dokonaną w części motywacyjnej kontestowanego
rozstrzygnięcia, proponując własną ocenę wiarygodności poszczególnych
dowodów, jak i w istocie kwestionują przede wszystkim ustalenia faktyczne
poczynione w toku procesu w tej sprawie, co – na tym etapie procesu – powinno
pozostawać poza zakresem zaskarżenia. Jednocześnie, krytyka uzasadnienia
rozstrzygnięć sądowych odnosi się łącznie do rozważań i ocen zaprezentowanych
przez obie instancje. Taki zabieg zastosowany na etapie postępowania
kasacyjnego jest oczywiście chybiony. Stosownie bowiem do dyrektywy zawartej w
art. 519 k.p.k., przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok sądu odwoławczego i w
stosunku do niego powinny być skierowane wywody skargi kasacyjnej.
Zagadnienie współsprawstwa – w rozumieniu art. 18 § 1 k.k. – zostało podniesione
w zwykłym środku odwoławczym dopiero w ramach pisemnego uzasadnienia
apelacji i w kontekście krytycznej analizy materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny
dostrzegł jednak znaczenie tej kwestii, rozważył ją przez pryzmat argumentów
skarżącego – w tym zwłaszcza w aspekcie porozumienia współsprawców i
wspólnego wykonywania czynności realizujących znamiona czynu zabronionego
oraz odniósł do zasad przyjętych w tej kwestii na gruncie aktualnego orzecznictwa
sądowego. Wywód ten nie został obecnie – w najmniejszym nawet zakresie –
zakwestionowany przez autora kasacji. Sąd odwoławczy zasadnie zaakceptował
wnioski wyprowadzone przez Sąd I instancji z odtworzonego przebiegu wydarzeń
związanych z doprowadzeniem pokrzywdzonego do niekorzystnego
rozporządzenia mieniem i przejęciem towaru będącego przedmiotem przestępstwa.
Nie ulega żadnych wątpliwości, że ustalone przez sąd meriti zachowanie
skazanego, stanowiło jeden z zasadniczych etapów tego przestępstwa i miało
istotny wpływ na pomyślny dla sprawców przebieg całej operacji. Jednocześnie,
stopień jej skomplikowania wyrażający się w dostępie do informacji o realizowanych
międzynarodowych transakcjach handlowych, zaangażowaniu szeregu podmiotów
gospodarczych realizujących usługi transportowe i magazynowe, dostępie do
4
dokumentów tych firm itp., przekonuje o trafności wniosku co do współdziałania
skazanego E. W. z innymi osobami.
W odpowiedzi na zarzuty zwykłego środka odwoławczego, Sąd Apelacyjny
wyraźnie wskazał, że specyfika poszczególnych czynności podejmowanych kolejno
przez poszczególnych współsprawców jednoznacznie przekonuje, iż nie mogły one
zostać zrealizowane bez porozumienia i bieżącego koordynowania działań między
nimi, a więc także i skazanym E. W., którego zachowanie (ustalone i udowodnione
przez sąd meriti) jednoznacznie wskazywało na fakt obejmowania świadomością
całego zespołu znamion przypisanego czynu oraz stanowiło realizację
przypadającej na niego części czynności, których zaplanowanym od początku
finałem było oszukańcze przejęcie mienia pokrzywdzonego podmiotu. W świetle
tych ustaleń, jako wręcz niezrozumiałe można ocenić twierdzenie skarżącego o
braku wykazania roli skazanego E. W. w przestępczym działaniu. Sąd Apelacyjny
jednoznacznie odniósł się do tego zagadnienia, podkreślając znaczenie
zaplanowania i koordynacji wykonania poszczególnych etapów działania sprawców
przestępstwa, w tym także tych, które udowodniono skazanemu. Te ostatnie,
stanowiły niewątpliwie istotny i konieczny element w łańcuchu czynności
prowadzących ostatecznie do oszukańczego wyłudzenia towaru. Zatem nie sposób
dostrzec tu obrazy przepisów prawa stanowiącej podstawę do postawienia
skutecznego zarzutu kasacyjnego. Jedynie na marginesie odnotować trzeba, że
uzasadnienie rozstrzygnięcia sądowego nie jest miejscem do rozważania i
weryfikowania różnorodnych koncepcji prezentowanych w piśmiennictwie.
Całkowicie chybiony okazał się w konsekwencji również drugi z zarzutów
kasacyjnych, odwołujący się do przepisu art. 457 § 3 k.p.k., który wskazywał na
niewyczerpujące rozważenie kwestii współsprawstwa w treści uzasadnienia wyroku
sądu odwoławczego, „w szczególności w aspekcie istnienia między
współsprawcami porozumienia, oceny, czy działanie skazanego odegrało istotną
rolę w procesie realizacji ustawowych znamion zarzucanego czynu” oraz
osobistego wykonania czynności pozostających w bezpośrednim związku
przyczynowym z przestępczym skutkiem. Podkreślić w tym miejscu należy, że
zagadnienie współsprawstwa, tak eksponowane obecnie przez autora kasacji, nie
było w ogóle przedmiotem zarzutów apelacyjnych. Przypomnieć, jak widać trzeba,
5
że w zwykłym środku odwoławczym powoływano się na obrazę przepisów
procesowych (art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 5 k.p.k.), zarzucono błąd w
ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, dotyczących
określenia podmiotu pokrzywdzonego przestępstwem, a także konkretnych
czynności przypisanych skazanemu, związanych m.in. z przekazywaniem
dokumentacji wytworzonej w celu przejęcia towaru, zamawianiem oraz zlecaniem
usług transportowych i magazynowych, a także kontaktów z podmiotami
wykonującymi te usługi. Żaden z zarzutów apelacji nie dotyczył kwestii
materialnoprawnych, które podniesiono jedynie marginalnie w części motywacyjnej
skargi.
Jak już wspomniano wyżej Sąd Apelacyjny nie pominął jednak zastrzeżeń
skarżącego również i w tym zakresie, odniósł się do problematyki współsprawstwa
na gruncie roli ówcześnie osk. E. W., odegranej w przypisanym mu przestępstwie i
zajął w tym względzie stanowisko wsparte własną argumentacją. Trafność tych
wywodów nie została skutecznie zakwestionowana, a autor kasacji domaga się
jedynie dalszego ich rozbudowywania. W takiej konfiguracji procesowej nie może
być jednak mowy o jakimkolwiek naruszeniu dyspozycji art. 457 § 3 k.p.k., skoro
wypowiedź sądu odwoławczego w przedmiotowej materii i tak znacznie wykraczała
poza te ramy, które zostały zakreślone w apelacji.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy - po rozpoznaniu w trybie
przewidzianym w przepisie art. 535 § 3 k.p.k. - oddalił kasację wniesioną przez
obrońcę skazanego E. W. - jako oczywiście bezzasadną.