Postanowienie SN z 8 kwietnia 2014, sygn. III KK 78/14
Data orzeczenia
8 kwietnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Roman Sądej
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
POSTANOWIENIE
Dnia 8 kwietnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Roman Sądej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 8 kwietnia 2014r.,
sprawy J. Z.,
skazanego z art. 148 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 18 czerwca 2013r.,
utrzymującego w mocy w stosunku do skazanego wyrok Sądu Okręgowego w B.
z dnia 17 października 2012r.,
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zwolnić skazanego od kosztów sądowych za postępowanie
kasacyjne.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 17 października 2012r. J. Z. oraz D. S.
skazani zostali za współudział w zbrodni z art. 148 § 1 k.k. na kary po 15 lat
pozbawienia wolności; na poczet tej kary zaliczono okresy tymczasowego
aresztowania oraz zwolniono ich od kosztów postępowania.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca J. Z., stawiając zarzut naruszenia
przepisów postępowania art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art.
410 k.p.k., kwestionując dokonaną w sprawie ocenę materiału dowodowego.
Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k., nie
akceptując sposobu sporządzenia uzasadnienia. Autor apelacji wniósł o zmianę
2
zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie J. Z., ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Po rozpoznaniu apelacji obrońcy skazanego J. Z., a także apelacji
prokuratora oraz obrońców pozostałych oskarżonych, Sąd Apelacyjny wyrokiem z
dnia 18 czerwca 2013r. w stosunku do J. Z. i D. S. utrzymał wyrok w mocy, uznając
apelacje ich obrońców za oczywiście bezzasadne.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego,
zaskarżając ten wyrok w całości odnośnie J. Z. i zarzucając mu rażące naruszenie
norm prawa procesowego – art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., „poprzez
zaniechanie przez Sąd drugiej instancji rozważenia wszystkich zarzutów
wskazanych w środku odwoławczym, jak również zaniechanie przez Sąd drugiej
instancji dokonania wnikliwej analizy zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego w korelacji z podniesionymi przez obrońcę skazanego zarzutami
apelacyjnymi dotyczącymi sposobu oceny przez Sąd pierwszej instancji
poszczególnych dowodów związanych per se z przypisanym skazanemu
sprawstwem w zakresie przestępstwa opisanego w art. 148 § 1 k.k.” Podnosząc
powyższy zarzut z art. 457 § 3 k.p.k. skarżący jednocześnie „postulował, iż
pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 czerwca 2013r.
obarczone pozostaje wadą immanentnej niedokładności nie przynosząc
jakiejkolwiek realnej odpowiedzi co do kwestii oceny zasadności przypisania
skazanemu J. Z. sprawstwa w zakresie zarzuconego czynu zabronionego,
sprowadzając się w zasadzie li tylko do krytyki stanowiska obrony kwestionującego
wyrok Sądu pierwszej instancji”. Autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
właściwemu rzeczowo i miejscowo.
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Apelacyjnej,
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Kasacja obrońcy J. Z., była bezzasadna w stopniu oczywistym,
uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Zgodnie art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach
zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach
3
określonych w art. 435 k.p.k., art. 439 k.p.k. i art. 455 k.p.k., które w sprawie nie
wystąpiły.
Na wstępie należy zaznaczyć, że treść kasacji, poza jej odpowiednim
dostosowaniem do wymogów postępowania kasacyjnego, stanowi w zasadzie
powtórzenie apelacji. Obrońca kierując ten nadzwyczajny środek zaskarżenia,
próbował de facto doprowadzić do ponownej kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu
a quo, wbrew zakazowi zawartemu w art. 519 k.p.k.
Autor kasacji, zarzucając naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.,
powielił niejako zabieg zastosowany już w apelacji, na co zwrócił uwagę Sąd ad
quem. Zabieg ten polegał na sformułowaniu zarzutów w sposób bardzo ogólny,
następnie podbudowując je szerokimi wywodami natury teoretycznej. Tak w
apelacji jak i w kasacji skarżący nie skonkretyzował jednak, na czym podnoszone
uchybienia miałyby polegać. Tymczasem, w sytuacji gdy podstawowym
przesłaniem kasacji jest teza o braku możliwości przypisania winy skazanemu w
oparciu o zebrany materiał dowodowy, abstrahując przy tym, że co do zasady
niedopuszczalnym jest w postępowaniu kasacyjnym kwestionowanie ustaleń
faktycznych, to jednak niezbędnym jest rzeczowe wykazanie wadliwości
rozumowania Sądu a quo, które zostało błędnie zaaprobowane przez Sąd ad quem.
Samo ogólnikowe twierdzenie, że materiał dowodowy nie dał podstaw do
przypisania skazanemu winy, takiego warunku nie spełnia. Znamiennym jest tutaj
choćby ten fragment uzasadnienia kasacji, zawarty na str. 7-8, gdzie skarżący
zarzuca Sądowi odwoławczemu, że ten przedstawiając poglądy orzecznictwa i
doktryny prawnej, nie skupił się na kwestii merytorycznego odniesienia się do
realiów niniejszej sprawy. O ile stwierdzenie takie jest zupełnie nieuprawnione w
stosunku do uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego, o tyle znajduje pełne
odniesienie do treści przedmiotowej kasacji.
W uzasadnieniu kasacji jej autor szeroko i zbędnie cytował zarówno części
swojej apelacji jak i uzasadnienia Sądu ad quem, kwestionując sposób odniesienia
się Sądu do podnoszonych w apelacji okoliczności. Tyle tylko, że z treści kasacji
żadną miarą nie można odczytać, jakie konkretnie zarzuty obrońca kierował w
stosunku do kontestowanych części uzasadnienia, ponieważ poza ogólnymi
supozycjami, że „(…) modła rozumowania Sąd Odwoławczego (…) pozostaje w
4
zupełnej sprzeczności z wytyczną natury obligatoryjnej zawartą w regulacji art. 457
par. 3 KPK (…)”, nie wskazał jaką to konkretnie wadą dotknięty miał być wywód
Sądu. Skarżący jednocześnie dokonał nieuprawnionego zabiegu cytowania
fragmentów uzasadnienia Sądu odwoławczego, arbitralnie podporządkowując je
wskazywanym przez siebie zarzutom apelacyjnym. Zapomniał jednak, że podstawą
wysuwania tezy o naruszeniu art. 457 § 3 k.p.k. powinna być ocena treści
uzasadnienia w całości. Zastosowany przez obrońcę zabieg jest o tyle zrozumiały,
że treść uzasadnienia zaskarżonego kasacją wyroku, w pełni odpowiada
wymaganiom tego przepisu i wykazanie jego niedostatków – przez pryzmat
argumentacji zawartej w apelacji – było niezwykle trudne. Zarzut naruszenia art.
457 § 3 k.p.k. był zatem w najwyższym stopniu bezzasadny.
Autor kasacji stawiając tezę o braku dowodów wykazujących winę J. Z.
doszukiwał się naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. oraz oparcia ustaleń faktycznych na
dowodach pośrednich, mających mieć luki w logicznym ciągu poszlak. Stanowisko
takie uznać trzeba za kompletnie chybione. Po pierwsze, przedmiotowa sprawa nie
miała charakteru poszlakowego, a ustalenia faktyczne oparte zostały na dowodach
bezpośrednich, przede wszystkim zeznaniach N. N. oraz składanych w śledztwie
wyjaśnieniach współoskarżonego D. S. Dlatego też bardziej szczegółowe wywody
dotyczące „procesu poszlakowego” uznać należy za zbędne. Po drugie, pomijając
chwilowo treść art. 519 k.p.k., dodać należy (trafnie zwracał na to uwagę już Sąd
odwoławczy), że zarzut naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. dotyczyć może tylko takich
sytuacji, gdy to sąd orzekający poweźmie nie dające się usunąć wątpliwości i
rozstrzygnie je na niekorzyść oskarżonego bądź gdy takie wątpliwości, na gruncie
zgromadzonego materiału dowodowego, powinien powziąć. Adresatem norm
wynikających z przepisu art. 5 § 2 k.p.k. są organa orzekające, a nie strony
postępowania. Dodać koniecznie trzeba, że autor kasacji, poza ogólnym
odwołaniem się do zasady in dubio pro reo i tak w ogóle nie sprecyzował, w czym
konkretnie owych wątpliwości i ich wadliwego rozstrzygnięcia upatrywał.
Skarżący gołosłownie starał się podważyć sposób odniesienia się przez Sąd
ad quem do zawartej w apelacji krytycznej oceny dowodów w niniejszej sprawie, w
szczególności zeznań N. N. i D. S. Podkreślić jednak należy, że Sąd ten trafnie
zaakcentował w uzasadnieniu wyroku (str.9-10), że apelacja obrońcy J. Z., poza
5
ogólnikowym zakwestionowaniem oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej
instancji, rzeczowo nie wskazywała na czym wadliwość tej oceny miałaby polegać.
W toku kontroli instancyjnej Sąd odwoławczy zobligowany był do prześledzenia
toku rozumowania Sądu a quo. W sytuacji gdy nie miał zastrzeżeń do oceny
materiału dowodowego, mógł przedstawić w taki sposób w jaki to uczynił – i to
wcale nie ogólnikowo – dlaczego zaakceptował taką, a nie inną ocenę dowodów.
Skoro obrońca w apelacji w żaden sposób nie uszczegółowił swojej tezy, to nie
można wymagać od sądu odwoławczego, aby w ramach instancyjnej kontroli
doszukiwał się głębszych motywów podniesionych w niej zarzutów. Stąd
uzasadnienie zaskarżonego wyroku, oczywiście zdecydowanie bardziej
szczegółowe i merytoryczne niż cytowane w kasacji fragmenty, jasno i
przekonująco odpowiadało na pytanie dlaczego zarzuty i wnioski apelacji obrońcy J.
Z. uznane zostały za bezzasadne.
Wprost zatem stwierdzić trzeba, że Sąd odwoławczy nie naruszył art. 433 §
2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Kontrola odwoławcza została przeprowadzona w sposób
prawidłowy, co znalazło swój wyraz w odpowiadającym ustawowym wymaganiom
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Nawiązując do konkluzji zawartej w końcowej części kasacji, mając na
względzie powyższą argumentację, Sąd Najwyższy uznał, że:
1. dokonana przez Sąd ad quem krytyka stanowiska zawartego w apelacji
była zasadna;
2. twierdzenie, że Sąd odwoławczy jedynie odwołał się do stanowiska Sądu
a quo było bezpodstawne;
3. zaakceptowanie w zaskarżonym wyroku ustaleń Sądu pierwszej instancji
jak również krytyczne odniesienie się do apelacyjnej argumentacji
odnośnie do zasady in dubio pro reo, było prawidłowe.
W konsekwencji, ponownie przywołując kognicję kasacyjną wynikającą z art.
536 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł, jak w części dyspozytywnej postanowienia.
Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. skazany został zwolniony od kosztów
sądowych za postępowanie kasacyjne.
6