Postanowienie SN z 27 czerwca 2014, sygn. V KK 99/14
Data orzeczenia
27 czerwca 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Jarosław Matras
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 27 czerwca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 27 czerwca 2014 r.,
sprawy A. M.
skazanego z art. 148 § 1 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 5 września 2013 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w P.
z dnia 16 kwietnia 2013 r.
p o s t a n o w i ł
I. Oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. Zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2013 r., sygn. akt …63/12, Sąd Okręgowy w P.
uznał oskarżonego A. M. za winnego dwóch mu przestępstw, tj. z art. 148 § 1 k.k.
(czyn w pkt I) oraz z art. 158 § 1 k.k., przy czym w odniesieniu do przestępstwa
zabójstwa ustalił, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia
M. J. i skazał go, za czyn z art. 148 § 1 k.k. na karę 15 lat pozbawienia wolności,
zaś za przestępstwo z art. 158 § 1 k.k. na karę roku pozbawienia wolności, a jako
2
karę łączną orzekł 15 lat pozbawienia wolności. W wyroku tym zawarto także inne
stosowne rozstrzygnięcia.
Apelację od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego. Zaskarżając wyrok w
części dotyczącej czynu z art. 148 § 1 k.k. zarzucił mu naruszenie:
1/ art. 148 § 1 k.k. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że
oskarżony dopuścił się zabójstwa M. J. w zamiarze ewentualnym, w sytuacji gdy ze
zgromadzonego materiału dowodowego wynika jedynie, że A. M. dopuścił się co
najwyżej czynu nieumyślnego spowodowania śmierci przewidzianego w art. 155
k.k.,
2/ art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu
w postaci wyjaśnień A. M. poprzez uznanie ich za niewiarygodne nie mając ku temu
oparcia w innych dowodach zgromadzonych w toku postępowania,
3/ rażące naruszenia prawa do obrony wynikającego z art. 6 k.p.k.
polegające na zakwestionowaniu wartości dowodowej wyjaśnień oskarżonego z
uwagi na fakt ich uzgodnienia z obrońcą,
a także
4/ mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych
polegający na przyjęciu, że A. M. bezpośrednio po ugodzeniu M. J. nożem zaczął
się ukrywać w sytuacji gdy stało się tak dopiero na skutek informacji o śmierci M. J.
uzyskanej rano po zdarzeniu od P. S. spotkanego przed posesją należącą do
oskarżonego.
We wnioskach końcowych skarżący domagał się zmiany wyroku i
wymierzenie oskarżonemu kary łagodniejszej przy przyjęciu kwalifikacji prawnej z
art. 155 k.k. i zmniejszenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia.
Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 5 września
2013 r., sygn. akt … 137/13, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego.
Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu:
1/ mające wpływ na treść orzeczenia rażące naruszenie przepisów prawa
materialnego – art. 148 k.k. polegające na jego błędnym zastosowaniu, tj. wadliwej
subsumcji prawnej do prawidłowo poczynionych i trafnych ustaleń faktycznych
poprzez uznanie, iż A. M. dopuścił się zarzucanego mu zabójstwa M. J. działając z
3
zamiarem ewentualnym, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy jest
niewystarczający do przypisania skazanemu popełnienia czynu z zamiarem choćby
ewentualnym,
2/ mające wpływ na treść orzeczenia rażące naruszenie przepisów prawa
procesowego, tj. art. 6 k.p.k. w zw. z art. 171 k.p.k. poprzez nieprawidłową kontrole
instancyjną, która nie doprowadziła do usunięcia uchybień procesowych
poczynionych przez sąd I instancji a naruszających prawo do obrony oskarżonego
A. M. polegające na zdyskwalifikowaniu tych wyjaśnień ”z uwagi na co najmniej
nieświadomy wpływ myślowy osoby, która je sporządzała (czyli obrońcy)”.
Podnosząc takie zarzuty skarżący wniósł o uchylenie obu wyroków i
przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi I instancji.
W pisemnym stanowisku prokurator Prokuratury Apelacyjnej wniósł o
oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
W aktach sprawy znalazło się także pismo procesowe innych obrońców
skazanego, którzy poparli wniesioną kasację i podnieśli, że treść kasacji wskazuje,
iż skarżący zawarł w niej również zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. w zakresie dowodu
z wyjaśnień skazanego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna, co skutkowało jej oddaleniem w
trybie wskazanym w art. 535 § 3 k.p.k. Pierwszy zarzut kasacji stanowi powtórzenie
zarzutu postawionego już w apelacji, przy czym wówczas skarżący kwestionował
zarówno ocenę dowodów jak i poczynione wówczas ustalenia faktyczne. Obecnie w
tym zarzucie skarżący formalnie deklaruje niekwestionowanie ustaleń faktycznych,
ale w istocie je właśnie podważa, wskazując, iż oba orzekające sądy nie zbadały
tych wszystkich elementów i okoliczności, które winny być rozważane w kontekście
przyjęcia konstrukcji zamiaru ewentualnego. W uzasadnieniu kasacji na str. od 6
do 12 skarżący prezentując argumentację sądu II instancji czyni swoje uwagi w
formule zastrzeżeń, zarzucając sądowi przecenienie określonych okoliczności (np.
zdolności do agresji) lub niedostrzeżenie pewnych dowodów lub wyciągniecie z
nich dowolnych wniosków (np. co do tego, że obaj mężczyźni będący pod wpływem
alkoholu i narkotyków zachowywali się racjonalnie). To dowodzi w sposób
oczywisty, że zarzut obrazy prawa materialnego jest tylko formalnym zarzutem.
4
Istotą kasacji w tym zakresie jest bowiem kwestionowanie zarówno oceny
zgromadzonych dowodów, jak i poczynionych ustaleń faktycznych, głównie w
zakresie zamiaru z jakim skazany działał zadając uderzenie nożem, po którym to
uderzeniu nastąpił zgon pokrzywdzonego. W ten sposób odczytania tego zarzutu
wpisuje się również konstrukcja zarzutu w pkt 2 kasacji. Zarzut ten stanowi próbę
wykazania wadliwej oceny przez sąd II instancji wyjaśnień skazanego, które zostały
zakwestionowane w apelacji także w formule zarzutu obrazy art. 6 k.p.k.
Na wstępie odnieść trzeba się do zarzutu w pkt 2, albowiem jego treść
pomimo ułomności w sferze konstrukcji tego uchybienia (uchybienie to raczej
powinno mieć postać niewłaściwego ustosunkowania się do zarzutu apelacji – art.
433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k.) odnosi się wprost li tylko do
argumentów sądu II instancji. Otóż zarzut ten jest chybiony, a w pewnym zakresie
również nierzetelny. Sąd II instancji na stronie 4 swojego uzasadnienie w pewnym –
początkowym – fragmencie swojej wypowiedzi użył stwierdzenia, że „Sąd I instancji
prawidłowo uznał, że wyjaśnienia oskarżonego A. M. złożone na rozprawie w dniu
31.05.2012r. (k. 1594-1595) polegające na odczytaniu tych wyjaśnień spisanych na
wydruku komputerowym nie były wyjaśnieniami spontanicznymi a przygotowanymi
wspólnie z obrońcą, który jak podał nawet w apelacji „przepisał chaotyczne zapiski
oskarżonego" co istotnie mogło powodować co najmniej nieświadomy wpływ
myślowy osoby, która je sporządzała. Zauważyć należy, że wyjaśnienia
oskarżonego odczytane z wydruku komputerowego są usystematyzowane,
przedstawiają cały przebieg zdarzenia i zawierają szczegóły zachowania
oskarżonego i pokrzywdzonego w trakcie obrony przed atakiem napastnika
uzbrojonego w nóż. Ale niezależnie od tego jaki miał wpływ obrońca nawet
nieświadomie na sposób składania wyjaśnień, to są one niewiarygodne, nielogiczne
w konfrontacji do zebranego materiału dowodowego ocenionego w sposób
przekonywujący przez Sąd Okręgowy w P.” Wbrew jednak zarzutowi obrońcy w
dalszej części swojego wywodu sąd II instancji w sposób bardzo obszerny wskazał
i przekonywująco wykazał, dlaczego te właśnie odczytane z kartki wyjaśnienia
zostały przez sąd I instancji trafnie ocenione jako niewiarygodne. I nie chodziło w
tej argumentacji o to, że skazany te wyjaśnienia odczytywał z kartki, ale o to, iż
treść tych właśnie wyjaśnień zestawiona z całokształtem dowodów nie pozwala na
5
obdarzenie ich wiarą. Argumentację co do nielogiczności tych właśnie wyjaśnień
można znaleźć, wbrew zarzutom skarżącego, na stronach od 8 do 11 uzasadnienia
wyroku i wbrew twierdzeniem skarżącego wyrażonym z kolei w uzasadnieniu
zarzutu z pkt 1 kasacji, nie razi ona jakąkolwiek dowolnością. Co więcej, wskazując
na pewne okoliczności sąd II instancji wcale nie czynił tego – jak uważa obrońca –
opierając się na domysłach, ale wskazywał na określone dowody (np. notatka
służbowa co do warunków atmosferycznych i nieoświetlonego terenu - str.8 in
fine). Trudno uznać, że jest dowolne twierdzenie obu sądów, iż teza skazanego
jakoby nocą obaj mężczyźni będąc pod wpływem alkoholu i po zażyciu narkotyków
przy użyciu normalnego noża zaczęli ćwiczyć samoobronę i właśnie wówczas
doszło do nieszczęśliwego wypadku zranienia nożem pokrzywdzonego jest
nielogiczna. Jednak to nie tylko to stwierdzenie, najbardziej kwestionowane w
uzasadnieniu kasacji w zakresie zarzutu w pkt I, doprowadziło do uznania, że te
właśnie wyjaśnienia skazanego są niewiarygodne. Z dalszych fragmentów
uzasadnienia sądu odwoławczego wynika, bowiem i to, że wziął on pod uwagę
także wcześniej wykazywaną agresję skazanego, siłę ciosu i jego umiejscowienie
(w ćwiczeniach z takim przedmiotem jak nóż, jeśli w ogóle się go używa, nie
używa się dużej siły – uw. SN), ucieczkę pokrzywdzonego od miejsca gdzie był z
skazanym (co wskazywało na obawę przed nim), bierność skazanego po zadaniu
ciosu, nieudzielenie pomocy a także i to, iż ta wersja przebiegu zdarzenia nie
pojawiła się nawet podczas telefonicznych rozmów z żoną, kiedy skazany ukrywał
się przed wymiarem sprawiedliwości (przekonywująca argumentacja na str.11-12).
Tak więc stanowisko sądu II instancji w odniesieniu do zarzutu obrazy art. 6 k.p.k.,
który to zarzut został postawiony w apelacji, nie może być skutecznie
kwestionowane, a z wywodów tego sądu wynika, że o takiej ocenie wyjaśnień
skazanego nie zdecydowało to, iż sąd I instancji sugerował niesamodzielność
odczytanych z kartki wyjaśnień, ale całościowa ocena innych dowodów i
ujawnionych okoliczności.
Mając na uwadze powyższe stwierdzenia stwierdzić należy, że również
zarzut wskazany w pkt 1 jest zupełnie chybiony. Podchodząc do niego w takim
ujęciu, jaki wynika z jego uzasadnienia, tj. jako ponowne kwestionowanie dowodów
i ustaleń faktycznych, podnieść trzeba, że skarżący nie twierdzi, aby sąd II instancji
6
nie odniósł się do zarzutów apelacji lub do zasadniczych jej argumentów, co nie
daje podstaw, aby w tym zarzucie postrzegać naruszenie norm wyrażonych w art.
457 § 3 k.p.k. i art. 433 § 2 k.p.k. na gruncie oceny dowodów. Obrońca skazanego
w kasacji przedstawił po raz kolejny własną ocenę dowodów (zwłaszcza wyjaśnień
skazanego) i wyciągnął z nich własne ustalenia faktyczne, twierdząc, iż odmienne
oceny, przede wszystkim co do wyjaśnień skazanego oraz innych dowodów, a
także w konsekwencji inne ustalenia, to jedynie efekt domysłów i
niedopuszczalnych dywagacji naruszających normę art. 7 k.p.k. Jednak zarzut tak
postrzegany stanowi jedynie polemikę ze stanowiskiem sądu II instancji, a ten
ostatni w obszernym, uporządkowanym wywodzie wskazał i odniósł się do tych
wszystkich dowodów i okoliczności, które były wskazywane w apelacji. W
uzasadnieniu wyroku i użytej tam argumentacji nie sposób dopatrzeć się
dowolności i domysłów. Wypada jedynie wskazać, nawiązując do mocno
akcentowanego argumentu skarżącego kwestionującego racjonalne działanie osób
będących w stanie po spożyciu alkoholu i po zażyciu narkotyków, iż pokrzywdzony
widział, że A. M. miał w tym dniu nóż (ustalenia faktyczne na str. 2 wyroku sąd I
instancji), a także i to, że przejawiał on dużą agresję do innych osób, tak iż musiał
go hamować (str. 2 in fine i 3 uzasadnienia wyroku sądu I instancji). Już te
okoliczności oceniane w zgodzie z logiką i doświadczenia życiowym, w połączeniu
z okolicznościami zewnętrznymi (noc, miejsce nieoświetlone), przy uwzględnieniu
także faktów, które nastąpiły po zadaniu ciosu nożem (ucieczka pokrzywdzonego,
siła ciosu) dają pełne podstawy do akceptacji stanowiska obu orzekających sądów,
iż skazany nie zadał ciosu nożem pokrzywdzonemu w trakcie „ćwiczeń”.
Z tych wszystkich powodów należało orzec jak w postanowieniu.