Postanowienie SN z 8 lipca 2014, sygn. III KK 171/14
Data orzeczenia
8 lipca 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Przemysław Kalinowski
Tagi
POSTANOWIENIE
Dnia 8 lipca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Przemysław Kalinowski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 8 lipca 2014 r.,
sprawy A. B.
skazanego z art. 280 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w B.
z dnia 20 listopada 2013 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B.
z dnia 21 maja 2013 r.
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego A. B. okazała się bezzasadna
w stopniu oczywistym, tj. takim, który przemawiał za jej oddaleniem w trybie
przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. Jak już wielokrotnie podkreślano, w
orzecznictwie Sądu Najwyższego od lat utrwalone jest stanowisko, odwołujące się
2
zresztą do wyraźnej woli ustawodawcy, zgodnie z którym postępowanie kasacyjne
ani nie stanowi trzeciej instancji ani nie oznacza ponownego rozpoznania sprawy
zakończonej już przecież prawomocnym wyrokiem. Kasacja jest bowiem
nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia mającym na celu zbadanie zarzutów
skierowanych pod adresem sądu odwoławczego, sprowadzających się do
zakwestionowania sposobu jego postępowania i zakresu przeprowadzonej przez
niego kontroli instancyjnej.
W niniejszej sprawie autorka kasacji podzieliła zarzuty skierowane pod
adresem sądu odwoławczego na dwie grupy.
Pierwsza z nich odwoływała się do norm proceduralnych ze wskazaniem na:
a/ dyspozycje przepisów art. 433 §1 k.p.k. w zw. z art. 434 k.p.k. w zw. z art. 8 § 1
k.p.k., których naruszenie miało polegać na niepełnej kontroli odwoławczej, w
następstwie czego nie dostrzeżono obrazy art. 8 § 1 k.p.k.;
b/ dyrektywy wynikające z treści art. 433 § 2 k.p.k., które naruszono w wyniku braku
rozpoznania zarzutu sformułowanego w apelacji a odnoszącego się do oceny
wiarygodności dowodu z zeznań pokrzywdzonej M. Ł.;
c/ brak wyjścia poza granice kontroli apelacyjnej, w wyniku czego doszło do
utrzymania w mocy wyroku rażąco niesprawiedliwego.
W ramach zarzutu obrazy prawa materialnego wyrażono natomiast
przekonanie o naruszeniu obowiązku zastosowania uprzywilejowanej postaci
przestępstwa rozboju w odniesieniu do czynu przypisanego skazanemu A. B.
Żaden z powyższych zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej nie
zasługiwał na uwzględnienie. Nie spełniały one bowiem podstawowych wymagań
istotnych z punktu widzenia ewentualnej skuteczności nadzwyczajnego środka
zaskarżenia.
W okresie, który minął od przywrócenia instytucji kasacji do obowiązującej
procedury karnej, w judykaturze utrwalił się już pogląd, że w tym nadzwyczajnym
środku zaskarżenia wolno podnosić zarzuty odwołujące się do bezwzględnych
przyczyn uchylenia orzeczenia oraz takich rażących naruszeń prawa materialnego i
procesowego, które mogły wywrzeć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Niezbędne jest jednocześnie wykazanie, że niewątpliwie doszło do zarzucanego
uchybienia oraz wyraźne określenie jego wpływu na treść kwestionowanego
3
rozstrzygnięcia. Stanowisko to znajduje oczywiste oparcie w uregulowaniach
zawartych w art. 523 § 1 i 4 k.p.k.
W tej sprawie zgodzić się należy jedynie z tymi tezami kasacji, w których
wskazuje się na dyrektywy płynące z wykładni norm regulujących postępowanie
apelacyjne prowadzące do poszerzenia zakresu kontroli odwoławczej wynikającego
z postawionych zarzutów apelacyjnych. Jednak przechodząc na grunt pierwszego z
zarzutów kasacyjnych od razu zastrzec trzeba, że wobec braku podniesienia w
apelacji kwestii związanych z dyspozycją zawartą w art. 8 § 1 k.p.k., nie sposób
wymagać od sądu odwoławczego, aby wprost odnosił się do tej akurat kwestii w
pisemnych motywach swego orzeczenia, skoro nie uznał jej za okoliczność mającą
znaczenie przy wyrokowaniu. Nie może budzić wątpliwości również zasadność
takiego stanowiska Sądu II instancji w sytuacji, gdy stwierdzenie zamieszczone w
uzasadnieniu Sądu Rejonowego, odwołującego się do sprawy o sygn. … 206/06,
które obecnie tak akcentuje się w kasacji, zostało zamieszczone jedynie na
marginesie bardzo obszernego wywodu prezentującego szeroką i dokładną analizę
materiału dowodowego poddanego badaniu w niniejszym postępowaniu
(zwłaszcza, że dowody zamieszczone w aktach w/w sprawy były konfrontowane z
treścią materiału dowodowego przeprowadzanego bezpośrednio w tym procesie).
Na tę ostatnią złożyły się przy tym szczegółowo przytoczone zarówno relacje
składane przez osoby przesłuchane w tej sprawie na różnych etapach
procedowania, jak i wyniki innych czynności przeprowadzonych w toku procesu w
postaci rozpoznania osób, eksperymentu procesowego, dokumentów
odzwierciedlających dane topograficzne. Nie można też tracić z pola widzenia
szczególnej konfiguracji procesowej, jaka powstała w tej sprawie w wyniku
rozdzielenia postępowania toczącego się początkowo łącznie w odniesieniu do obu
ówcześnie oskarżonych, a następnie zakończonego jedynie wobec skazanego K. J.
Powstała zatem sytuacja, w której materiały sprawy o sygn. … 206/06, stanowiły
integralną część postępowania sądowego prowadzonego wobec A. B. Wobec tego,
że w procesie dotyczącym tego ostatniego skazanego korzystano z tych samych
źródeł dowodowych, jakie występowały w sprawie … 206/06, nie sposób było
pominąć treść dowodów uzyskanych w tamtym postępowaniu. Podkreślić jednak
trzeba, że Sąd Rejonowy orzekający w tej sprawie wyraźnie odnotowywał różnice
4
między relacjami świadków składanymi w poszczególnych stadiach postępowania,
poddawał je analizie i jednoznacznie wskazywał ustalenia faktyczne dokonywane
samodzielnie w oparciu o własną ocenę pełnej treści przeprowadzonych dowodów.
Zapoznanie się z rozległą prezentacją materiału dowodowego, który doprowadził
sąd meriti w tej sprawie do rozstrzygnięcia w przedmiocie winy skazanego A. B.
przekonuje, że nie doszło do żadnego naruszenia dyspozycji art. 8 § 1 k.p.k., a
poczynione ustalenia mają jednoznacznie samodzielny charakter.
Oczywiście chybiona okazała się też teza o naruszeniu dyspozycji art. 433 §
2 k.p.k. Nie odpowiada wręcz rzeczywistości twierdzenie, że sąd odwoławczy nie
rozpoznał zarzutu kontestującego ocenę zeznań pokrzywdzonej M. Ł. Skarżący
wyraźnie nie dostrzega, że swoje stanowisko w tym względzie Sąd Okręgowy w B.
zaprezentował na str. od 2 do 6 pisemnego uzasadnienia wyroku, a próba
podważania tej oceny w związku z postawą św. M. Ł. przy obecnym rozpoznaniu
sprawy, nie uwzględnia obowiązku rozważenia treści dowodów uzyskanych z tego
źródła w toku całego postępowania. Już Sąd I instancji miał w polu widzenia
zastrzeżenia do części relacji M. Ł., analizował je w powiązaniu z innymi dowodami
i przedstawił argumenty przemawiające za wiarygodnością tych fragmentów, które
uczynił podstawą swoich ustaleń. To właśnie w związku z zarzutem określonym w
pkt I apelacji obrońcy ówcześnie oskarżonego A. B., zagadnienie to stało się
przedmiotem kontroli odwoławczej. Polemika podjęta w kasacji w związku z tą
kwestią odnosi się wprost do wywodu sądu odwoławczego, co jednoznacznie
potwierdza, że ten zarzut apelacyjny został jednak rozpoznany. Zarazem wywód
obrońcy sprowadza się do dalszego kontestowania oceny wiarygodności tego
źródła dowodowego, co w takiej postaci nie może stanowić przedmiotu skargi
kasacyjnej.
Całkowicie nietrafna okazała się także próba powiązania zarzutu naruszenia
art. 8 § 1 k.p.k. z zagadnieniem rażącej niesprawiedliwości wyroku Sądu I instancji
oraz zaniedbaniem przez sąd odwoławczy obowiązku objęcia tej kwestii kontrolą
apelacyjną. W niniejszej sprawie nie doszło bowiem do skonstruowania stanu
faktycznego w oparciu o ustalenia poczynione w innym postępowaniu karnym, lecz
jedynie objęto analizą treść dowodów pochodzących z tych samych źródeł, jakie
stanowiły materiał dowodowy w niniejszym postępowaniu, a które były podstawą
5
orzekania w stosunku do K. J. współoskarżonego o ten sam czyn. Pisemne motywy
uzasadnienia nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że ocena tych dowodów
była samodzielna i krytycznie brała pod uwagę pojawiające się rozbieżności.
Podzielić trzeba także pogląd sądu odwoławczego w odniesieniu do kwestii
kwalifikacji prawnej czynu przypisanego skazanemu A. B. Nie ma bowiem
dostatecznych podstaw, aby doszukiwać się w zachowaniu skazanych A. B. i K. J.
przesłanek zastosowania uprzywilejowanego typu przestępstwa rozboju. Wręcz nie
do przyjęcia jest przy tym teza, że to opór stawiany przez pokrzywdzoną miałby
uzasadniać łagodniejsze potraktowanie A. B., gdyż to „konieczność” jego
przełamania spowodowała zwielokrotnienie środków działania napastników.
Tymczasem, takie są w istocie dalsze konsekwencje wynikające z wywodu
skarżącego. Także przy ocenie zakresu stosowanej przemocy pominięto w
uzasadnieniu kasacji istotne ustalenia, z którego wynika, że to rosnące natężenie
ataku spowodowało przewrócenie pokrzywdzonej na ziemię. Okoliczność ta
świadczy zarówno o stopniu agresji sprawców, jak i o zwiększeniu stopnia
zagrożenia dla jej zdrowia wiążącego się z działaniem skazanych A. B. i K. J.
Zważywszy zatem na to, że stosownie do ograniczeń zakreślonych w art. 536 k.p.k.
kasacja podlega rozpoznaniu wyłącznie w granicach zaskarżenia i sformułowanych w niej
zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach określonych w art. 435, 439 i 455
k.p.k., które w niniejszej sprawie nie zachodzą, zaś wywody i argumenty podniesione przez
skarżącą w niniejszej sprawie okazały się całkowicie chybione – Sąd Najwyższy orzekł, jak
w postanowieniu.