sygn. IV KK 90/14 30 lipca 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 30 lipca 2014, sygn. IV KK 90/14

Data orzeczenia 30 lipca 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Małgorzata Gierszon
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt IV KK 90/14
POSTANOWIENIE
Dnia 30 lipca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 lipca 2014 r.,
sprawy Ł. W.
skazanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art.
11 § 2 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 13 listopada 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w T.
z dnia 5 lipca 2013 r.,
postanowił
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. R. -
Kancelaria Adwokacka kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem)
zł, w tym 23 % podatku VAT, tytułem wynagrodzenia za
sporządzenie i wniesienie kasacji skazanego;
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych za
postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 5 lipca 2013 r., Sąd Okręgowy w T. uznał Ł. W. za winnego
tego, że w dniu 11 grudnia 2012 r. w Ł., działając w zamiarze umyślnym
bezpośrednim pozbawienia życia A. C., uderzył ja kilkakrotnie młotkiem gumowym
2
w głowę a następnie uderzając ją rękami po całym ciele oraz zadawał jej ciosy
nożem w okolice twarzy, szyi i klatki piersiowej, nie osiągając celu z uwagi na
postawę obronną pokrzywdzonej oraz interwencję M. W., powodując obrażenia
ciała pokrzywdzonej w postaci ran kłutych powiek lewego policzka, szyi i klatki
piersiowej oraz złamania paliczka piątego ręki lewej, które to obrażenia stanowią
naruszenie narządów ciała trwające powyżej siedmiu dni, to jest zbrodni z art. 13 §
1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i na
podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu
karę 8 lat pozbawienia wolności. Nadto na mocy art. 41a § 1 k.k. orzekł względem
oskarżonego środek karny w postaci zakazu jakiegokolwiek kontaktowania się z
pokrzywdzoną A. C. przez okres 10 lat.
Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, podnosząc w apelacji zarzuty
obrazy takich przepisów prawa procesowego jak art. 4 k.p.k., 7 k.p.k. i 410 k.p.k.,
oraz – z ostrożności procesowej – zarzut obrazy prawa materialnego, to jest art. 15
§ 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. poprzez niezastosowanie przepisu
art. 15 k.k.
Apelację tą rozpoznał w dniu 13 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny. Wyrokiem
w tym dniu wydanym utrzymał w mocy zaskarżony nią wyrok.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego.
Zarzucił w niej temu wyrokowi:
1. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
orzeczenia, a to naruszenie art. 457 § 3 k.p.k. i art. 433 § 2 k.p.k. polegające
na nienależytym rozważeniu zarzutów wskazanych w apelacji obrońcy
skazanego oraz sporządzenie uzasadnienia wyroku, w sposób nie
odpowiadający wymogom określonym w wymienionym wyżej przepisie co w
konsekwencji uniemożliwia merytoryczna ocenę przeprowadzonej przez sąd
odwoławczy kontroli instancyjnej, akceptującą bezkrytycznie wyrok sądu
pierwszej instancji,
2. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
orzeczenia, a to naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej oceny
dowodów, tj. dowolnej, a nie swobodnej oceny pominiętych przez sąd i
instancji okoliczności, jak również dowolnej weryfikacji oceny dokonanej przez
3
sąd I instancji in meriti materiału dowodowego zebranego w postępowaniu
przed sadem I instancji, prowadzących do zaaprobowania w pełni oceny
dowodów dokonanej przez ten sąd, co miało wpływ na przyjęte przez sąd
ustalenia faktyczne w sprawie, a w konsekwencji na treść wyroku, która to
ocena wykazuje błędy natury logicznej (błędność rozumowania i
wnioskowania) oraz sprzeczność z doświadczeniem życiowym i wskazaniami
wiedzy.
Nadto w przypadku nieuwzględnienia tych zarzutów, zarzucił też
zaskarżonemu wyrokowi:
3. rażące naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na treść
orzeczenia, a to naruszenie art. 15 § 1 k.k. w zw. z art. 148 4 1 k.k. w zw. z
art. 13 § 1 k.k. poprzez niezastosowanie przepisów art. 15 k.k., w sytuacji
kiedy to skazany dobrowolnie odstąpił od dokonania zbrodni z art. 148 § 1 k.k.
i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów obrony z urzędu, które nie zostały
pokryte nawet w najmniejszej części.
W pisemnej odpowiedzi na tą kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest w sposób oczywisty bezzasadna.
Takimi bowiem są wszystkie podniesione w niej zarzuty.
Ich skuteczność była uwarunkowana wykazaniem, iż czynią one zadość
wymogom, które dla podstaw kasacyjnych określa art. 523 § 1 k.p.k. Nawet tylko
pobieżna analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku dokonana w kontekście
zarzutów podnoszonych w apelacji (i w istocie powtórzonych w kasacji) dowodzi
całkowitej bezzasadności omawianej skargi kasacyjnej.
Nie ulega wszak wątpliwości, że stosownie do treści przywołanego przepisu
kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439
k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ
na treść orzeczenia. Jej przedmiotem jest (w przypadku kasacji stron) prawomocny
wyrok sądu odwoławczego kończący postępowanie w sprawie. Powyższa regulacja
przesądza też i o tym, iż podstawą kasacji nie może być zarzut błędu w ustaleniach
4
faktycznych. Tak wówczas gdy jest tak wprost określony, jak i wtedy, gdy dla
obejścia tych ustawowych ograniczeń, przyjmuje błędną nazwę zarzutu obrazy
prawa materialnego, czy procesowego. Tymczasem omawiana kasacja ani nie
wykazuje sądowi odwoławczemu by wydając zaskarżony wyrok rażąco uchybił
prawu i to w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na jego treść, ani też respektuje
rzeczywiście zakaz podnoszenia w kasacji zarzutu błędu w ustaleniach
faktycznych.
Przekonanie o tym jest następstwem uwzględnienia następujących
okoliczności.
1. Uzasadnienie kasacji dowodzi tego, iż skarżący – w istocie – powtórzył w
nim tą argumentację, którą przedstawił w apelacji jako motywującą podniesione w
niej zarzuty . Kwestionując dokonaną przez sad odwoławczy ich krytyczną ocenę,
nie dostrzega jednak przy tym, ani przywołanych przez ten sąd powodów takiej
decyzji , ani też (podobnie jak i w apelacji) nie respektuje dokonanych przez sąd
meriti ustaleń i (w pełni) dowodów, które były ich podstawą. Dowolność tych
rozważań jest przez to samo ewidentna. I tak skarżący wskazuje, iż obrażenia
doznane przez pokrzywdzoną nie świadczą o tym, że zdarzenie miało taki przebieg,
jak przyjął to Sąd Okręgowy, a aprobował Sąd Apelacyjny. Autor kasacji stwierdził
bowiem, że obrażenia pokrzywdzonej przeczą temu, by była ona uderzona
kilkakrotnie gumowym młotkiem w głowę. Pomija jednak przy tym zupełnie, iż sąd
meriti przyjmując to ustalenie powołał się na stwierdzony w trakcie badania
pokrzywdzonej fakt tkliwości palpacyjnej jej głowy w okolicy czołowo-ciemieniowo-
skroniowej. Nadto nie dostrzega tego, iż sam skazany w toku swoich początkowych
wyjaśnień przyznawał się do jednorazowego uderzenia gumowym młotkiem
pokrzywdzonej („ja zadałem jej cios młotkiem, który się rozwalił doszczętnie” – k.
175), co też znalazło potwierdzenie odnalezieniem w miejscu zdarzenia elementów
owego młotka. Także z karty medycznej czynności ratunkowych oraz zeznań
udzielającego jej pomocy J. B. („na głowie miała guza”) wynika, że pokrzywdzona
miała stłuczoną głowę oraz guzy w okolicy potylicznej i skroni, także i ona sama o
tym również zeznała, choć twierdziła, że nie widziała młotka. Skarżący w apelacji
kwestionował to ustalenie, nie bacząc na te wskazane dowody, a tylko opierając
się na wyjaśnieniach skazanego (które on złożył w dalszym czasie postępowania
5
przygotowawczego i na rozprawie i które zasadnie sąd meriti odrzucił) o tym, że nie
używał owego młotka. Sąd Apelacyjny (s. 6 – 7 uzasadnienia wyroku)
ustosunkował się prawidłowo do tego zarzutu, podobnie jak do wszystkich innych
podnoszonych pierwotnie w apelacji, i powtórzonych przez skarżącego w kasacji,
kwestii. Takich jak: uderzanie pokrzywdzonej przez skazanego pięściami, sposobu
duszenia jej przez niego i braku na jej rękach obrażeń z tym duszeniem
związanych, czy też braku obrażeń na dłoni żony skazanego, pomimo, iż miała ona
wyrwać nóż z jego ręki, a także stanu psychicznego pokrzywdzonej oraz żony
skazanego po zdarzeniu i tegoż wpływu na ich zdolność odtwarzania jego
przebiegu. Poprawności przeprowadzonej w tym zakresie kontroli instancyjnej
przez Sąd odwoławczy jednoznacznie dowodzi treść uzasadnienia zaskarżonego
wyroku. Podważanie jej przez skarżącego w kasacji opiera się li tylko na jego
dowolnych, subiektywnych ocenach i przez to żadną miarą nie wykazuje
naruszenia (nie mówiąc o tegoż rażącym zakresie) przywołanych w podstawie
prawnej pierwszego zarzutu przepisów prawa procesowego, określających reguły
kontroli odwoławczej. Nadto cała ta argumentacja przytoczona w uzasadnieniu
kasacji w związku z tym pierwszym zarzutem stanowi w istocie - niedopuszczalną
wszak w kasacji - próbę podważenia poprawności ustaleń faktycznych będących
podstawą wyroku sądu meriti, tak dotyczących samego zachowania skazanego
tempore criminis, jak i charakteru towarzyszącego mu wówczas zamiaru.
2. Oczywiście bezzasadny jest również drugi zarzut kasacji. W zaistniałym in
concreto układzie procesowym Sąd Apelacyjny nie miał nawet okazji ku temu by
naruszyć autonomicznie przepis art., 7 k.p.k. Sąd ten bowiem nie dokonywał
żadnych zmian odnośnie orzeczenia Sądu Okręgowego – po dokonaniu jego
kontroli instancyjnej – w pełni ten wyrok aprobował. Sam też nie przeprowadzał
żadnych dowodów, stąd też ich nie oceniał . W tej sytuacji nie jest zatem zasadne
postawienie temu Sądowi zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. bez połączenia go z
jednoczesnym zarzuceniem uchybienia przepisowi dotyczącemu kontroli
odwoławczej, a to art. 433 § 2 k.p.k., czy też art. 457 § 3 k.p.k. Nawet jednak
odczytanie tego zarzutu – stosownie do reguły interpretacyjnej z art. 118 § 1 k.p.k.
– jako wytykającego naruszenie tych przepisów przy rozpoznawaniu przez Sąd
6
Apelacyjny zawartego w apelacji zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. – nie skutkowałoby (jak
to już powyżej wykazano) uznaniem jego zasadności.
3 . Trzeci zarzut kasacji jest zaś wręcz niedopuszczalny . Stanowi bowiem w
istocie nie zarzut obrazy prawa materialnego, ale zarzut błędu w ustaleniach
faktycznych, którego w kasacji nie można – zgodnie z treścią art. 523 § 1 k.p.k. –
formułować.
Zarzut obrazy prawa materialnego – jako zawsze mający samoistny
charakter - warunkowany jest bowiem uprzednią akceptacją przez skarżącego,
który go podnosi w środku odwoławczym, poczynionych w zaskarżonym orzeczeniu
ustaleń faktycznych . O ile więc te ustalenia skarżący kwestionuje, to wówczas –
czyniąc tak - nie może określać tego zarzutu mianem obrazy prawa materialnego ,
ale – zgodnie z jego rzeczywistą treścią – jako zarzut błędu w ustaleniach
faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia .
Tymczasem nie ulega wątpliwości, że Sąd Okręgowy ustalił ( co wprost
akceptował też i Sąd Apelacyjny ), iż skazany nie odstąpił dobrowolnie od
dokonania zbrodni na osobie pokrzywdzonej, ale zaprzestał wobec niej dalszych
działań, zmierzających do realizacji tego zamiaru, tylko z uwagi na podjęte przez
nią działania obronne i interwencję M. W. Skoro tak, to omawiany zarzut kasacji nie
sposób inaczej oceniać niż jako kolejną próbę podważenia zasadności tych ustaleń,
niewątpliwie już w kasacji niedopuszczalną. Poprawność tego rozumowania
przesądza wprost treść przedostatniego akapitu uzasadnienia kasacji .
Nadto zauważyć też należy, ze skarżący identyczny w swojej treści zarzut
podnosił już w apelacji, a sąd odwoławczy z należytą wnikliwością oraz rzetelnością
także i ten zarzut ocenił (por. s.8 – 10 zaskarżonego wyroku). Zatem nawet gdyby
ten zarzut kasacji odczytać jako skierowany do sądu odwoławczego (tak wbrew
jego rzeczywistej treści, która przesądza o jego adresowaniu do wyroku sądu I
instancji, bo przecież to ten sąd dokonywał oceny prawno-karnej ustalonego
zachowania skazanego, a sąd odwoławczy jedynie tą ocenę poddał kontroli
instancyjnej, jak i przywołanej wyłącznie jego motywacji) – to i wówczas brak jest
jakichkolwiek przesłanek do uznania trafności tego zarzutu.
7
Wszystkie te względy zadecydowały o uznaniu oczywistej bezzasadności
kasacji obrońcy skazanego, co umożliwiło jej rozpoznanie w trybie art. 535 § 3
k.p.k.
Orzeczenie o wynagrodzeniu obrońcy zapadło w oparciu o treść art. 618 § 1
pkt 11 k.p.k. w zw. z § 14 ust. 3 pkt 2 i § 19 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu (jednolity tekst : Dz. U z 2013 r. poz. 461 ).
Z uwagi na sytuację majątkową skazanego na mocy art. 624 § 1 k.p.k.
należało go zwolnić od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne.
Mając te okoliczności na względzie , orzeczono jak wyżej.