sygn. V KK 176/14 13 sierpnia 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 13 sierpnia 2014, sygn. V KK 176/14

Data orzeczenia 13 sierpnia 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Józef Dołhy
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 176/14
POSTANOWIENIE
Dnia 13 sierpnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Dołhy
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 13 sierpnia 2014r.
spraw P. S.
skazanego z art. 157 § 1 kk i in. kk
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego w P.
z dnia 9 października 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w P.
z dnia 3 kwietnia 2013 r.;
p o s t a n o w i ł:
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża
skazanego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 3 kwietnia 2013 r. P. S. skazany został
za przestępstwa:
1. z art. 190 § 1 k.k. – na karę 3 miesięcy pozbawienia wolności,
2. z art. 157 § 1 k.k. i art. 160 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 57 a § 1 k.k. – na
karę 10 miesięcy pozbawienia wolności; łącznie na karę 1 roku pozbawienia
wolności; nadto na podstawie 46 § 2 k.k. orzeczono nawiązkę na rzecz
pokrzywdzonego.
Apelacja obrońcy, podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych,
kwestionowała przypisanie oskarżonemu przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. oraz
2
przyjęcie chuligańskiego charakteru występku przypisanego w pkt. II, nadto
zarzuciła rażącą niewspółmierność kary. W apelacji pełnomocnika oskarżyciela
posiłkowego zarzucono rażącą niewspółmierność kary pozbawienia wolności oraz
orzeczonej nawiązki.
Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z dnia 9 października 2013 r., zmienił
zaskarżony wyrok w ten sposób, że podwyższył orzeczoną w pkt. II karę
pozbawienia wolności do 1 roku i 4 miesięcy rozwiązał węzeł kary łącznej i
wymierzył oskarżonemu nową karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia
wolności, natomiast w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy,
uznając apelację obrońcy za oczywiście bezzasadną.
Od powyższego wyroku kasację wniósł obrońca skazanego, zarzucając
rażącą obrazę prawa materialnego: 1) art. 57 a § 1 k.k. w zw. z art. 115 § 21 k.k. w
zw. z art. 53 § 2 k.k. – przez błędne przyjęcie charakteru chuligańskiego występku z
art. 157 § 1 i art. 160 1 k.k., 2) art. 190 § 1 k.k. – przez błędne przyjęcie, iż
oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał dyspozycję tego przepisu. W konkluzji
skarżący wniósł „o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zmienionego nim wyroku
Sądu pierwszej instancji i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia
przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. oraz art. 57a § 1 k.k., oraz w tym zakresie
pomniejszenie wymiaru kary pozbawienia wolności”.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja obrońcy jest bezzasadna w stopniu oczywistym.
Porównując zarzuty apelacji obrońcy z zarzutami kasacji trudno nie
zauważyć, że kasacja co do swej istoty, niezależnie od formalnych zarzutów
rażącego naruszenia prawa materialnego, praktycznie sugeruje błędy w ustaleniach
faktycznych, stanowi powielenie apelacji, sprowadza się do polemiki z ustaleniami
Sądu I instancji, pomija natomiast argumentację sądu odwoławczego. Tymczasem
Sąd Okręgowy rozważył wszystkie zarzuty apelacji, w szczególności kwestionujące
przyjęcie chuligańskiego charakteru czynu, w sposób wyczerpujący i przekonujący
uzasadnił, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji obrońcy nie zostały uwzględnione.
3
W kasacji nie wskazano żadnych uchybień Sądu odwoławczego,
ograniczając się jedynie do wyrażenia poglądu o „nietrafnym”: nieuwzględnieniu
zarzutów apelacji. W realiach sprawy zachowania sprawcy nie można uznać za
motywowane w sposób realny i logiczny rzekomą „zazdrością”. Stanowisko sądów
orzekających w sprawie, iż mamy do czynienia z czynem sprawcy o charakterze
chuligańskim, zasługuje w pełni na aprobatę.
W tym stanie rzeczy, podzielając stanowisko prokuratora, przedstawione w
pisemnej odpowiedzi na kasację, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.