Postanowienie SN z 27 sierpnia 2014, sygn. SDI 24/14
Data orzeczenia
27 sierpnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący
SSN Andrzej Stępka
Tagi
Podstawa prawna
art. 399
kpk
art. 409
kpk
art. 424
kpk
art. 433
kpk
art. 438
kpk
art. 457
kpk
art. 535
kpk
art. 536
kpk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 27 sierpnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Stępka (przewodniczący)
SSN Józef Szewczyk
SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)
Protokolant Anna Kuras
przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej not. Krzysztofa
Młynarskiego,
w sprawie notariusza P. M.,
obwinionego z art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r.- Prawo o notariacie i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2014 r. kasacji,
wniesionej przez obrońcę obwinionego,
od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego przy Krajowej Radzie Notarialnej
w […] z dnia 10 marca 2014 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu
Dyscyplinarnego Izby Notarialnej w […] z dnia 15 października 2013 r.,
I. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. obciąża obwinionego notariusza kosztami sądowymi za
postępowanie kasacyjne w kwocie 20 (dwudziestu) zł.
UZASADNIENIE
Sąd Dyscyplinarny Izby Notarialnej w […], orzeczeniem z 15 października
2013 r., uznał P. M. za winnego tego, że 14 marca 2013 r. dopuścił się oczywistej i
rażącej obrazy prawa, wysyłając drogą elektroniczną do kilkudziesięciu osób oferty
doradztwa w zakresie realizacji określonych transakcji, co stanowiło również
przejaw nieuczciwej konkurencji i mogło prowadzić do obejścia prawa, to jest
przewinienia zawodowego określonego w art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r.
2
Prawo notarialne – t. j.: Dz. U. z 2008 r., Nr 189, poz. 1158 ze zm. (dalej: pr. not.) w
zw. z art. 1 § 1 i art. 80 § 3 pr. not. w zw. z § 4 ust. 1 i § 15 ust. 2 Kodeksu Etyki
Zawodowej Notariusza stanowiącego załącznik do uchwały nr 19/97 Krajowej Rady
Notarialnej w zw. z art. 40 § 1 pkt 7 pr. not., i za to na podstawie art. 51 § 1 pkt 1 pr.
not. wymierzył obwinionemu karę upomnienia.
Wyższy Sąd Dyscyplinarny przy Krajowej Radzie Notarialnej, po rozpoznaniu
w dniu 10 marca 2014 r. odwołania obrońcy, kwestionującego winę obwinionego
notariusza, utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie.
Kasację od prawomocnego orzeczenia Sądu dyscyplinarnego odwoławczego
złożył obrońca obwinionego notariusza. Zarzucił w niej rażące i mające istotny
wpływ na treść rozstrzygnięcia naruszenie: 1) prawa procesowego, to jest – a) art.
438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 399 k.p.k. oraz art. 409, 401 § 1 , 404 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 69 pr. not., polegające na błędnym przyjęciu, że skuteczne i zgodne z prawem
było uprzedzenie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu, po uprzednim
zamknięciu rozprawy i otworzeniem jej na nowo pod nieobecność obwinionego i
jego obrońców, bez ogłoszenia przerwy lub odroczenia rozprawy celem
umożliwienia im zajęcia stanowiska, i uznaniu, że pozostało to bez wpływu na treść
orzeczenia Sądu dyscyplinarnego a quo; b) art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art 457 § 3
k.p.k. w zw. z art. 69 pr. not. przez nierozważenie wskazanego w odwołaniu zarzutu
naruszenia art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.; 2) prawa materialnego, to jest – a) art. 80 § 3
pr. not. i art. 1 § 1 pr. not., polegające na błędnej wykładni tych przepisów i uznaniu,
że wynika z nich zakaz „udzielania przez notariusza jakiejkolwiek abstrakcyjnej
informacji o czynnościach notarialnych i ich skutkach osobom nie będącym
stronami” oraz „dokonywania w ramach działalności zawodowej jakichkolwiek
czynności nie będących czynnościami notarialnymi”; b) art. 50 pr. not., polegające
na uznaniu, że obwiniony dopuścił się deliktu dyscyplinarnego, i na niewskazaniu
żadnego przepisu prawa, który miałby zostać przez obwinionego obrażony; c) art.
50 pr. not. w zw. z § 15 ust. 2 i §4 ust. 1 Kodeksu Etyki Zawodowej Notariusza,
polegające na błędnym przyjęciu, że działanie notariusza zgodne z tzw.
incydentalną interpretacją prawa podatkowego może stanowić czyn ścigany za
drodze dyscyplinarnej. W konsekwencji autor kasacji wniósł: 1) o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia w całości i uniewinnienie obwinionego od zarzucanego
3
mu czynu z uwagi na oczywiście niesłuszne skazanie, ewentualnie 2) o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Wyższemu Sądowi
Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Rzecznik Dyscyplinarny Krajowej Rady Notarialnej zażądał w pisemnej
odpowiedzi na kasację jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna – i to w stopniu oczywistym. Z tej racji Sąd
Najwyższy zadecydował o sporządzeniu uzasadnienia w formie uproszczonej,
wskazującej jedynie na istotę rozstrzygnięcia (zob. post. SN z 24 października 2007
r., II KK 132/07, R-OSNKW 2007, poz. 2303).
Na wstępie trudno powstrzymać się od wytknięcia skarżącemu
dostrzeżonych w kasacji nieprawidłowości. Po pierwsze – zarzuty kasacyjne,
stanowiące w gruncie rzeczy w większości powielenie zarzutów podniesionych w
odwołaniu, skierowane zostały wprost przeciwko pierwszoinstancyjnemu
orzeczeniu, co pozostawało w jaskrawej kolizji z treścią art. 63a 1 pr. not. Tym
samym kasacja w tej części, a więc zasadniczej, znalazła się na granicy
dopuszczalności. Po drugie – autor kasacji wadliwie określił kwestionowane
postąpienie Sądu dyscyplinarnego a quo jako „zamknięcie i otworzenie rozprawy”,
nie bacząc, że rozprawę kończy ogłoszenie orzeczenia i że w związku z tym w dniu
15 października 2013 r. miało miejsce wznowienie przewodu sądowego, który
wprawdzie jest najistotniejszą, ale jednak tylko częścią rozprawy. Po trzecie –
obrońca zredagował petitum kasacji nieprawidłowo: skoro wnosił o uniewinnienie
obwinianego notariusza, to powinien był domagać się wcześniej uchylenia nie tylko
zaskarżonego orzeczenia, ale i orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Izby Notarialnej
w W. […].
Przechodząc do konkretnych zarzutów kasacyjnych, warto odnotować, że
miał rację skarżący, utrzymując, że postąpienie Sądu dyscyplinarnego pierwszej
instancji – polegające na wznowieniu przewodu sądowego na terminie rozprawy
wyznaczonym w celu ogłoszenia orzeczenia i na uprzedzeniu o możliwości
zakwalifikowania zarzucanego obwinionemu notariuszowi czynu według innego
przepisu prawnego pod nieobecność obwinionego i jego obrońcy, którym
wprawdzie ów termin był znany, ale mieli pełną podstawę uważać, że dojdzie na
4
nim jedynie do opublikowania orzeczenia – stanowiło rażące naruszenie podanych
w kasacji przepisów postępowania, nie mówiąc o art. 59 § 1 i 3 pr. not. Stanowiska
w tej mierze zarówno Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, jak i Rzecznika
Dyscyplinarnego Krajowej Rady Notarialnej w odpowiedzi na kasację, cokolwiek
bagatelizujące wskazane uchybienie, a nawet negujące jego wystąpienie, wypadało
ocenić jako zdecydowanie niewłaściwe.
Jakkolwiek komentowana obraza prawa procesowego była poważna, to
jednak nie zaistniała ona w takich warunkach, iżby można było przyjąć, że mogło to
mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Chodzi o to, że zagadnienie
wyeliminowania z kwalifikacji prawnej czynu przepisu art. 19 § 2 pr. not. i powołania
w to miejsce przepisu art. 80 § 3 pr. not. wyeksponowane zostało w odwołaniu i
było przedmiotem rozważań Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, który podzielił w
tym zakresie wywody Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji. Skarżący nie
wykazał, jaką to argumentacją posłużyłby się po uprzedzeniu stron o możliwości
przyjęcia innej oceny prawnej czynu, która odwiodłaby Sąd Dyscyplinarny Izby
Notarialnej w […] od dokonania zapowiedzianej korekty kwalifikacji prawnej.
Autor kasacji, stawiając zarzut rażącej obrazy art. 433 §2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k., nie określił, do jakich konkretnych tez zawartych w odwołaniu nie
ustosunkował się Sąd dyscyplinarny drugiej instancji. Zdaniem Sądu Najwyższego,
Sąd ten wywiązał się w zadowalającym stopniu z ciążących na nim obowiązków.
Uzasadnienie kwestionowanego orzeczenia zawiera rozważania na temat
wszystkich zagadnień podnoszonych w odwołaniu, które miały znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy.
Co do zarzutów naruszenia prawa materialnego wypada najpierw
odnotować, że ustalone w toku procesu dyscyplinarnego zostało, iż obwiniony
notariusz oferował kilkudziesięciu osobom (a więc w istocie je nakłaniał), które nie
były w owym czasie stronami czynności notarialnych, doradztwo w zakresie
realizacji różnorakich transakcji, stanowiące przejaw nieuczciwej konkurencji i
mogące prowadzić w efekcie do obejścia prawa. To ustalenie faktyczne, które nie
mogło być podważone w postępowaniu kasacyjnym, jako że podnoszenie zarzutu
określonego w art. 438 pkt 3 k.p.k. w kasacji jest niedopuszczalne, przesądziło o
zastosowaniu wobec obwinionego notariusza takiej, a nie innej kwalifikacji prawnej.
5
Stąd zabieg autora kasacji sprowadzający się do forsowania skądinąd
nieprawdziwego poglądu, jakoby według Sądów dyscyplinarnych obu instancji
zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (w rzeczywistości art. 80 § 3
pr. not.) wyrażały „zakaz udzielania przez notariusza jakiejkolwiek abstrakcyjnej
informacji o czynnościach notarialnych i ich skutkach osobom nie będącym
stronami”, nie mógł – co zrozumiałe – przynieść oczekiwanego przez niego
rezultatu. W podsumowaniu, w celu rozwiania wątpliwości zgłaszanych przez
obronę, wolno stwierdzić: skoro art. 80 § 3 pr. not. obliguje notariusza do
udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej
czynności notarialnej, to kierowanie przez notariusza do osób nie będących
stronami ofert doradzania im, jak najkorzystniej, unikając opodatkowania,
zawierać transakcje, pozostaje w ewidentnej sprzeczności z regulacją zawartą
w tym przepisie i może zostać uznane za delikt dyscyplinarny w rozumieniu
art. 50 pr. not.
W tym stanie rzeczy, po rozpoznaniu kasacji w granicach wymaganych przez
art. 536 k.p.k. w zw. z art. 63e pr. not., Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy
obwinionego notariusza jako oczywiście bezzasadną (art. 535 § 3 k.p.k. w zw. z art.
63e pr. not). O kosztach za postępowanie kasacyjne orzeczono po myśli art. 636 §
1 k.p.k. w zw. z art. 69 pr. not.