Postanowienie SN z 27 sierpnia 2014, sygn. IV KK 249/14
Data orzeczenia
27 sierpnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Roman Sądej
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
POSTANOWIENIE
Dnia 27 sierpnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Roman Sądej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 27 sierpnia 2014 r.,
sprawy S. Z.,
skazanego z art. 197 § 1 k.k. w zb. z art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Okręgowego w G.
z dnia 4 lutego 2014 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w T.
z dnia 26 czerwca 2013 r.
p o s t a n o w i ł
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
S. Z. wyrokiem Sądu Rejonowego w T. z dnia 26 czerwca 2013r., skazany
został za występek z art. 197 § 1 k.k. w zb. z art. 197 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
na karę 5 lat pozbawienia wolności; na poczet tej kary zaliczono okres
rzeczywistego pozbawienia wolności oraz orzeczono o dowodach rzeczowych i
kosztach postępowania.
Wyrok ten apelacją zaskarżył obrońca skazanego, stawiając zarzuty
naruszenia art. 7 k.p.k. oraz art. 5 § 2 k.p.k. oraz błędu w ustaleniach faktycznych
przyjętych za podstawę orzeczenia, a z ostrożności procesowej także rażącej
niewspółmierności wymierzonej kary. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
2
wyroku i uniewinnienie skazanego, alternatywnie o jego uchylenie i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania. W apelacji zakwestionowano oparcie ustaleń
faktycznych wyłącznie na podstawie zeznań pokrzywdzonej A. O., a także
interpretację Sądu pierwszej instancji co do szeregu okoliczności, które - zdaniem
obrońcy - rozstrzygnięte zostały na niekorzyść skazanego, wbrew zasadzie in dubio
pro reo. Autor apelacji starał się również podważyć stanowisko Sądu a quo, co do
skierowania przez skazanego w stosunku do pokrzywdzonej groźby bezprawnej.
Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w G., wyrokiem z dnia 4 lutego
2014r., zaskarżony wyrok utrzymał w mocy oraz orzekł o kosztach postępowania.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego,
zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu:
- mające wpływ na treść orzeczenia rażące naruszenie prawa procesowego
w postaci art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., polegające na
nierozpoznaniu przez Sąd drugiej instancji w całości wszystkich wskazanych w
apelacji zarzutów;
- mającą wpływ na treść orzeczenia rażącą obrazę przepisów prawa
materialnego w postaci art. 197 § 1 k.k. i art. 197 § 2 k.k., przez jego błędne
zastosowanie wskutek uznania, iż działanie S. Z. wyczerpało dyspozycje tych
przepisów, w sytuacji w jakiej nawet w niepełnie ustalonym stanie faktycznym brak
jest ku temu podstaw;
- rażącą niewspółmierność wymierzonej kary pozbawienia wolności.
Autor kasacji wniósł o uniewinnienie S. Z., ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku, a także wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie
sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w G. wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Obrońca, odnosząc się do pisemnej odpowiedzi prokuratora, podtrzymał
stanowisko wyrażone w kasacji.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Kasacja obrońcy S. Z., była bezzasadna w stopniu oczywistym,
uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Podzielić należało
3
argumentację prokuratora zawartą w jego pisemnej odpowiedzi na ten
nadzwyczajny środek zaskarżenia.
Zgodnie z art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach
zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach
określonych w art. 435 k.p.k., art. 439 k.p.k. i art. 455 k.p.k., które w tej sprawie nie
wystąpiły.
Zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. nie został
przez skarżącego w żaden sposób skonkretyzowany. Z treści kasacji w ogóle nie
wynika jakich to – zdaniem obrońcy – naruszeń w toku kontroli odwoławczej miałby
dopuścił się Sąd ad quem, a przede wszystkim, jakie zarzuty apelacyjne miałyby
zostać pominięte. W tym stanie rzeczy pozostaje jedynie stwierdzić, że Sąd
odwoławczy dokonał pełnej i prawidłowej kontroli instancyjnej, co znalazło swoje
odzwierciedlenie w rzeczowym i przekonującym uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku. Dlatego też zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.,
a więc ten jedyny właściwy dla obecnego etapu postępowania, oceniony być musiał
jako oczywiście bezzasadny.
Przechodząc do analizy zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 197 §
1 k.k. i art. 197 § 2 k.k. – już prima facie trzeba wskazać, że zawarta w
uzasadnieniu kasacji argumentacja na jego poparcie stanowi w zasadzie
powtórzenie tej apelacyjnej, dotyczącej obrazy art. 7 k.p.k. oraz art. 5 § 2 k.p.k., a
przede wszystkim podniesionego wówczas zarzutu błędu w ustaleniach
faktycznych. Nie ulega zatem wątpliwości, że ten zarzut kasacyjny, pod pozorem
naruszenia prawa materialnego, sprowadza się do kwestionowania ustaleń
faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Pamiętać jednakże trzeba, że
z naruszeniem prawa materialnego mamy do czynienia wyłącznie wówczas, gdy
dochodzi do wadliwej subsumcji przepisów materialnokarnych do
niekwestionowanych ustaleń faktycznych bądź gdy sąd postąpi wbrew płynącym z
takich przepisów zakazom lub nakazom. Jedynie pozornie obrońca zadeklarował w
omawianym zarzucie, że „w nawet w niepełnie ustalonym stanie faktycznym brak
jest podstaw” do przyjęcia kwalifikacji z art. 197 § 1 i 2 k.k. Przecież kluczowymi
tezami kasacji były te, że A. O. dobrowolnie odbyła ze skazanym stosunek, że
miała „pełną swobodę” opuszczenia samochodu, że S. Z. nie użył groźby
4
bezprawnej dla przełamania oporu pokrzywdzonej. Rzecz jasna, gdyby takie były
ustalenia faktyczne leżące u podstaw wyroków Sądów obu instancji, skazanie S. Z.
nosiłoby cechy oczywistej niesłuszności. Jednakże – co oczywiste – ustalenia te
były dokładnie odwrotne, dające podstawy do przypisania skazanemu przestępstwa
zgwałcenia. Jaskrawo zatem widoczny był rzeczywisty charakter i cel
analizowanego zarzutu – podważenie ustaleń faktycznych, czego jednak czynić w
kasacji nie można, a co wprost wynika z treści art. 523 § 1 k.p.k.
Drugą płaszczyzną, na której skarżący budował zarzut rażącego naruszenia
prawa materialnego, było podważanie oceny poszczególnych źródeł dowodowych,
głównie wiarygodności zeznań pokrzywdzonej i wyjaśnień skazanego. O ile Sąd a
quo walor wiarygodności przyznał zeznaniom A. O., a wiarygodność wyjaśnień w
najistotniejszej części zdyskwalifikował, co w pełni podzielił Sąd ad quem, to autor
kasacji wyraził oceny diametralnie odmienne. Na etapie postępowania kasacyjnego
podważenie ocen wiarygodności poszczególnych dowodów jest niezwykle trudne,
gdyż z samej istoty tej materii oceny te pozostają poza kategorią „rażącego
naruszenia prawa”, a tylko te (poza uchybieniami z art. 439 k.p.k.) mogą stanowić
podstawy kasacji – art. 523 § 1 k.p.k. Nie wdając się w szersze rozważania
dotyczące kasacyjnych możliwości podważenia oceny zgromadzonego materiału
dowodowego dokonanej przez sądy obu instancji, trzeba kategorycznie stwierdzić,
że w żadnej mierze nie mogą być one oparte na zarzucie naruszenia prawa
materialnego. Co więcej, autor kasacji, poza przedstawieniem własnej oceny
zgromadzonego materiału dowodowego i supozycjom jakie to ten materiał miał
generować wątpliwości, nie wskazał na żadne konkretne błędy czy uchybienia,
jakimi dotknięte było rozumowanie Sądów obu instancji, a w szczególności Sądu
odwoławczego, które co do zasady jest przedmiotem kontroli kasacyjnej – art. 519
k.p.k. Do wszystkich argumentów i podnoszonych w apelacji okoliczności Sąd
Okręgowy się odniósł i je omówił. W kasacji obrońca nie przedstawił żadnego
elementu, który pozostałby poza zawartymi w uzasadnieniu rozważaniami tego
Sądu. Jak już wskazano przy omawianiu zarzutu pierwszego, uzasadnienie
zaskarżonego wyroku w pełni odpowiadało wymaganiom przewidzianym w art. 457
§ 3 k.p.k., było rzeczowe, staranne i przekonujące, nie dające żadnych podstaw do
5
uznania, aby Sąd ad quem procedując w tej sprawie w jakikolwiek sposób naruszył
prawo, nie mówiąc już o wymaganym naruszeniu w stopniu rażącym.
Oczywiście chybiony był się również trzeci, ostatni zarzut kasacji – rażącej
niewspółmierności orzeczonej kary pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 523 § 1 in
fine k.p.k., „kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności
kary”, co oznacza, zgodnie z utrwaloną i konsekwentną wykładnią tego przepisu, że
podniesienie takiego zarzutu w postępowaniu kasacyjnym jest niedopuszczalne
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999r., sygn. akt IV KKN 206/99,
OSNKW 2001, z. 1-2, poz. 15).
Implikacją przedstawionego powyżej stanowiska Sądu Najwyższego było
oddalenie kasacji wniesionej przez obrońcę S. Z. w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k., skazanego obciążono kosztami sądowymi
za postępowanie kasacyjne.