Postanowienie SN z 16 grudnia 2014, sygn. V KK 327/14
Data orzeczenia
16 grudnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Roman Sądej
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
POSTANOWIENIE
Dnia 16 grudnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Roman Sądej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 16 grudnia 2014r.,
w sprawie K. B. K.,
skazanego z art. 13 w zw. z art. 14 ustawy z dnia 2 marca 2001r. o wyrobie
alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Okręgowego w S.
z dnia 25 marca 2014r., sygn. akt IV Ka …/13,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w S.
z dnia 29 kwietnia 2013r., sygn. akt V K …/09,
p o s t a n o w i ł :
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 29 kwietnia 2013r., K. K. – w części
jego dotyczącej – został skazany za:
- ciąg przestępstw z art. 13 w zw. z art. 14 ustawy z dnia 2 marca 2001r. o wyrobie
alkoholu etylowego oraz wytwarzaniu wyrobów tytoniowych w zb. z art. 305 ust. 1 i
3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. prawo własności przemysłowej w zw. z art. 11 §
2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. na karę 2 lat i 2 miesięcy
pozbawienia wolności oraz karę 150 stawek dziennych grzywny po 80 zł każda;
2
- ciąg przestępstw z art. 54 § 1 k.k.s. w zb. z art. 69 § 1 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1
k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 2 k.k.s. na karę roku
pozbawienia wolności oraz karę 100 stawek dziennych grzywny po 80 zł każda.
Ponadto, na podstawie art. 8 § 2 k.k.s. stwierdzono, że wykonaniu podlegają
jedynie kara 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia, a na podstawie art. 8 § 2 k.k.s., że
wykonaniu podlega jedynie kara 150 stawek dziennych grzywny po 80 zł każda.
Na poczet kary pozbawienia wolności dokonano zaliczenia rzeczywistego
pozbawienia wolności skazanego w sprawie oraz orzeczono o kosztach
postępowania.
Apelację od tego wyroku, między innymi w stosunku do K. K., wniósł
prokurator, zaskarżając to orzeczenie na jego niekorzyść w części dotyczącej
orzeczenia o karze, kwestionując podstawę prawną jej wymiaru. Skarżący wniósł o
zmianę wyroku poprzez przyjęcie jako podstawy wymierzonych kar właściwej
kwalifikacji prawnej.
Apelację wniósł także obrońca skazanego, kwestionując ustalenia faktyczne
dotyczące przypisania mu sprawstwa przedmiotowych czynów. Ponadto skarżący
postawił zarzuty naruszenia art. 424 k.p.k., art. 401 § 2 k.p.k. i art. 404 § 1 i 2 k.p.k.,
a także rażącej niewspółmierności kary. Autor apelacji wniósł o zmianę
zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie skazanego, względnie o jego
uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 25 marca 2014r. zmienił
zaskarżone orzeczenie w stosunku do K. K. w ten sposób, że z podstawy skazania
za pierwszy z wymienionych wyżej ciągów przestępstw wyeliminował art. 65 § 1
k.k. oraz zmodyfikował zgodnie z żądaniem prokuratora podstawę prawną wymiaru
kary. W pozostałym zakresie, w stosunku do tego skazanego utrzymał wyrok w
mocy oraz orzekł o kosztach postępowania.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca K. K., zaskarżając
wyrok w całości w stosunku do tego skazanego oraz zarzucając:
1. naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
poprzez nierozważenie przez Sąd odwoławczy treści zarzutów wskazanych
w apelacji, czego dowodem jest lakoniczne i ogólnikowe uzasadnienie
wyroku sądu odwoławczego, przynajmniej w stosunku do K. K., w którym
3
Sąd ten jedynie pobieżnie odniósł się do zarzutów apelacji, w szczególności
co do rażącej niesprawiedliwości wyroku w zakresie wymierzonej kary, co do
braku dowodów na wsparcie zaistnienia podstaw do skazania, nie
podejmując rzeczowej i wyczerpującej argumentacji zaprezentowanego
stanowiska, dokonując, po części, za Sąd pierwszej instancji, oceny
zebranego materiału dowodowego w sposób równie dowolny, z
przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów, skutkiem czego doszło,
w przeważającej części, do utrzymania w mocy orzeczenia Sądu pierwszej
instancji, mimo podstaw do uwzględnienia choćby jednego z wniosków
apelacji;
2. naruszenie art. 6 k.p.k. i art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności, poprzez naruszenie prawa skazanego do obrony,
przejawiające się w uniemożliwieniu K. K. odniesienia się do wyjaśnień
jednego z głównych prowodyrów rzekomego procederu przestępczego S. R.,
którego to organy ścigania pomimo wielokrotnych, i to nieudolnych prób, nie
zdołały ująć – które to wyjaśnienia mogłyby mieć decydujące znaczenie dla
ustalenia czy, a jeżeli tak, to jaką rolę miał odgrywać w procederze sam K.
K., skazany, który nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów;
3. naruszenie art. 401 § 2 k.p.k. oraz art. 404 § 1 i 2 k.p.k. poprzez
nieuwzględnienie przez tenże Sąd wielokrotności odraczania terminu
rozprawy przez Sąd pierwszej instancji, czym dodatkowo Sąd ten obraził
zasadę bezpośredniości postępowania.
Obrońca wniósł o „uchylenie zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej
skazanego K. K. i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego
rozpoznania, względnie, zmianę wyroku Sądu pierwszej i drugiej instancji poprzez
uniewinnienie K. K. od zarzuconych i przypisanych jemu czynów”.
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej w S.,
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy rozważył co następuje.
Kasacja obrońcy K. K. była bezzasadna w stopniu oczywistym,
uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Podzielić należy przy tym
4
stanowisko prokuratora zawarte w jego odpowiedzi na ten nadzwyczajny środek
zaskarżenia.
Na podstawie art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach
zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym – tylko w wypadkach
określonych w art. 435 k.p.k., art. 439 k.p.k. i art. 455 k.p.k., które w tej sprawie nie
wystąpiły.
Nie można zgodzić się z autorem kasacji, że w sprawie doszło do naruszenia
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. Uzasadnienie Sądu
ad quem, wbrew twierdzeniom obrońcy, z pewnością nie było lakoniczne i
ogólnikowe. Co więcej, w sprawie rozpatrzone zostały wnikliwie wszystkie zarzuty
apelacyjne, co znalazło swoje odzwierciedlenie w szczegółowym uzasadnieniu
Sądu odwoławczego. Ocena dowodów dokonana przez Sąd a quo, a
zaakceptowana następnie przez Sąd ad quem, mieściła się w ramach zakreślonych
przez art. 7 k.p.k. Treść kasacji wskazuje przy tym, że skarżący naruszenie tych
przepisów utożsamiał nie z wadliwą kontrolą odwoławczą dotyczącą oceny
materiału dowodowego, lecz z dokonanymi w sprawie ustaleniami faktycznymi, nie
kwestionując oceny żadnego z dowodów. Stąd de facto zarzut ten stanowił próbę
obejścia zawartego w art. 523 § 1 k.p.k. zakazu podnoszenia w postępowaniu
kasacyjnym zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i to opartą wyłącznie na
skrajnie subiektywnych ocenach skarżącego. W ramach tego nadzwyczajnego
środka zaskarżenia to nie ustalenia faktyczne mogą być podważane, a sposób ich
dokonania. Tymczasem autor kasacji wprost twierdził, że w oparciu o zebrany
materiał dowodowy, przypisanie skazanemu winy nie było możliwe. Zarzut ten w
żadnej mierze nie mógł zostać zaakceptowany, albowiem Sąd ad quem dokonał
rzetelnej kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu a quo, w granicach określonych w
art. 433 § 2 k.p.k., z zachowaniem zasady swobodnej oceny dowodów, a
uzasadnienie tego Sądu spełnia wymogi z art. 457 § 3 k.p.k.
Dwa kolejne zarzuty, to jest naruszenia prawa do obrony skazanego oraz
naruszenia art. 401 § 1 k.p.k. i art. 404 § 1 i 2 k.p.k. zostały, wbrew zakazowi z art.
519 k.p.k., skierowane przeciwko orzeczeniu Sądu pierwszej instancji. Podnoszone
przez skarżącego uchybienia w tym zakresie dotyczyły bowiem postępowania
przed Sądem a quo. Co więcej, zarzut naruszenia art. 401 § 1 k.p.k. i art. 404 § 1 i
5
2 k.p.k. był już przedmiotem rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym, gdzie Sąd
odwoławczy w sposób bardzo wnikliwy i zasługujący na pełną akceptację do niego
się odniósł. Co prawda z treści zarzutu wynika, że obrońca naruszenie tych
przepisów wiąże z wadliwą kontrolą odwoławczą Sądu a quo, lecz nie zmienia to
faktu, że przy takiej konstrukcji zarzutu, Sąd ad quem sam nie mógł dopuścić się
naruszenia przepisów, którym zdaniem autora kasacji uchybiono. Należy
zaakcentować, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, ze ściśle
określonym katalogiem możliwych do podniesienia zarzutów i nie może być
utożsamiana z trzecią instancją odwoławczą w sprawie.
Podnosząc zarzut naruszenia prawa do obrony, skarżący wskazywał na
uniemożliwienie skazanemu zadawania pytań i odniesieniem się do wyjaśnień
współoskarżonego S. R. Zarzut ten był rażąco nieprawdziwy. Współoskarżony w
sprawie, S. R. przez przeważającą część postępowania uczestniczył w rozprawie
głównej, odmówił składania wyjaśnień, a żadna ze stron postępowania, w tym
skazany i jego obrońca, nie zgłaszała do niego pytań (protokół rozprawy głównej k.
4141-4142). Dopiero pod koniec procesu sprawa S. R. została wyłączona do
odrębnego postępowania z uwagi na tymczasowe aresztowanie go w Norwegii i
dwa ostatnie terminy rozprawy głównej toczyły się już bez jego udziału. Mając to na
uwadze, twierdzenia obrońcy, że skazany pozbawiony został prawa do zadawania
pytań współoskarżonemu, czy odniesienia się do jego wyjaśnień stanowi
nadużycie.
Jak już wspomniano, zarzut naruszenia art. 401 § 1 k.p.k. i art. 404 § 1 i 2
k.p.k. był przedmiotem postępowania apelacyjnego, gdzie został on wnikliwie
rozpoznany. Podzielić przy tym należy stanowisko Sądu ad quem, że w sprawie nie
doszło do naruszenia przepisów postępowania dotyczących ogłaszania przerwy czy
odraczania rozprawy głównej. Każda decyzja Sądu a quo o przerwie czy
odroczeniu rozprawy była właściwie uzasadniona, a ich powody zasługiwały na
akceptację. Oczywiście idealną sytuacją ze względu na zasady ekonomiki
procesowej i bezpośredniości byłoby takie procedowanie, aby sprawa mogła
zakończyć się na jednym terminie rozprawy. Niemniej jednak w tej sprawie,
złożonej przedmiotowo i podmiotowo, taka sytuacja jawi się, ze względu również na
inne zasady procesu karnego jako mało realna.
6
Biorąc pod uwagę powyższą argumentację, Sąd Najwyższy kasację obrońcy
K. K. uznał za oczywiście bezzasadną, co skutkowało jej oddaleniem w trybie art.
535 § 3 k.p.k.
Na podstawie art. 636 § 1 k.p.k., skazanego obciążono kosztami sądowymi
za postępowanie kasacyjne.