Postanowienie SN z 17 grudnia 2014, sygn. II KK 325/14
Data orzeczenia
17 grudnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Waldemar Płóciennik
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
POSTANOWIENIE
Dnia 17 grudnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Waldemar Płóciennik
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 17 grudnia 2014 r.,
sprawy M. J.
skazanego z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 kk i art. 65 § 1 kk i art. 65 § 2 kk i i
innych
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 12 czerwca 2014 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Ł.
z dnia 17 maja 2013 r.,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego M. J. od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k.
Zgodnie z art. 519 k.p.k., kasacja może być wniesiona od prawomocnego
wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie, a zarzuty kasacyjne nie
mogą wprost kwestionować ustaleń faktycznych, bowiem kasacja może być
wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego
rażącego naruszenia prawa (art. 523 § 1 k.p.k.).
2
Wbrew twierdzeniom obrońcy skazanego, Sąd Odwoławczy odniósł się do
kwestii oceny zeznań świadków mających w innym postępowaniu status
oskarżonych i skorzystania przez nich, zgodnie z obowiązującymi przepisami, z
prawa do odmowy składania zeznań. Jak wynika z pisemnych motywów wyroku,
Sąd I instancji, a za nim Sąd Odwoławczy, dostrzegł fakt skorzystania z prawa do
odmowy składania zeznań w całości przez R. G., S. G., R. J. i D. B., natomiast
częściowo przez M. J. i S. C. Sąd zwrócił uwagę, że w tej sytuacji, w pewnym
stopniu zostało ograniczone prawo do obrony, skutkiem czego w bardziej
rygorystycznym sposób podszedł do oceny wyjaśnień (zeznań) obciążających M. J.
Szereg uniewinnień (13) w zestawieniu z pisemnymi motywami, uprawnia do
przyjęcia, iż Sąd bardzo skrupulatnie podszedł do zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego i z należytą ostrożnością i rozwagą ocenił zeznania osób
obciążających skazanego M. J., mając właśnie na uwadze fakt skorzystania przez
nich z prawa do odmowy składania zeznań. Równie wnikliwie i szczegółowo Sąd
odniósł się do wszystkich okoliczności, które stanowiły o sprawstwie skazanego,
uzasadniając poszczególne czyny mu przypisane. Lektura uzasadnienia
zaskarżonego wyroku, a także wyroku Sądu I instancji, prowadzi do wniosku, iż
niejednokrotnie zeznania (wyjaśnienia) wymienionych osób znajdują potwierdzenie
w zeznaniach innej osoby i powiązanie z zeznaniami osób pokrzywdzonych danym
przestępstwem, których treść, czy to w zakresie rodzaju skradzionego samochodu,
czy miejsca z którego został skradziony, jest zgodna z zeznaniami świadka
wskazującego na sprawstwo skazanego M. J. Zgodzić należy się ze stanowiskiem
Sądu Apelacyjnego, że tak dokonana ocena materiału dowodowego korzystać musi
z ochrony przewidzianej przepisem art. 7 k.p.k., a zarzuty apelacyjne odnoszące
się do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, zasady obiektywizmu oraz
zasady in dubio pro reo jawią się jako polemiczne z prawidłowymi ustaleniami oraz
oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd. Stąd też w zakresie zarzutów
podnoszonych przez obrońcę skazanego w pkt 1-3 kasacji, należy skarżącego
odesłać do lektury uzasadnienia z k. 6-11 i podkreślić, iż wbrew jego twierdzeniom
Sąd Apelacyjny, stosując się do nakazu wyrażonego w art. 433 § 2 k.p.k.,
rozpoznał, a w uzasadnieniu orzeczenia, zgodnie z wymogiem określonym w art.
3
457 § 3 k.p.k., podał dlaczego uznał zarzuty podniesione w apelacji, w tym
zakresie, za niezasadne.
Przyjęcie w opisie czynu, że skazany dopuścił się popełnienia czynów,
działając wspólnie i w porozumieniu z innymi, ustalonymi bądź nie osobami, wcale
nie oznacza, iż orzekający Sąd dopuścił się naruszenia przepisu prawa
procesowego, gdyż tego rodzaju opis czynu odpowiada użytemu w przepisie art.
413 § 2 pkt 1 k.p.k. pojęciu dokładnego określenia przypisanego czynu. Z opisów
czynów przypisanych skazanemu wynikają znamiona czynu zabronionego, a także
czas i miejsce popełnienia przestępstwa oraz sposób działania (podobnie wyrok SA
w Łodzi z dnia 25 września 2012r., II AKa 69/12, Lex nr 1237100).
Pojawianie się sprzeczności i rozbieżności, o których wspomina autor kasacji
w kontekście naruszenia art. 424 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. (pkt 5 kasacji) jest
zjawiskiem naturalnym, także, a może wówczas, gdy zeznania lub wyjaśnienia są
składane, gdy od chwili czynu upłynie dłuższy okres czasu i dotyczą większej
liczby zdarzeń. Jak podkreślił Sąd Odwoławczy, a z czym należy się zgodzić,
okoliczności związane z pojawieniem się drobnych sprzeczności, nie odnoszących
się bezpośrednio do istoty sprawy, nie mogą z góry przekreślać wiarygodności
określonego źródła dowodowego. Ujawnienie w sprawie sprzeczności, czy
rozbieżności, nakłada na organ procesowy obowiązek podejścia do nich z dużą
dozą ostrożności, co też Sąd orzekający uczynił w rozpoznawanej sprawie.
Niezasadny jest także zarzut z pkt 6 kasacji, tj. obrazy prawa materialnego
wskutek błędnego zastosowania art. 91 § 1 k.k. i art. 12 k.k. wskutek jego
niezastosowania do przypisanych skazanemu M. J. czynów. Pomijając to, że zarzut
ów stanowi w istocie kwestionowanie ustaleń faktycznych, zauważyć należy, iż
zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał, zdaniem orzekających w
sprawie Sądów, na ustalenie, że skazany dopuścił się ich popełnienia z góry
powziętym zamiarem, nie ma bowiem podstaw aby przyjąć, że przystępując do
realizacji pierwszego składającego się rzekomo na ciągłość zachowania, skazany
działał w zamiarze popełnienia kolejnych. Nie spełnia bowiem „kryterium czynu
ciągłego sytuacja, w której poszczególne zachowania sprawcy nie są ujęte jednym,
z góry powziętym zamiarem, lecz zostały zrealizowane z identycznym zamiarem,
takim samym w odniesieniu do każdego z nich, lecz nieistniejącym z góry, a
4
pojawiającym się sukcesywnie przy podejmowaniu każdego kolejnego zachowania”
(k. 12 uzasadnienia SA).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.