Postanowienie SN z 28 stycznia 2015, sygn. IV KK 419/14
Data orzeczenia
28 stycznia 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Jerzy Grubba
Tagi
POSTANOWIENIE
Dnia 28 stycznia 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 stycznia 2015r.
sprawy T. S.,
skazanego z art. 159k.k. i art. 157§1 i §2 k.k. w zw. z art. 11§2 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 8 kwietnia 2014 r. zmieniającego wyrok
Sądu Rejonowego w K. z dnia 30 października 2013 r.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu
oczywistym.
Pierwszy z postawionych w kasacji zarzutów dotyczy obrazy prawa
materialnego. Stawiając jednak ten zarzut obrona pomija treść art. 519 k.p.k., który
zezwala (poza sytuacjami z art. 439 k.p.k.) na podnoszenie w kasacji tylko tych
rażących uchybień przepisom prawa, które mają wpływ na treść skarżonego
wyroku. Tak nie jest w przypadku zarzutu pierwszego skargi. Obrona próbuje
wykazać za pomocą tego zarzutu, że Sądy rozpoznające sprawę błędnie ustaliły
uprzednią karalność skazanego. Bez względu jednak na trafność tego zarzutu,
okoliczność ta nie miała jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sądy
2
obu instancji wskazały bowiem w sposób absolutnie jednoznaczny, że wobec
postawy skazanego podczas zdarzenia, a w szczególności posłużenia się przez
niego nożem, nie może być mowy o warunkowym zawieszeniu wykonania
orzeczonej kary pozbawienia wolności. Co więcej, uprzedniej karalności skazanego
w ogóle nie wskazano jako okoliczności mającej znaczenie dla wymiaru kary.
W tej sytuacji zarzut ten nie mógł być uznany za zasadny w postępowaniu
kasacyjnym.
Odnośnie drugiego zarzutu kasacyjnego stwierdzić należy, że skarżący tylko
pozornie wskazuje w nim na naruszenia prawa procesowego, którego miałby
dopuścić się Sąd Odwoławczy, gdy w istocie skierowany jest on przeciwko
ustaleniom faktycznym i ocenom dokonanym przez Sąd I instancji. Kasacja została
zatem wywiedzione wbrew treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego
nadzwyczajnego środka odwoławczego jedynie od wyroków sądów odwoławczych
oraz art. 523§1 k.p.k., który nie dopuszcza skarżenia w tym postępowaniu ustaleń
faktycznych.
Obrona pod pozorem skargi spełniającej wymogi kasacji usiłuje
sprowokować kontrolę Sądu Najwyższego na poziomie III instancji. Jest to jednak
prawnie niedopuszczalne.
Skarżący w istocie w zarzucie tym powtarza zarzuty podniesione w dwóch
pierwszych punktach apelacji w tej części, w jakiej nie zostały uwzględnione przez
Sąd Odwoławczy (trzeci i czwarty dotyczyły błędu w ustaleniach faktycznych i
rażącej niewspółmierności kary).
Poza powyższym wypada tu jedynie zauważyć, że skazanemu nie
przypisano dwóch różnych czynów popełnionych 1 grudnia 2012r., a jeden, a więc
obejmował on zarówno zachowanie przed budynkiem, jak i bezpośrednio przy
klatce schodowej, nie można zatem zasadnie twierdzić, że w zdarzeniu nie brało
udziału co najmniej dwóch napastników (zarzut 2.b). Podobnie (zarzut 2.a) obrona
dowolnie przywołuje dla potrzeb skargi ustalone przez Sąd I instancji fakty, usiłując
rozciągnąć zdarzenie będące przedmiotem osądu na to, co działo się przed 17.30
na klatce schodowej. Zdarzenia te oczywiście były przyczyną tych, które rozegrały
się później i spowodowały atak skazanych na pokrzywdzonych, nie były jednak tym
samym zdarzeniem. Skazani działali, jak ustala to Sąd Rejonowy, z chęci zemsty
3
za to, że zostali „wygonieni” z klatki schodowej, gdzie spożywali alkohol. Sąd
Okręgowy też nie naruszył art. 433§2 k.p.k., skoro wprost ustosunkował się do
zarzutu różnic w zeznaniach pokrzywdzonego i świadka D. G. (k.456).
W odniesieniu zarzutu trzeciego podniesionego w kasacji i w tym przypadku
wskazać wypada, że zmiana opisu przedmiotu, którym posługiwał się drugi
sprawca nie miała jakiegokolwiek wpływu na sytuację procesową skazanego A. S.
Wręcz podnieść można, że skarżący nie ma w tym zakresie gravamenu, wszak
powrót w tym zakresie do ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji prowadziłby do
przywrócenia sytuacji mniej korzystnej – co najmniej dla A. G. Jak wskazano to już
na wstępie, poza uchybieniami wymienionymi w art. 439 k.p.k. w kasacji
podnoszone mogą być tylko takie rażące naruszenia prawa, które mogły mieć
wpływ na treść skarżonego wyroku, ale co oczywiste, wpływ ten w przypadku skargi
pochodzącej od obrońcy musi pozostawać w zgodzie z kierunkiem tej skargi.
W tej sytuacji żaden z zarzutów kasacji nie mógł zostać uznany za zasadny
choćby w najmniejszym stopniu.
Kierując się przedstawionymi względami Sąd Najwyższy orzekł jak na
wstępie. Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego nie
znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.