Forum

/ praca w KFC książeczka sanepidowska

Witam, zaczynam pracę w KFC i muszę zrobić książeczkę sanepidowską wraz z orzeczeniem lekarskim, oczywiście na własną rękę, bez skierowania (przez 3 miesiące mam umowę zlecenie, dopiero po 3 miesiącach i zmianie umowy na umowę o pracę mam dostać skierowanie na jakieś badania). Za badania kału zapłaciłem, odebrałem i udałem się do lekarza medycyny pracy w okolicy, aby wypisał mi książeczkę wraz z orzeczeniem. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka: pan "doktor" wyśmiał mnie w twarz, twierdząc, że jego kolega jest dyrektorem sanepidu i że bez skierowania mi tego nie wypisze, bo taka jest ustawa. Oczywiście wytłumaczyłem mu, że każdy nowo zatrudniony jakimś cudem te orzeczenie dostaje, nawet sam mój kolega tydzień wcześniej robił takie orzeczenie bez problemu. Lekarz wyśmiał mnie po raz kolejny, po czym życzył mi dużo szczęścia przy kontroli, jak i firmie w której będę zatrudniony. No więc jak to w końcu kur*a jest? Czy wszyscy te orzeczenia robią na lewo czy co? W drugiej przychodni jestem już umówiony na jutro i za 50 złotych wypiszą mi wszystko bez problemów. Wiec jakie jest w końcu te prawo?

anonim

17:19 22-10-2018

Bo teraz wydają orzeczenia sanitarno-epidemiologiczne na czas określony bądź nieokreślony, teoretycznie książeczek już nie ma. Trzeba rozróżnić orzeczenie sanitarne od orzeczenia o braku przeciwwskazań do podjęcia pracy, do którego wymagane jest skierowanie bo wpisuje się dane pracodawcy. W ogóle ze zleceniem nie wymaga się tego drugiego, chyba, że charakter zlecenia tego wymaga bo zleceniobiorca narażony jest na jakieś ryzyko.

anonim

17:19 22-10-2018

Mam ten sam problem ponieważ również mam zrobić badania do książeczki sanepidowskiej na własną rękę ale wszędzie gdzie dzwonię potrzebna jest umowa z pracodawcą

anonim

17:19 22-10-2018

logoSzybkie wyszukiwanie

jak to działa?